Sztandar Biblijny nr 279 – 2017 – str. 75

dostarczył przez Swych sług? „A prosimy was, bracia, abyście darzyli uznaniem tych, którzy pracują wśród was, są przełożonymi waszymi w Panu i napominają was; szanujcie ich i miłujcie jak najgoręcej dla ich pracy. Zachowujcie pokój między sobą” (1Tes. 5:12,13, BW). Być może przychodzi nam najpierw na myśl naród żydowski, który nadal oczekuje na przyjście swego Mesjasza! Udzielone im doświadczenia i instrukcje dotarły do głuchych uszu i niewidzących oczu. Jak przykro jest obserwować chrześcijański świat, który wybiera życie w niewiedzy o obietnicy okupu dla wszystkich – „który [Jezus] siebie samego złożył jako okup za wszystkich, aby o tym świadczono we właściwym czasie” (1Tym. 2:6, BW). Nominalne systemy chrześcijańskich kościołów pozostają przesiąknięte tradycją i denominacyjnymi dogmatami swych wierzeń zamiast wykonać ruch do przodu, czego wymaga Bóg – „Ale ścieszka [pisownia oryginalna] sprawiedliwych jako światłość jasna, która im dalej tern bardziej świeci, aż do dnia doskonałego” (Przyp. 4:18).

      Wielu jest niechętnych do uznania powrotu naszego Pana, aby był On postanowionym przez Ojca Sługą w przygotowywaniu pięciu poświęconych klas, zanim rozpocznie się Tysiącletnie Pośredniczące Panowanie Chrystusa, tak aby ci niechętni mieli przywilej być dyscyplinowani, instruowani, doświadczani podczas swej pracy restytucyjnej z Dz.Ap. 3:19-21. Jak wielkie błogosławieństwa otrzymują ci, którzy odpowiedzieli na powołanie – „wyjdźcie z niego [z nominalnych systemów kościelnych], ludu mój [umiłowani Boga]”. „Bóg uczyni wszystkie pięć przedrestytucyjnych poświęconych klas – Maluczkie Stadko, Starożytnych Godnych, Wielką Kompanię, Młodocianych Godnych i Poświęconych Obozowców Epifanii – symbolizowanych odpowiednio przez Syon, Morię, Akrę, Bezetę i Ofel – szczególnymi pomocnikami niewybranym na Drodze Świętości” (PT 1977, s. 38).

      Istnieje nieodparty dowód, że Bóg Jehowa po­wierzył Swój ruch w ręce oświeconych Epifanią Poś­więconych Obozowców Epifanii, którzy pracowali z Wielką Kompanią i Młodocianymi Godnymi, aby zyskać potrzebne doświadczenie do swego przyszłe­go przywileju działania jako szczególni słudzy Boga Jehowy. Był i pozostaje nadal przywilej uznania ich na stanowisku sług w kościele powszechnym. Nie jest to jedynie pozycja honorowa, lecz stanowisko z pewną miarą nadzoru w interesie tej pracy! Ci ludzcy nauczyciele powinni być miłowani, podtrzymywani, doceniani i lojalnie wspierani. Bądźmy ostrożni, nie pozwalając, by duch rywalizacji kierował się nieuprzejmymi słowami. Jako owce, każdy z nich jest do pewnego stopnia trapiony przez wilki lub co najmniej jest zagrożony z ich strony. Dlaczego te strapione owce, kiedy zgromadzają się razem, nie mają odczuwać odpoczynku, pokoju, radości i pocieszenia pod przywództwem Syna Wielkiego Pasterza i wyznaczonych przez Niego podpasterzy nad nimi w Panu?

      Ponieważ ruch Jehowy znajduje się w czasie przejściowym, istnieje jeszcze większa potrzeba, by każde dziecko Boże zachowywało czujność, trzymając w ryzach swoje ciało, powstrzymując język od szemrania i napełniając się wdzięcznością i dziękczynieniem dla Boga z oceną wszystkich Jego dobrych rzeczy. Ach! To właśnie tutaj ta wiara musi zapewnić sobie zwycięstwo! Czyż nie jest napisane, „[…] a to jest zwycięstwo, które zwyciężyło świat, wiara nasza” (1Jana 5:4)? Wasza wiara jest teraz na próbie. Zostaliście pobłogosławieni zrozumieniem wspaniałej Boskiej prawdy, którą posiadają nieliczni, której nie posiadali nawet święci w przeszłości. Wielkie błogosławieństwa i wielkie światło wymagają odpowiedniej wiary. Czy staniecie na wysokości zadania? Czy udowodnicie, że jesteście wiernymi żołnierzami krzyża, którzy zniosą ogniste strzały przeciwnika?

      Tak jak niektóre substancje są kruche, łamliwe reprezentując niezdyscyplinowanych, tak też są takie, które są włókniste, mocne i wytrzymałe. Pan wybiera dla Siebie takie charaktery, które mają silne, trwałe cechy – hart ducha, samokontrolę, cierpliwość, długie znoszenie, wierność itd. Są tacy, którzy postępują blisko przy Panu i nie zostaną odciągnięci od Niego przez żadne z ognistych strzał Przeciwnika. Są tacy, którzy w sercu należą zupełnie do Pana – nie do siebie. Oni podążają, gdziekolwiek Pan ich poprowadzi, ponieważ prócz woli Bożej, oni nie mają żadnej innej woli. Oni będą podążać za Panem wąską ścieżką utrapień, dyscyplinowania i prób w obecnym życiu, a w przyszłości, tak jak Pan powiedział o Maluczkim Stadku – „[…]chodzić będą ze mną w szatach białych, iż godni są” (Obj. 3:4). Członkowie Wielkiej Kompani także będą „[…] odziani w szaty białe, z palmami w swych rękach” (Obj. 7:9, 13, BT). To samo błogosławieństwo w zasadzie będzie się stosować do wszystkich innych, którzy są wierni w swym poświęceniu się Panu i w rezultacie tego mają czyste charaktery (PT 1965, s. 60).

      Ten, kto unika wszystkich prób, pokus i trudności, ma wszelkie powody, by wątpić, czy rzeczywiście jest w społeczności z Bogiem jako syn. Gdyby był

poprzednia stronanastępna strona