Sztandar Biblijny nr 294 – 2020 – str. 21

Wyposażony w taką władzę Jezus będzie dla całego świata Pośrednikiem, Prorokiem, Kapłanem i Królem, po­magając powrócić do doskonałości i harmonii z Bo­giem wszystkim, którzy skorzystają ze wspaniałych przywilejów oferowanych wówczas całej ludzkości – umarłej i żyjącej.

      To jest to samo błogosławieństwo, jakie Kościół tego Wieku Ewangelii otrzymał przez wiarę w swe­go Odkupiciela, mianowicie usprawiedliwienie przez wiarę – nie usprawiedliwienie do duchowej natury, którego nigdy nie mieliśmy i nigdy nie straciliśmy i którego Chrystus nie odkupił. Jest to usprawiedli­wienie ludzkiej natury, którą ojciec Adam posiadał i stracił, a którą Chrystus odkupił przez oddanie swego własnego bezgrzesznego ciała, swego dosko­nałego ludzkiego życia, jako okupowej ofiary – rów­noważnej ceny. Zatem spożywanie przaśnego chleba w czasie Pamiątki oznacza dla nas przede wszystkim przyswajanie sobie przez wiarę usprawiedliwienia do ludzkich praw życiowych i prawa do ludzkiego życia ze wszystkimi przywilejami, które nasz Pan zapew­nił dla nas swym własnym kosztem. Podobnie owoc winorośli symbolizuje przede wszystkim życie na­szego Zbawiciela oddane za nas, Jego ludzkie życie, Jego istotę, Jego duszę, wylaną na śmierć na naszą korzyść. Nasze przyswajanie tego oznacza przede wszystkim przyjęcie przez nas praw i przywilejów restytucji, zapewnionych przez ofiarę naszego Pana – usprawiedliwienie.

      Zauważmy teraz, że celem Boga w usprawie­dliwieniu Kościoła przez wiarę w czasie Wieku Ewangelii, przed usprawiedliwieniem świata przez uczynki posłuszeństwa w Wieku Tysiąclecia, było przede wszystkim umożliwienie tej klasie przed­stawienia swych ciał jako żywej ofiary oraz udział z Panem Jezusem w Jego ofierze jako członkom Jego Ciała. Do tego głębszego znaczenia Pamiątki Pan Jezus nie odniósł się szeroko, choć wspomniał o nim – według opisu Łukasza – przy ustanowie­niu kielicha (Łuk. 22:20). Niewątpliwie była to jed­na z kwestii, które miał na myśli, gdy powiedział: „Mam wam jeszcze wiele do powiedzenia, ale teraz znieść nie możecie; lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy,

kol. 2

wprowadzi was we wszelką prawdę [… ] i to, co ma przyjść, wam oznajmi” (Jana 16:12, 13, BW). Ten duch prawdy, moc i wpływ Ojca, zesłany przez Chrystusa, mówiący przez Apostoła Pawła, jasno tłumaczy bardzo doniosłe znaczenie Pamiątki. Świę­ty Paweł pisząc do poświęconego Kościoła, mówi: „Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystu­sa?8 – udziałem z Chrystusem jako współofiarnicy z Nim aż do śmierci, aby przez to członkowie Jego Ciała mogli być uznani z Nim za dzielących chwałę, którą On otrzymał w nagrodę za swą wierność. „[…] bo wszyscy chleba jednego jesteśmy uczestnikami” (1Kor. 10:16, 17, BT).

      Nasz Pan Jezus wyraźnie oświadcza, że kielich -owoc winorośli – reprezentuje krew, to znaczy życie – nie życie zachowane, lecz życie przelane, oddane – życie ofiarowane. Mówi nam, że to życie było wylane na odpuszczenie grzechów, że wszyscy, którzy chcą należeć do Niego, muszą pić z tego kielicha, muszą przyjmować Jego ofiarę – przyswajać ją przez wia­rę. Muszą otrzymywać życie z tego źródła. Nikt nie będzie mógł ubiegać się o życie wieczne bez Chrys­tusa. Nikt nie będzie twierdził, że życie jest wyni­kiem posłuszeństwa Prawu Zakonu. Nikt nie będzie twierdził, że wiara w jakiegoś wielkiego nauczyciela i posłuszeństwo jego instrukcjom odniesie ten sam skutek i przyniesie życie wieczne. Nie ma żadnego innego sposobu osiągnięcia życia wiecznego niż przez zasługę krwi przelanej raz jako cena okupu za cały świat. „[…] nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz. 4:12, BW).

      Przy okazji ustanowienia Pamiątkowej Wie­czerzy nasz drogi Pan jak zwykle miał coś do po­wiedzenia o Królestwie, które było tematem każdej Jego przemowy. Tym, którym obiecał udział w Kró­lestwie, jeśli będą wierni, przypomniał o swym oświadczeniu, że odejdzie, by otrzymać Królestwo i przyjdzie ponownie oraz przyjmie ich do siebie, aby mieli w nim udział. Dodał, że Pamiątka, któ­rą ustanowił, wypełni się w tym Królestwie i że nie będzie już więcej pił z owocu winorośli, aż będzie ponownie pił go razem z nimi w Królestwie Ojca.

      Zdecydowane określenie, co nasz Pan miał na myśli przez to stwierdzenie, może być trudne. Myśli te staną się spójne, gdy rozumiemy, że Pan chciał po­wiedzieć, iż w rezultacie prób i cierpień symbolizo­wanych w Jego kielichu, będzie miało miejsce rados­ne świętowanie w Królestwie. „Z pracy duszy swej ujrzy owoc, którym nasycon będzie […]” (Izaj. 53:11). Spojrzy wstecz na próby i trudności, jakie znosił w wiernym posłuszeństwie Ojcowskiej woli i będzie się z nich cieszył, gdy zobaczy wspaniały rezultat – błogosławieństwa, jakie spłyną na całą ludzkość.

poprzednia stronanastępna strona