Sztandar Biblijny nr 294 – 2020 – str. 20

pielgrzymi i obcy, z laską w ręku, mamy przepasać się na naszą podróż do antytypicznego Chanaanu, do tych wszystkich wspaniałych rzeczy, które Bóg przeznaczył dla Kościoła Pierworodnych wraz z na­szym Odkupicielem (to dzieło jest obecnie ukończo­ne).

      Nasz Pan Jezus również w pełni utożsamiał się z barankiem paschalnym. Tej samej nocy, podczas której został zdradzony, i która poprzedzała ukrzy­żowanie, zebrał swych Apostołów w górnym poko­ju, mówiąc: „[…] Gorąco pragnąłem zjeść tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał” (Łuk. 22:15, UBG). To było niezbędne, by oni jako Żydzi obchodzili Wie­czerzę Paschalną tamtej nocy – w rocznicę zabicia baranka paschalnego w Egipcie. Była to też roczni­ca wyzwolenia typicznych pierworodnych spod władzy typicznego „księcia tego świata” – faraona, ten sam dzień, kiedy prawdziwy Baranek Paschalny miał być zabity. Jednak gdy tylko wymagania typu zostały wypeł­nione, nasz Pan Jezus ustano­wił nową Pamiątkę na starym fundamencie, mówiąc „[…] to czyńcie na pamiątkę moją”.

————-
w ramce

JEZUS

      Doskonałe ludzkie życie Jezusa zostało oddane, aby odkupić cały ludzki ród spod przekleństwa śmierci, aby umożliwić wszystkim powrót do ludzkiej doskonałości i wiecznego życia, jeśli będą tego pragnąć. My powinniśmy uświadamiać to sobie i przyjmować Go, jako naszego Wybawiciela ze śmierci.
————–

      Przypominamy sobie okoliczności pierwszej Pa­miątki – błogosławienie chle­ba i kielicha, owocu winoro­śli oraz oświadczenie naszego Pana, że one reprezentują Jego złamane ciało i przelaną krew i że wszyscy Jego naśladowcy powinni w niej uczestniczyć, nie tylko karmiąc się Nim, lecz będąc łamani z Nim. Mieli nie tylko korzys­tać z zasługi Jego krwi, Jego ofiary, lecz także kłaść swe życie w Jego służbie, współpracując z Nim w każdy możliwy sposób, aby potem mogli dzielić Jego chwałę i zaszczyty w Królestwie. Jakże drogocenne są te myśli dla tych, którzy są w harmonii z naszym Panem!

      Podając uczniom niezakwaszony chleb jako pa­miątkę, Pan Jezus powiedział: „[…] Bierzcie, jedz­cie, to jest ciało moje”. Oczywistym znaczeniem Jego słów jest, że to symbolizuje lub reprezentuje Jego ciało. Chleb nie był rzeczywiście Jego ciałem, ponieważ Jego ciało nie było jeszcze złamane w żad­nym sensie. Tak więc w żadnym znaczeniu nie było wówczas możliwe karmienie się Nim w rzeczywisty sposób lub antytypicznie, ponieważ ofiara nie była jeszcze dokończona. Jednak obraz staje się kom­pletny, gdy zrozumiemy, że niezakwaszony (czysty, niefermentowany) chleb przedstawiał bezgrzeszne ciało naszego Pana. Kwas pod Prawem Zakonu był symbolem grzechu i szczególnie w okresie Paschy nakazane było pozbycie się tego kwasu.

      Przy innej okazji Jezus udzielił lekcji, która tłu­maczy nam ten symbol. On powiedział: „[…] chleb Boży to ten, który z nieba zstępuje i daje światu żywot”. „[…] Ja jestem chlebem żywota […]”. „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata” (Jana 6:33,35,51, BW).

      Aby zrozumieć, jak powinniśmy jeść lub przys­wajać sobie ten żywy chleb, musimy zrozumieć, co chleb oznacza. Zgodnie z wyjaśnieniem tej kwestii przez naszego Pana, było to Jego ciało, które za nas ofiarował. Nie złożył w ofierze swojej przedludzkiej, duchowej egzystencji, chociaż wyzbył się jej i odłożył na bok jej chwałę, aby przyjąć naszą ludzką naturę. Fakt, że był święty, niewinny, nieskalany i odłączo­ny od grzeszników – bez żadnego skażenia ze strony ojca Adama i wolny od grzechu – pozwo­lił Mu stać się Odkupicielem Adama i jego rodu, i oddać swoje życie „[…] jako okup za wszystkich, aby o tym świadczono we właściwym czasie” (1Tym. 2:4-6, BW).

      Gdy dostrzegamy, że to czysta, nieskazitelna ludzka natura naszego Pana Jezu­sa została złożona na korzyść grzeszników, to możemy zro­zumieć, czym jest to, co mamy przywilej sobie przyswajać. Mamy „jeść” – przyswajać sobie właśnie to, co On złożył za nas. To znaczy, że On oddał swoje doskonałe ludzkie życie, by odkupić cały ludzki ród z potępienia na śmierć, by umożliwić wszystkim z tego rodu powrót do ludzkiej doskonałości i wiecznego życia, jeśli zechcą skorzystać z tego daru. My natomiast mamy zrozu­mieć to i przyjąć Go jako naszego Wybawiciela od śmierci.

      Pismo Święte wskazuje nam jednak, że gdy­by nawet Bóg unieważnił wszystkie nasze przeszłe grzechy i uznał nas za uprawnionych do ludzkiej doskonałości, to wciąż nie czyniłoby nas doskona­łymi ani nie dałoby nam prawa do wiecznego ży­cia. Aby ktokolwiek z rodu Adama mógł skorzystać z ofiary Jezusa, musiał On powstać z martwych na Boskim poziomie życia, wstąpić do Ojca i przypi­sać nam ofiarniczą zasługę swej śmierci, jaka została złożona w rękach Sprawiedliwości na naszą korzyść oraz otrzymać od Ojca stanowisko tego, który ma „wszelką moc [władzę] na niebie i na ziemi”.