Sztandar Biblijny nr 279 – 2017 – str. 71
tragiczne doświadczenia życia. I mamy biblijne oświadczenie Psalmu 30:6 (BW): „[…] Wieczorem bywa płacz, ale rankiem wesele”.
Obecnie wielka miłość Boża pozostaje przysłonięta, lecz wkrótce zostanie objawiona we wspaniałym powrocie ludzkości do edeńskiej doskonałości i szczęścia. Wkrótce „[…] wrócą odkupieni przez PANA [cała ludzkość], a pójdą na Syjon [Jezus i Kościół w mocy Królestwa] z radosnym śpiewem. Wieczna radość owionie ich głowę, dostąpią wesela i radości, a troska i wzdychanie znikną” (Izaj. 35:10, BW).
Choć prawdziwa miłość stara się osłaniać i chronić, będzie sprawiedliwie sądzić i starać się usunąć błąd, zdemaskować go, pozwolić, by oświeciło go światło i ukazało go tym, którzy są dotknięci tym błędem, tak by mógł być usunięty, a jego miejsce zostało zajęte przez prawdę i łaskę. Jezus był przepełniony Boską miłością, lecz z całą stanowczością wypowiadał się przeciw czyniącym zło: „Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!”. „Biada wam […], bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą”. (Mat. 23:24, 13, BT). A następnie do błądzącego Piotra powiedział: „A on obróciwszy się, rzekł Piotrowi: Idź ode mnie, szatanie [przeciwniku]! jesteś mi zgorszeniem; albowiem nie pojmujesz tego, co jest Bożego, ale co jest ludzkiego” (Mat. 16:23). Jednak w jak różny sposób Pańska nagana działała na Jego umiłowanych uczniów i na pysznych faryzeuszy!
Apostoł oświadcza, że „Bóg jest miłością!”. Niektórzy pytają, czy istnieje dowód istnienia Boskiej miłości?
Tak, lecz on jest wewnątrz Biblii. On jest tak wspaniały, że jest niezwykle przekonujący dla kogoś, który ma widzące oczy i uszy do słuchania. Tym dowodem jest Jezus. Fakt, że Bóg posłał Swego jednorodzonego Syna, aby za tak wielką cenę Bóg „odkupił nas”, „kupił nas”, ponad wszelką wątpliwość jest dowodem Jego miłości. Mamy tutaj dowód, właśnie ten dowód, który miał na myśli Apostoł, gdy napisał „Bóg jest miłością”, ponieważ on kontynuuje: „W tym objawiła się miłość Boga do nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli. Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie [gr. bilasmos, ZADOŚĆUCZYNIENIE] za grzechy nasze” (1Jana 4:9, 10, BW).
Chociaż Biblia wielokrotnie powtarza, że Bóg jest miłością i obiecuje, że On wkrótce to udowodni, to jedynie ci, którzy przyjmują OKUP jako wyraz Jego miłości oraz centralny zarys planu zbawienia, mogą dostrzec każdy przejaw Boskiej miłości. Im wyraźniej rozumiemy plan, którego centrum jest krzyż, okup, tym jaśniej dostrzegamy światło w Boskim świetle, ponieważ jest to jedyny dowód Boskiej miłości już dany ludziom: „Dam ci rozum, i nauczę cię drogi, po której masz chodzić; dam ci radę, obróciwszy na cię oko moje”. „Którego nie widziawszy, miłujecie, którego teraz nie widząc, wszakże weń wierząc, weselicie się radością niewymowną i chwalebną” (Ps. 32:8; 1Piotra 1:8).
Prawdziwie wierny, poświęcony lud Boga ma dowody Jego miłości, których świat nie może zrozumieć. Nasz Ojciec ukazuje nam Siebie przez Swą miłującą troskę.
On zawsze jest z nami, a my jesteśmy w Jego rękach, z których nikt nie może nas wyrwać. On objawia Swą miłość wobec nas, udzielając nam życia, społeczności z Nim, pouczając i prowadząc nas, karząc nas w celu naprawy, udzielając nam Swego Świętego Ducha miłości, radości i zdrowego osądu, odpowiadając na nasze modlitwy oraz przez Jego niewysłowiony pokój i radość (2Kor. 13:11; Efez. 1:13, 14; Filip. 4:7, 19; 2Tym. 1:7; Żyd. 12:6, 7; 1Jana 1:3, 4; 4:13).
Ufność ludu Bożego w Bożą miłość i opiekę nie może być przedstawiana jako dowód dla innych ludzi, ponieważ jest to dowód, który może być przyjęty jedynie wiarą. Dzięki wierze dostrzegamy dowody Boskiej miłości i opieki, tam gdzie inni widzą wręcz przeciwnie. Chodzimy przez wiarę, a nie przez widzenie. Przez naszą wiarę często jesteśmy w stanie widzieć miłość, radość, opiekę i opatrznościowe błogosławieństwa w przeciwnościach, udrękach, opozycji oraz prześladowaniach i uświadamiamy sobie prawdziwość Boskiego zapewnienia: „A wiemy, iż tym, którzy miłują Boga, wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu, to jest tym, którzy według postanowienia Bożego powołani są” (Rzym. 8:28). Możemy być „zewsząd uciskani, nie jesteśmy jednak pognębieni, zakłopotani, ale nie zrozpaczeni” (2Kor. 4:8, BW). Ciepło Boskiej miłości okrywa nas niczym płaszcz i w ten sposób pomaga w chronieniu nas przed elementami przygnębienia i rozpaczy. Doświadczamy tego przez wiarę w Boskie obietnice o których nie możemy powiedzieć, że już się wypełniły, z wyjątkiem jednego wspomnianego przykładu – daru Jego Syna, by był naszą ceną okupu, a później, by stał się naszym Wyzwolicielem.