Sztandar Biblijny nr 320 – 2024 – str. 54
Bóg Jehowa dał swe światło prawdy jedynie swoim powołanym, wybranym i wiernym, aby odważnie i bez strachu, zwracając uwagę na każdą pułapkę błędu, mogli zdemaskować uczynki ciemności. Tak, Jego Słowo jest lampą dla naszych stóp i światłem na naszej ścieżce! Jako wierny Pasterz, nasz Pan nigdy nie zaniechał karmienia swoich owiec.
Odpoczynek pod Bożą miłującą opieką wymaga dużej miary dyscypliny. Żyjemy w czasach, w których dla większości ludzi dyscyplina nie jest pożądana. Większość ludzi zdaje się kierować samolubnym pragnieniem przyjemności i wydaje się, że to jest ich głównym życiowym celem. Wielu z nich zdaje się kierować głównie takimi pragnieniami, jak miłość do płci przeciwnej, miłość do jedzenia i picia, miłość do zdobywania i zachowywania pieniędzy i innych dóbr, miłość do podróżowania. Jak zostało przepowiedziane, w „ostatecznych dniach” tego rozszerzonego Wieku Ewangelii: „Ludzie bowiem będą samolubni […] miłujący więcej rozkosze niż Boga” (2 Tym. 3:1-4, BW).
BS 2024, s. 50-53
MOC JĘZYKA
„[…] będę strzegł dróg moich, abym nie zgrzeszył językiem; na ustach moich będę miał wędzidło, dopóki bezbożnik jest przy mnie” (Ps. 39:2, BWP).
Jest to rzeczywiście dobre postanowienie i każdy z poświęconego ludu Bożego powinien je podjąć. Nasz Pan wskazuje, że Bóg sądzi swój lud między innymi na podstawie słów, które on wypowiada: „[…] z obfitości serca mówią usta” i „[…] na podstawie słów twoich będziesz usprawiedliwiony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mat. 12:34, 37, BW). Widzimy z tego, że zarówno serce, jak i usta znajdują się pod szczególną kontrolą Pana, przy czym serce reprezentuje indywidualny charakter, a usta są wskaźnikiem rozwoju tego charakteru. Dlatego „Nad wszystko, czego ludzie strzegą, strzeż serca twego; bo z niego żywot pochodzi. Oddal od siebie przewrotność ust, a złośliwe wargi oddal od siebie” (Przyp. 4:23, 24).
Wskazówka jest jasna − właściwy stan serca jest niezbędny do konsekwentnego używania właściwych słów, a jeśli ktoś ma zły stan serca, będzie mówił złe rzeczy. „Dobry człowiek z dobrego skarbu serca wynosi rzeczy dobre, a zły człowiek ze złego skarbu wynosi rzeczy złe” (Mat. 12:35). Dlatego właściwe jest, aby nasze słowa były kryterium osądu przez Pana, tak jak On nam o tym mówi. Prawdą jest, że słodkie słowa są czasami tylko maską głębokiej hipokryzji. Lecz maska z pewnością kiedyś zsunie się lub spadnie – gdy tylko samolubna strategia sprawi, że konieczna będzie zmiana taktyki. Zatem faktem jest, że słowa, przebieg rozmowy i zachowanie są wskaźnikiem stanu serca.
Tak więc naszą pierwszą troską powinno być serce – aby jego uczucia i usposobienie były w pełni pod kontrolą Boskiej łaski, aby każda zasada prawdy i sprawiedliwości mogła być tam osadzona, aby sprawiedliwość, miłosierdzie, braterska uprzejmość, miłość, wiara, łagodność, najwyższa cześć dla Boga i Chrystusa oraz gorąca miłość do całego piękna świętości mogły być mocno utrwalone jako rządzące zasady życia. Jeśli te zasady są ustalone, ugruntowane w sercu, to usta będą wypowiadać słowa prawdy, mądrości i łaski.
W Przyp. 23:7 (UBG) czytamy: „Bo jak myśli w swym sercu, taki on jest […]”. Nasze ogólne myśli rządzą naszym językiem i postępowaniem. Ktokolwiek zatem posiada właściwą kontrolę nad swoim sercem, będzie rządził sobą w każdym znaczeniu tego słowa. Jeśli nasze drogi podobają się Panu, jeśli nasze drogi są drogami sprawiedliwości, to z obfitości serca usta będą mówić dobre rzeczy ku zbudowaniu słuchaczy. Gdy nasze drogi są prawe i święte, nasze wypowiedzi prawie zawsze będą prawe i święte. Ludzie zazwyczaj kochają samych siebie i dlatego unikają mówienia czegokolwiek gorzkiego lub niemiłego o sobie. Lecz ktoś, kto nienawidzi innych lub ma wobec nich złą wolę w sercu, nie będzie miał trudności z mówieniem o nich gorzkich lub niemiłych