Sztandar Biblijny nr 279 – 2017 – str. 70

zwyciężamy przez tego, który nas umiłował” (1Jana 5:4; Rzym. 8:37, BW).

RADOŚĆ SPRAWIEDLIWYCH

      Do naszego rozważania o miłości pragniemy wprowadzić drugą podtrzymującą łaskę – radość! W tomie E14, s. 291, znajdują się pewne myśli mówiące o tym, jak pastor Russell prowadził braci w pracy nad wszystkimi dwunastoma głównymi łaskami, szczególnie nad najważniejszą łaską miłości i jak pastor Johnson prowadził braci w pracy nad dwunastoma głównymi łaskami, szczególnie nad drugą główną łaską, radością. O tych dwunastu łaskach można przeczytać w PT 1949, s. 184.

      Bóg Jehowa ma świętą przyjemność we wzmacnianiu naszych serc, ponieważ On miłuje nas bardziej, lepiej, mądrzej niż może miłować swe dzieci ziemski ojciec. Wiemy, jak czuli ziemscy rodzice radują się z pomyślności swych dzieci, np. w szkole i w ich relacjach w pracy. Z jakim zadowoleniem przyjmują ukończenie przez swe dzieci szkoły średniej, pomaturalnej czy wyższej uczelni! I jak bardzo się cieszą, gdy ich dzieci odnoszą sukcesy w swym życiowym powołaniu!

      Jednak ich najczulsze nadzieje są naprawdę niewielkie w porównaniu z czułą nadzieją żywioną przez Boga w związku z pomyślnością w naszym powołaniu. I naprawdę wielka jest Jego radość z każdego powodzenia, którego doświadczamy w związku z tym, a niezwykle wielka jest Jego radość z naszego ostatecznego powodzenia w naszym powołaniu. Bóg nie jest tyranem obdarzonym złą wolą, który znajdując w nas winę, cieszy się, że może nas ukarać. On cierpi, gdy się potykamy, ponieważ jest najczulszym z ojców i jest bardzo zadowolony z naszych sukcesów także dlatego, że jest najczulszym z ojców. Dlatego Bóg raczy wykorzystywać swe wielkie talenty miłości, wiedzy i mocy do naszego rozwoju w naszych drobnych, indywidualnych zwycięstwach w walkach oraz w naszym ostatecznym zwycięstwie w boju jako całości, przez cały czas żarliwie pragnąc naszego sukcesu. Tak więc Bóg znajduje wielką radość we wzmacnianiu nas, gdy oczekujemy na Niego i zużywamy naszą siłę dla Niego podczas tego oczekiwania i potem.

      A co z radością, która była postawiona przed Panem, gdy zniósł krzyż, gardząc wstydem i usiadł po prawicy Boga. Musimy także rozważyć radość, która spotyka nas jako poświęcone dzieci Boże, gdy czytamy i studiujemy prawdę nam przedstawioną, co daje Bogu radość! Jako uczniowie Chrystusa powinniśmy pamiętać, że jesteśmy ambasadorami Pana i powinniśmy być zadowoleni, gdy jesteśmy używani jako Jego rzecznicy w ogłaszaniu dobrego poselstwa o wielkiej radości, która będzie dla wszystkich ludzi oraz do pomocy w kierowaniu owiec na właściwą drogę do prawdziwego Pasterza. Bóg pragnie, abyśmy byli jako umiłowane dzieci w Jego służbie. Powinniśmy być radośni w czynieniu wszystkiego, co możemy, by pomóc w Jego sprawie, by wspierać Jego cele. Powinniśmy być jak miłe dzieci w radosnej służbie dla Ojca. Albert Einstein powiedział: „Największą sztuką nauczyciela jest obudzenie radości w twórczej ekspresji i wiedzy”.

      W rzeczywistości świat ludzkości nie ma życia ani wolności, ani prawdziwego szczęścia. Od czasu upadku Adama ludzkość jest osaczona przez moc grzechu i atakowana przez Szatana, mordercę ludzkości (Jana 8:44). To, że mamy przywilej egzystencji i względny spokój, jest w ogóle cudem, zważywszy, że jesteśmy umierającym rodem. „[…] duszy swej żywo zachować nie mogą” oświadcza Pismo Święte (Psalm 22:30). Gdyby nie było Boskiej łaski i Jego planu, który określa wieczną przyszłość dla Jego stworzenia, nie moglibyśmy spodziewać się niczego.

      Prawdziwe życie może przyjść tylko przez Jezusa Chrystusa. Jedynie przez Niego może nadejść rzeczywista wolność, uwolnienie z mocy grzechu. Z ufającą wiarą przychodzi ukojenie i pokój ducha, o który słusznie może ubiegać się jedynie lud Pana. Tutaj leży prawdziwe szczęście, które jest mocne, które może powstrzymać brutalne wstrząsy zewnętrznego świata. Ten rodzaj szczęścia Pismo Święte nazywa radością.

      Królewski psalmista, Dawid, mówi o radości sprawiedliwych: „Weselcie się w Panu i radujcie się sprawiedliwi! Śpiewajcie radośnie wszyscy prawego serca!”. „Przywróć mi radość z wybawienia twego i wesprzyj mnie duchem ochoczym!” (Psalm 32:11, BW; Psalm 51:14, BW). Świat Dawida runął nie z powodu jakiejś zewnętrznej siły, lecz przez jego własne błędy, jego własną niemoralność, za którą był całkowicie odpowiedzialny. Potępiony przez Boga za pośrednictwem proroka Natana, znosząc katusze udręczonego sumienia i będąc pozbawiony wewnętrznego pokoju, Dawid błaga o przywrócenie społeczności i zapewnienie Boskiej łaski: „Serce czyste stwórz we mnie, o Boże, a ducha prawego odnów we mnie!” (Psalm 51:12, BW). Taka radość jest niezbywalnym prawem każdego chrześcijanina. I choć często jest cicha i nie zawsze wylewna, to jest na tyle silna, by przeprowadzić duszę przez wszystkie

poprzednia stronanastępna strona