Sztandar Biblijny nr 320 – 2024 – str. 60

KONIECZNOŚĆ DOKŁADNEGO ROZLICZENIA

„Wiele cudów uczyniłeś, Panie, Boże mój, a w zamysłach twoich wobec nas nikt ci nie dorówna. Gdybym je chciał oznajmić i ogłosić, są liczniejsze, niż zdołałbym opowiedzieć” (Psalm 40:6, BW).

      Poświęcone dziecko Boże z konieczności musi dokonywać rozliczeń przed Bogiem Jehową i przed samym sobą. Bezsprzecznie jest to mądry sposób postępowania. Jeśli jest ona taka dla tych, którzy szukają doczesnego bogactwa i jego zaszczytów, o ileż staranniej powinno się podejmować rozliczenia związane ze sprawami duchowymi! Lud Pański nie szuka bogactwa, którego będzie używał kilka lat, a potem musi się z nim rozstać – przy grobie, jeśli nie wcześniej. Poświęceni szukają bogactw, które nie giną i do których złodzieje nie włamują się i nie kradną. Co więcej, wraz z bogactwami Królestwa z pewnością szukają również zaszczytów i chwały Królestwa − niebiańskich lub ziemskich. Zgodnie z Pismem cudowne dzieła dobroci są już dokonywane wobec nas, a także znajdujemy tam myśli, plany, cele i obietnice dotyczące przyszłości. Tak, rozstrzygające (logiczna konsekwencja procesu rozumowania) liczenie jest koniecznością.

      Trzymajmy się mocno silnej ręki Boga, abyśmy nie zrezygnowali z naszego udziału w niezwykle wielkich i cennych obietnicach Jego Słowa. Niech każde poświęcone dziecko Boże w tym dniu rozliczenia i przeglądu rachunków pragnie być po stronie Pana − tak, pod Jego pocieszającą opieką. Gdy badamy ten werset, dostrzegamy, jak pięknie ten temat został podzielony na dwie części: (1) Wdzięczność Bogu za Jego wspaniałe dzieło łaski już dokonane lub osiągnięte; oraz (2) wdzięczność za Jego myśli, Jego plany, Jego cele wobec nas, które jeszcze się nie dokonały, a których uchwyciliśmy się ramieniem wiary w oparciu o Jego obietnice.

      Patrząc wstecz na rzeczy, które Bóg już dla nas dokonał, widzimy, że Prorok określił niektóre z nich, mówiąc: „I wyciągnął mnie z dołu szumiącego i z błota lgnącego, a postawił na skale nogi moje, i utwierdził kroki moje” (Psalm 40:3). Jeśli z serca możemy to zastosować do siebie, jakiż to powód do wdzięczności! Gdy rozglądamy się wokół siebie i widzimy cały świat zdominowany przez Złego, bez Boga i nie mający prawdziwej nadziei, wtedy spoglądamy wstecz i widzimy, jak Pan wybawił nas ze strasznego dołu potępienia i grzechu, jak zmiłował się nad nami, wybawił nas i utwierdził nasze stopy wiary na skalnym fundamencie − na Chrystusie i Jego okupowym dziele. Dziękujmy za Jego miłosierdzie i opowiadajmy o nim po całym świecie.

      Spoglądając wstecz, możemy dostrzec ten szczęśliwy dzień, w którym zdecydowaliśmy o wyborze naszego Zbawiciela i naszego Boga, jako czas, od którego nasze kroki zostały utwierdzone – nasza droga nie była już chwiejna. To właśnie wówczas uzyskaliśmy ustalony cel, równowagę, która powstrzymała nas przed zachwianiem się, gdy byliśmy rzucani w jedną i drugą stronę przez zmienne wiatry filozofii i ludzkich spekulacji. Chwała Bogu za to, co już dla nas uczynił! Nic dziwnego, jak mówi dalej Prorok, że zdajemy sobie sprawę, iż „Włożył w usta moje pieśń nową, pieśń pochwalną dla Boga naszego […]” (Psalm 40:4, BW). Ta nowa pieśń nie jest pieśnią zwątpienia, strachu ani udręki grzeszników, lecz pieśnią Bożej sprawiedliwości, miłosierdzia i miłości. Dzięki Bogu! To podliczenie konta − dokładne liczenie przyniosło nam nowe życie; nową przyjemność czerpaną z życia, a także nowe aspiracje i nowe nadzieje dla innych, jak również dla nas samych. Nigdy nie będziemy w stanie wystarczająco podziękować Panu za błogosławieństwa, które już otrzymaliśmy z Jego rąk – za rzeczy, które dla nas uczynił.

      A jednak jesteśmy pewni, że to, czym już cieszymy się z Pańskiej łaski, jest tylko przedsmakiem błogosławieństw, które są jeszcze zarezerwowane dla tych, którzy Go miłują – błogosławieństw, których oko nie widziało, ucho nie słyszało ani nie weszły do serca człowieka, by mógł je zrozumieć i docenić. Jednak Bóg z miłością je ogłosił i pojmujemy je z wiarą, teraz tylko niejasno dostrzegając, jakby przez

poprzednia stronanastępna strona