Sztandar Biblijny nr 319 – 2024 – str. 44

ale nie przeszli do stanu jej ożywienia (do poświęcenia). On pyta (Jak. 2:14), jaki byłby dla nas pożytek z mówienia, że mamy wiarę, jeśli nie mamy zgodnych z nią uczynków – poświadczających wiarę, niezależnie od tego, jak niedoskonałe byłyby te uczynki. Pyta: „[…] Czy wiara może go zbawić?”. Odpowiadamy: Nie. Jak oświadcza Apostoł Paweł w Gal 5:6 i w 1Tes. 1:3, liczy się wiara, która działa przez miłość. Lecz to wiara się liczy, a nie uczynki, gdyż wiara może być doskonała, zupełna, a doskonałość uczynków jest dla nas niemożliwa, ponieważ mamy ten skarb − Ducha Świętego, w niedoskonałym ziemskim naczyniu.

      Samoegzaminacja w tej kwestii jest bardzo właściwa. Jeśli usłyszeliśmy o łasce Bożej, dostrzegliśmy ją i skosztowaliśmy jej i ucieszyliśmy się z niej i nie przejawiamy żadnego pragnienia, by służyć naszemu łaskawemu Ojcu lub pomagać innym w osiągnięciu tych samych błogosławieństw, którymi my się cieszymy, to znaczy, że nasza duchowa żywotność jest bardzo słaba i jest w niebezpieczeństwie zaniku. Lecz przeciwnie powinniśmy być wzmocnieni, jeśli płoniemy żarliwą miłością do Boga oraz uznaniem dla Jego wielkiego planu zbawienia i jesteśmy pochłonięci pragnieniem opowiadania dobrych wieści innym, by otrzymali błogosławieństwo, wzmocnienie, zbudowanie, a także, by mogli uczestniczyć w Boskiej wierze. Powinniśmy także zauważyć, że Pan Jezus szczególnie miłował i wyróżniał tych bardziej gorliwych, pełnych wigoru i energicznych Apostołów – Piotra, Jakuba, Jana i (bez wątpienia) również Pawła. Jako poświęcone dzieci Boże, z obawą, drżeniem pracujmy nad naszym własnym zbawieniem. Studiujmy, aby być uznani przez Boga, abyśmy mogli być ogrzani i najedzeni, gdy prawidłowo badamy Jego Słowo Prawdy.

      BS 2024, s. 42-44

ŚWIĘTY PAWEŁ JAKO WYBRANE NACZYNIE UWIELBIŁ BOGA

„[…] cokolwiek czynicie, wszystko ku chwale Bożej czyńcie” (1Kor. 10:31).

      Jak wspaniały przykład mamy w Apostole Pawle! Jego wielkie powodzenie, jako naczynia wybranego Panu, bez wątpienia wynikało z tego, że w pełni oddał się Bogu – by wykonywać nie swą własną wolę, lecz wolę Ojca – aby Jezus w tak wielkim stopniu mógł używać go jako Apostoła, jako rzecznika i jako sługę (On poświęcił swe życie dla Pana).

      Podczas swego pierwszego adwentu Jezus nie wyjaśnił szczegółów Boskiego planu zbawienia, ponieważ nawet Jego oddani naśladowcy, włączając Jego Apostołów, byli zwykłymi ludźmi, a tym samym nie mogli zrozumieć głębokich rzeczy ze Słowa Bożego (1Kor. 2:9-14). Oni nie otrzymali Ducha Świętego – przez spłodzenie i namaszczenie – przed Pięćdziesiątnicą. Zgodnie z tym czytamy, że nauki Jezusa były głównie przypowieściami i niejasnymi stwierdzeniami, chociaż Jego uczniowie, będąc poświęceni, mogli zrozumieć to, co On z przyjemnością im objawił, jako pokarm w słusznym czasie (Mat. 13:10-17). Przy pewnej okazji Mistrz oświadczył swym uczniom: „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie; lecz gdy przyjdzie On [ten], Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę […] i to, co ma przyjść, wam oznajmi” (Jana 16:12, 13, BW; P5, s. 170).

      Apostoł Paweł i inni Apostołowie mieli mniej związanych z powyższym ograniczeń, gdy zostali spłodzeni z Ducha Świętego. Ich listy były adresowane do świętych Boga w różnych miejscach, do których swobodnie pisali o sprawach duchowych. Niektóre z ich pism dotyczyły podstawowych kwestii, które jak twierdzili, były odpowiednie dla „niemowląt” w Chrystusie, a inne ich pisma były „twardym pokarmem” – głębszymi kwestiami Boskiego planu (Żyd. 5:13, 14; 6:1-3; 1Piotra 2:1-3; 2Piotra 3:18).

      Nie wydaje nam się dziwne, że Przeciwnik był w stanie wzniecić ducha rywalizacji i sekciarstwa w pierwotnym Kościele. Apostoł Paweł występował przeciwko niewłaściwemu

poprzednia stronanastępna strona