Sztandar Biblijny nr 322 – 2024 – str. 84
napomnienia Apostoła (2Tym. 2:15, BW): „Staraj się usilnie o to, abyś mógł stanąć przed Bogiem jako wypróbowany i nienaganny pracownik, który wykłada należycie słowo prawdy”.
Ludzie, którzy pracują w górnictwie podczas poszukiwania ukrytych skarbów zazwyczaj używają lamp przymocowanych do kasku na głowie i pochylają się nisko, jedynie czasem prostują się. Musimy być pokorni i mieć umysły oświecone Boskim Świętym Duchem (1Kor. 2:9-16). W Ewangelii Jana 9., czytając, jak niewidomy człowiek cudownie odzyskał wzrok, dostrzegamy ducha nieposłuszeństwa i buntu ze strony faryzeuszy, którzy odrzucali światło, gardząc prawdą, ponieważ ich uczynki były złe. Nie dziwmy się, że pod pewnymi względami przypadek tego niewidomego jest typowy dla nas. Kiedy on wyznał swoją wiarę w Jezusa, faryzeusze powiedzieli: „[…] ty nas uczysz? […]” (Jana 9:34, UBG). Aby zachować swoją pozycję w kościele ten niewidomy mógł milczeć i wierzyć w swoim sercu, lecz byłoby to tchórzliwe i przegapiłby możliwość późniejszej społeczności z Jezusem. Tak jak w przypadku tego niewidomego, my, którzy poświęciliśmy się Bogu i nasze oczy zostały otwarte na rozpoznanie Pańskiej obecności, i błogosławieństwa światła i prawdy, możemy z pewnością powiedzieć: „[…] byłem ślepy, a teraz widzę” (Jan 9:25, BW). Tak, jesteśmy światłością świata.
Kiedy ludzie znajdują srebro w kopalni, wymaga ono oddzielenia od materiałów, które same w sobie mogą być użyteczne lub nie, lecz które w każdym przypadku umniejszałyby wartość cennego metalu, gdyby nie zostały oddzielone. Tak więc musimy nie tylko właściwie badać Słowo Prawdy, lecz także starannie oddzielać od niego wszystko, co mogłoby mu zaszkodzić, niezależnie od tego czy jest użyteczne, czy też nie. Odwróćmy się „od złego”, „[…] Brzydźcie się złem, trzymajcie się [pragnijcie] dobrego” (1Piotra 3:11; Rzym. 12:9, BW).
My, którzy skosztowaliśmy „dobrego słowa Bożego” (Żyd. 6:5), antytypicznej manny, symbolicznego „pokarmu aniołów” (Jana 6:31-35; Ps. 78:25), nie bądźmy strudzeni regularnym karmieniem się Słowem, które jest na czasie. Nie bądźmy jak niektórzy, podobni do niewiernych Izraelitów w typie (4 Moj. 11:4-6) i nie zacznijmy tęsknić za innym pokarmem dla serca i umysłu. Zamiast uświęcającej prawdy nie pragnijmy pokarmu antytypicznego Egiptu – obecnego złego świata, włączając w to systemy błędu (ryby), świecką historię (ogórki), światową naukę (melony – 1Tym. 6:20), filozofię (pory – Kol. 2:8), sztukę (cebula) i literaturę (czosnek – Jan 17:17). „Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój,
2 kol.
łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna” (Jak. 3:17, BW).
Tekst z Księgi Przypowieści 2:4,5 przypomina nam, że w wyniku naszego pilnego poszukiwania mądrości zrozumiemy konieczność czci dla Jehowy i znajdziemy zrozumienie Boga (prawdę), którego poznanie jest życiem wiecznym (Jan 17:3; 1Jana 5:20). Jak ważne jest zatem nasze poszukiwanie prawdziwej mądrości! Jest to dobrze podkreślone w Księdze Ijoba 28. (por. E1, str. 577, 578). „Bóg jest duchem, a ci, którzy mu cześć oddają, winni mu ją oddawać w duchu i w prawdzie” (Jana 4:24, BW). Kiedy znajdziemy prawdziwą mądrość, prawdziwy system wiary i czci, trwajmy w nim wiernie do końca i cały czas postępujmy w świetle prawdy i jej ducha, wiążąc je na naszych palcach (zapisując je w naszych czynach) i wpisując je w nasze uczucia i wolę (Przyp. 7:3).
Nasz drugi werset, Żyd. 5:10,11, mówi o Jezusie – Najwyższym Kapłanie, który został udoskonalony przez lekcję posłuszeństwa. Stając się doskonałym przez bolesne dyscyplinujące cierpienia, jest teraz odpowiednią osobą do pełnienia urzędu Najwyższego Kapłana. Nie powinniśmy myśleć, że w jakimkolwiek czasie Jezus był niedoskonały w sensie grzeszności. Jego udoskonalenie wynikało z nowej natury, spłodzonej podczas chrztu, która wymagała rozwoju. Właśnie w tym celu Bóg dozwolił, aby przyszły na Niego próby, trudności i nękanie. Bóg wymagał, aby został sprawdzony. Podobnie jest ze wszystkimi poświęconymi dziećmi Bożymi, które z pełną świadomością pozostają posłuszne: „Kto nie dźwiga krzyża swojego, a idzie za mną, nie może być uczniem moim” (Łuk. 14:27, BW).
POSZUKIWACZE PRAWDY MOGĄ ZAWIEŚĆ
„I został obwieszczony przez Boga jako arcykapłan według porządku Melchisedeka. O tym mamy wiele do powiedzenia, lecz trudno wam to wyłożyć, skoro staliście się ociężałymi w słuchaniu” (Żyd. 5:10, 11, BW).
Czy wzrost wiedzy jest ważny? Z pewnością! Niektórym nie udaje się wytrwać jako poszukiwacze prawdy, ponieważ stają się opieszałymi słuchaczami. W ich wypadku wzrost w okresie następującym po przyjęciu Chrystusa, polega na tym, że nabywają oni (w wielu przypadkach od swoich pastorów) błędny pogląd, że wzrost w łasce, w miłości Bożej, jest wszystkim, do czego powinni dążyć, a wzrost w wiedzy nie jest zbyt ważny. Ten pogląd jest złudzeniem! Prawdą jest, że jeśli porównujemy wzrost w łasce i wzrost w wiedzy, to wzrost w łasce jest ważniejszy. Jeśli nasz wzrost w wiedzy jest duży, ale bez odpowiedniego rozwoju w łasce, będziemy źle rozwinięci