Sztandar Biblijny nr 320 – 2024 – str. 61
przydymione szkło, chwałę i cześć obiecaną wiernym. To, co teraz mamy, to nie tyle rzeczywistość, co obietnice i nadzieje. Obecne doświadczenia są jedynie początkiem naszej pociechy, dlatego zgadzamy się z Prorokiem, że liczba łask Bożych nie może być policzona ani obliczona. Nigdy jednak nie powinniśmy chcieć uwolnić się od tego zobowiązania.
Kiedy Bóg przyjmuje nas jako poświęcone dzieci Boże, On z przyjemnością daje nam to wszystko, a w zamian za to prosi nas, abyśmy postępowali wobec Niego w taki sposób, który pokaże naszą wdzięczność i to, że naprawdę jesteśmy Jego potomstwem, w którym mieszka Jego Duch. Kontynuujmy naszą kalkulację obecnych aktywów i nie zadowalajmy się jedynie ogólnikami w tym bilansie. Przeanalizujmy retrospektywnie przywileje i łaski, jakimi cieszyliśmy się podczas naszej służby, oraz sposób, w jaki z nich korzystaliśmy.
Starannie odnotujmy, co z naszego codziennego postępowania było dla nas najbardziej pomocne i z tą samą pilnością odnotujmy, co w jakimkolwiek stopniu opóźniało nasz duchowy postęp, utrudniało naszą społeczność z Panem i przeszkadzało nam w wytrwaniu w cierpliwości, i w osiągnięciu najlepszych wyników w biegu, wyznaczonym nam przez ewangelię. Te szczegóły będą się różnić u poszczególnych osób – ponieważ nie ma dwóch osób o takim samym temperamencie i żyjących w takich samych warunkach. Podczas przeprowadzania bilansu każdy powinien rozważyć korzyści płynące ze społeczności i łączności z Panem w modlitwie!
UWAŻNOŚĆ NA GŁOS PANA
Uznając się za poświęcone dziecko Boże, każdy powinien zastanowić się nie tylko nad tym, ile czasu spędził na rozmowie z Panem, ale także nad tym, ile czasu spędził na słuchaniu Pańskiego głosu – na badaniu Pisma Świętego, na dążeniu do poznania Boskiego umysłu, Boskiego planu, tak jak odnosi się on do niego samego, do Kościoła i do świata. W kwestii słuchania głosu Pańskiego, dziecko Boże powinno uznawać pomoce w studiowaniu Biblii udzielane przez Pana za pośrednictwem braci, członków rodziny Chrystusowej – pamiętając o oświadczeniu Apostoła, że sam Bóg ustanowił różnych członków tak, jak Mu się upodobało i że ustanowił ich właśnie w celu wzajemnego błogosławienia się, aby kościół wzrastał i by był budowany w najświętszej wierze.
Prawdą jest, że Apostołowie zostali ustanowieni jako pierwsi i najważniejsi. Mając tę informację, możemy w pełni zaakceptować ich nauki jako nadrzędne oraz fakt, że wszystkie inne nauki mają być poddane próbie zgodności ze świadectwami Apostołów i Proroków. Jeśli po podsumowaniu ktoś stwierdzi, że nie poczynił tak dużego postępu na wąskiej drodze, jak się spodziewał lub być może czyni wyraźnie mniejszy postęp niż niektórzy inni wokół niego, niech rozważy, w jakim stopniu to niepowodzenie było spowodowane niewykorzystaniem wyznaczonych przez Boga środków do wzrostu w łasce, wiedzy i miłości – mianowicie Boskiego Słowa i społeczności braterskiej. Jeśli postęp nie był tak wielki, jak można było się spodziewać, niech inny punkt zostanie zbadany, aby zobaczyć, czy dana osoba była tak aktywna, jak to możliwe w służeniu prawdzie. „Staraj się, abyś się doświadczonym stawił Bogu robotnikiem, który by się nie zawstydził i który by, dobrze rozbierał słowo prawdy” (2Tym. 2:15). Bądźmy aktywni zgodnie ze słowami: „Musimy wykonywać dzieła tego, który mnie posłał, póki dzień jest; nadchodzi noc, gdy nikt nie będzie mógł działać” (Jana 9:4, BW).
Weź pod uwagę, że poświęciłeś całe swoje życie Panu i że zgodnie z Jego poleceniem ma ono zostać złożone, czyli oddane w interesie Jego braci, jedynego prawdziwego Kościoła. Rozważ, policz, zastanów się, czy byłeś wierny w sprawie kładzenia swojego życia i wierny w służeniu braciom najlepiej, jak potrafisz. Pamiętaj, że jest to częścią Pańskiego postanowienia, iż ten, kto podlewa, sam będzie podlany, że ten, kto służy prawdą innym, może tym obficiej korzystać z Pańskiego stołu łaski i prawdy.
PRZYKŁADY WŁAŚCIWEGO LICZENIA
Podczas naszego bilansu weźmy pod uwagę kilka wskazówek i sugestii od natchnionych Apostołów; zauważmy, jak oni liczyli sprawy i rzeczy. Zwróćmy uwagę na to, które sprawy zaliczali po stronie zysków, a które po stronie strat. Posłuchajmy słów Apostoła Pawła: „Lecz ja o to nie dbam, a moje [ziemskie] życie nie jest mi tak drogie [cenne, wartościowe] […]” (Dz. 20:24, UBG). „[…] wszystko [ziemskie rzeczy] uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego” (Filip 3:8, BT). „Bracia, ja nie myślę [liczę], że już to osiągnąłem […]” (Filip 3:13; BP).
Paweł oceniał nie tylko to, że przyszłe chwały były warte pewnej straty w obecnym czasie, lecz, że nawet jedynie poznanie Chrystusa (w tym poznanie dzięki Niemu łaski Bożej wobec nas oraz wiedza