Sztandar Biblijny nr 294 – 2020 – str. 22

radość będą dzielić z Nim wszyscy Jego uczniowie, którzy pili z tego kielicha, najpierw w znaczeniu usprawiedliwienia, a następnie poświęcenia i ofia­rowania wraz z Nim. Oni mają Jego obietnicę, że będą panować razem z Nim. A kiedy panowanie się rozpocznie, kiedy Królestwo będzie ustanowione, spoglądając wstecz, będą oni chwalić sposób, w jaki Bóg dzień po dniu ich prowadził aż do końca ich ziemskiego biegu, mimo tego, iż była to „wąska dro­ga”, droga samoofiary, droga samozaparcia.

      Wiara naszego drogiego Mistrza wytrzymała wszystkie te godziny próby, kiedy wiedział, że zbliża się czas Jego aresztowania i śmierci. Fakt, że składał podziękowania Ojcu za chleb i kielich, wskazuje na radosne poddanie się we wszystkich cierpieniach pokazanych w złamaniu chleba i zmiażdżeniu wi­nogron. Pan Jezus zawsze był zadowolony z zarzą­dzeń Ojca. Zgodne z tym duchem było odśpiewa­nie pieśni, gdy się rozstawali. Niewątpliwie była to pieśń chwały, dziękczynienia Ojcu za to, że ziemski bieg naszego Pana był bliski końca oraz że jak dotąd otrzymał łaskę zaspokajającą Jego potrzeby.

      Rozważając wydarzenia tamtych pełnych powagi godzin, które nastąpiły po Pamiątkowej Wieczerzy, podążajmy za Mistrzem do Getsemane i przypatrz­my się, jak „[…] z wołaniem wielkiem i ze łzami […]” modlił się „ [… ] do tego, który go mógł zacho­wać od śmierci […]” (Żyd. 5:7) – co wyrażało lęk na­szego Mistrza przed wieczną śmiercią, gdyby wypeł­niając plan Ojca, uchybił w jakimś szczególe i okazał się niegodny zmartwychwstania. Widzimy, że nasz Pan doznał pewnego pocieszenia przez zapewnienie, że wiernie dotrzymał swych ślubów poświęcenia i że na pewno zostanie wzbudzony zgodnie z obietnicą.

      Dostrzegamy, jak spokojny był potem Pan Jezus przed najwyższym kapłanem oraz Piłatem i Hero­dem, a potem ponownie przed Piłatem. „[…] jako owca przed tymi, którzy ją strzygą, oniemiał, i nie otworzył ust swoich.” w samoobronie (Iz. 53:7). Wi­dzimy Go pełnego wiary i odwagi do samego koń­ca. Mamy jego zapewnienie, że mógł prosić Ojca i otrzymałby więcej niż dwanaście legionów aniołów dla swej ochrony. Jednak, zamiast prosić o pomoc, by uniknąć ofiary, Pan Jezus zwrócił się o pomoc, by wiernie w niej wytrwać. Co za lekcja dla wszystkich Jego naśladowców! Z drugiej strony przypominamy sobie, że nawet najbardziej odważni z Jego wiernych uczniów opuścili Mistrza i uciekli, a jeden z nich ze strachu nawet zaparł się swego Pana! Jaka to okazja dla nas do zbadania naszych własnych serc co do stopnia naszej wiary, naszej odwagi i gotowości do cierpienia razem z Tym, który nas odkupił! Daje nam to możliwość, by wzmocnić umysł postano­wieniem, że nie wyrzekniemy się naszego Mistrza w żadnych okolicznościach czy warunkach – że będziemy Go wyznawać nie tylko naszymi wargami, lecz także naszym postępowaniem.

      Jesteśmy wstrząśnięci myślą, że ci, którzy mieni­li się być ludem Jehowy, ukrzyżowali Księcia Życia. Co więcej, że to przywódcy religijni tego ludu, ich najwyżsi kapłani, uczeni w Piśmie i faryzeusze oraz doktorzy Prawa, a nie zwykli ludzie, byli odpowie­dzialni za ten okropny czyn. Pamiętamy słowa Mis­trza: „Jeśli świat was nienawidzi, wiedzcie, że mnie wpierw niż was znienawidził”. Rozumiemy, że Pan Jezus odnosił się do świata religijnego. Uświadamia­jąc sobie to, wiemy, że to religijny świat będzie nie­nawidził nas – Jego naśladowców.

      Zatem nie powinniśmy być zaskoczeni, że opo­zycja wobec prawdy i prześladowanie nosicieli świa­tła przychodzi ze strony najbardziej wybitnych przy­wódców religijnych. Jednak ten fakt nie powinien wywoływać w nas nienawiści czy to względem na­szych przeciwników, czy wobec tych, którzy prześ­ladowali naszego Pana aż na śmierć. Powinniśmy raczej pamiętać słowa Apostoła Piotra odnoszące się do tej kwestii: „A teraz, bracia, wiem, że w nieś­wiadomości działaliście, jak i wasi przełożeni” (Dz. 3:17, BW). O, tak! Niewiedza i zaślepienie serca i umysłu leżą u podstaw największych prześladowań Chrystusa i Jego naśladowców. Ojciec dozwala, by obecnie tak było – dla naszego dobra.

————-
w ramce

      „Boć nie posłał Bóg Syna swego na świat, aby sądził świat, ale aby świat był zbawiony przezeń”. Jana 3:17

Dz. 3:17, BP

„Ale teraz wiem, bracia, że działaliście w nieświadomości, zarówno wy, jak i wasi przełożeni”.
————–

WSKAZÓWKI DOTYCZĄCE OBCHODZENIA TEGO ŚWIĘTA

      Zgodnie ze zwyczajem, zgromadzenie z Chester Springs, spotka się w tym roku 5 kwietnia o godzi­nie 20 w Epifanicznym Domu Biblijnym, by obcho­dzić to wielkie wydarzenie, tak pełne głębokiego drogocennego znaczenia dla wszystkich tych,