Sztandar Biblijny nr 281 – 2018 – str. 5
pozwolić, aby ta zasada lub duch przenikała wszystkie sprawy życia. Mamy powstrzymywać się od naśladowania niemądrego, światowego stylu życia, od ulegania wpływowi światowego ducha. Powinniśmy mieć Ducha Pańskiego, Jego usposobienie, ducha zdrowego osądu (2Tym. 1:7), aby kierował nami w naszych radościach, naszych smutkach, podczas naszych ceremonii ślubnych i pogrzebowych – w istocie rzeczy czy jemy, czy pijemy, czy cokolwiek czynimy, wszystko to mamy czynić na chwałę Boga (1Kor. 10:31). Nie powinniśmy być pod wpływem ducha tego świata ani ulegać próżnej mentalności świata, lecz przeciwnie, mamy stanowić właściwy przykład dla świata we wszystkich sprawach – w łagodności, uprzejmości, cierpliwości i wierności wobec Pana i naszych obowiązków. Ten świat postępuje po szerokiej drodze, a prawdziwy lud Boży po wąskiej ścieżce. Jeśli robimy postęp w chrześcijańskich doświadczeniach, dostrzegamy, że ta ścieżka coraz bardziej oddala się od szerokiej drogi, którą podróżuje świat, a ktokolwiek usiłuje kroczyć ze światem, okaże się, że w wielu aspektach będzie skłonny do opuszczania wąskiej ścieżki czy też szkodzenia sobie jako chrześcijaninowi w inny sposób.
(5) Chrześcijanin powinien postępować w miłości (Efez. 5:2). Nasze myśli, słowa, czyny i wszystko, co się z nami wiąże, mają być zarządzane prawem miłości. „[…] wypełnieniem zakonu jest miłość”. „Takie jest przykazanie moje, abyście się wzajemnie miłowali, jak Ja was umiłowałem” (Rzym. 13:10; Jana 15:12, BW). Zgodnie z tym prawem miłości i wspaniałym przykładem naszego Pana, Apostoł mówi, że powinniśmy tak miłować jeden drugiego, aby kłaść nasze życie za braci (1Jana 3:16). Postępujemy tak w ofiarniczej służbie, szczególnie w stosunku do duchowych lub wyższych spraw. Duch miłości ma rządzić naszym postępowaniem we wszystkim. Mamy miłować naszych bliźnich i starać się czynić im dobro, służyć ich najlepszym interesom. „Miłość bliźniemu złości nie wyrządza”, nie wykorzysta bliźniego, by go oszukać, by w jakikolwiek sposób przynieść mu szkodę. Miłość nie będzie pobudzać swego posiadacza do mówienia źle o swym bliźnim, lecz sprawi, by pamiętał o biblijnym napomnieniu: „Niechaj o żadnym źle nie mówią […]” (Tyt. 3:2, Biblia Brzeska). Miłość będzie posłuszna temu napomnieniu z zasady, ponieważ jest prawa. Ponadto miłość ostatecznie będzie przejawiać się w taki sposób, że brat, który ją okazuje, nie będzie chciał zrobić niczego, co szkodziłoby interesom innej osoby, jej dobru, lecz raczej będzie działał w interesie jej godności i błogosławieństwa. Miłość, która rozwija się w miarę, jak w niej postępujemy, ostatecznie doprowadzi nas do tego błogosławionego stanu, w którym będziemy w stanie miłować nawet naszych nieprzyjaciół i być zadowoleni z przywileju świadczenia dobra tym, którzy złośliwie nas wykorzystują i prześladują (Mat. 5:44).
(6) Chrześcijanie są także pouczani, by chodzić jako dzieci światłości (Efez. 5:8). Ich bieg życia zawsze powinien być zgodny z tym, co jest prawdziwe, uczciwe, sprawiedliwe, czyste, miłujące, szlachetne i uprzejme; z tym, co jest w harmonii z Boskim charakterem i Słowem; z tym, co okaże się największym błogosławieństwem dla ich braci, sąsiadów i przyjaciół. W 1Jana 1:5-7; 2:9-11 (BW) czytamy: „[…] Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności. Jeśli mówimy, że z nim społeczność mamy, a chodzimy w ciemności, kłamiemy i nie trzymamy się prawdy. Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą, i krew Jezusa Chrystusa, Syna jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu”. „Kto mówi, że jest w światłości, a brata swojego nienawidzi, w ciemności jest nadal. Kto miłuje brata swego, w światłości mieszka i nie ma w nim zgorszenia. Kto zaś nienawidzi brata swego, jest w ciemności i w ciemności chodzi, i nie wie, dokąd idzie, gdyż ciemność zaślepiła jego oczy”. Podobnie mówi Pan Jezus: „[…] kto w ciemności chodzi, nie wie, dokąd idzie” (Jana 12:35 BW; 8:12). Każdego dnia i rok po roku dzieci światłości będą dostrzegać postęp. Ich światło będzie świecić coraz wyraźniej i dokonywać największego dobra. One nie będą się go wstydzić, lecz będą je stawiać na świeczniku, aby mogło dawać światło wszystkim, którzy znajdują się w domu, każdemu członkowi domowników wiary. Nawet mała zapalona świeca będzie oświetlać najdalszy kąt ciemnego pokoju, a cała ciemność pokoju nie może zgasić zapalonej świecy. „Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie” (Mat. 5:16, BW).
(7) Na koniec, chrześcijanie powinni postępować rozważnie (Efez. 5:15). Słowo rozważnie oznacza dokładne rozglądanie się przy stawianiu każdego kroku. Chrześcijanin nie może żyć niedbale, lecz spoglądając wokół siebie i uświadamiając sobie różne niebezpieczeństwa i zasadzki, nie tylko będzie się starał prostować ścieżkę dla swych stóp, aby ci, którzy są słabi, nie zboczyli z drogi (Żyd. 12:13), lecz dodatkowo będzie szukał Boskiej pomocy, rady i prowadzenia, aby nie popełniać błędów i żeby każdy krok na życiowej ścieżce zyskiwał Boskie uznanie i chwalił Boga w ciele i duchu, które są Boże