Sztandar Biblijny nr 279 – 2017 – str. 68

charakterze i osiągnięciach. „Niech życie wasze będzie wolne od chciwości; poprzestawajcie na tym, co posiadacie […]” (Żyd. 13:5, BW).

      Czy mam miłość, która jest uprzejma, która „nie postępuje nieprzystojnie”? Pycha jest korzeniem, z którego wyrastają liczne niestosowne zachowania, niegrzeczność, tak powszechna u tych, którzy myślą, że są kimś czy to intelektualnie, czy pod względem finansowym. Grzeczność jest określana jako miłość w drobiazgach, uprzejmość – jako miłość w małych rzeczach. Sekretem grzeczności jest albo powierzchowna ogłada, albo miłość w sercu. Jako chrześcijanie powinniśmy mieć szczerą miłość, która pobudza nas do aktów życzliwości i uprzejmości nie tylko wobec domowników wiary, lecz także w naszych domach i w naszym postępowaniu ze światem. Przyp. 16:18 bardzo wyraźnie mówią, że „przed zginieniem przychodzi pycha, a przed upadkiem wyniosłość ducha”.

      Czy posiadam miłość, która jest niesamolubna, która „nie szuka swego” – wyłącznie swych interesów, która byłaby nawet chętna ofiarować pewne swoje prawa w interesie innych? Czy też wprost przeciwnie, okazuję samolubstwo, które nie tylko żąda moich własnych praw przy każdej okazji, lecz także żąda tych praw, niezależnie od wygody, dobrobytu i praw innych! Posiadanie miłości pod tym względem oznacza, że będziemy stać na straży przeciwko jakiemukolwiek niesprawiedliwemu wykorzystywaniu drugich i będziemy raczej chętni znosić zło niż czynić zło; chętni, by znosić niesprawiedliwość, niż czynić niesprawiedliwość.

MIŁOŚĆ ZACZYNA SIĘ W DOMU

      Słowo Boże oświadcza bardzo wyraźnie, że nikt nie może zaniedbywać udzielania opieki i zaspokajania wszelkich potrzeb tych, którzy są od niego zależni ze względu na naturalne więzy, aby czynić im dobro. W każdym znaczeniu „Miłość zaczyna się w domu”. Jak rozumiemy, właściwą myślą jest, że mężczyźni i kobiety posiadający ducha doskonałej miłości, kierującego nimi we wszystkich sprawach życia, nie będą myśleć wyłącznie o swych własnych interesach. Kiedy silny poświęcony mąż spogląda w delikatne, miłe, oddane oczy swej towarzyszki, nieznane uczucia są pobudzane do działania. Ten element miłości, wdrożony do działania, będzie mieć wielki wpływ na wszystkie sprawy życia zarówno w domu i wśród rodziny jak i poza nimi. „A jeśli kto o swoich, zwłaszcza o domowników nie ma starania, ten zaparł się wiary i jest gorszy od niewierzącego” (1Tym. 5:8, BW).

      Czy posiadam miłość, która jest dobrze usposobiona, która „nie unosi się” do gniewu – miłość, która uzdalnia mnie, by dostrzegać obie strony danej kwestii, która daje mi ducha zdrowego osądu, która pozwala mi zrozumieć, że złość i gwałtowny gniew są nie tylko niestosowne, lecz nawet gorsze, bo krzywdzące wobec tych, do których są skierowane, a także szkodliwe w swym wpływie na moje własne serce i ciało? Jako poświęcone dzieci Boże mamy przywilej słyszenia Boskiego wezwania: „Będzie mię wzywał, a wysłucham go; Ja z nim będę w utrapieniu, wyrwę go, i uwielbię go” (Ps. 91:15). Bóg sprawiedliwości wie, jak usunąć gorycz z życiowych niedoli. On czyni to, ukazując nam przez doświadczenie próżność wszystkich ziemskich rzeczy i że one zupełnie nie są w stanie zaspokoić pragnień duszy czy pocieszyć zranionego ducha. Jeśli chętnie przyjmujemy Boską łaskawość, On będzie w nas wypracowywał pokojowe owoce sprawiedliwości i rozwijał w nas silne i szlachetne charaktery, kształtowane przez samokontrolę, lojalność, wierność i zaufanie do Boga.

      Mogą zdarzyć się sytuacje, kiedy miłość będzie wymagała stanowczości niemal do stopnia surowości i nieugiętości, gdzie wchodzą w grę zasady i gdzie mogą być przekazane przez to cenne lekcje. To może nastąpić pod postacią gniewu, używając tego słowa we właściwym znaczeniu w odniesieniu do sprawiedliwego oburzenia, przejawianego z miłującym zamiarem, by czynić dobro. Jednak sprawiedliwe oburzenie powinno być przejawiane jedynie przez pewien czas. Jeśli okazujemy sprawiedliwe oburzenie, powinniśmy zadbać o to, by nie grzeszyć naszymi ustami ani w naszych sercach, w których nigdy nie możemy żywić innych, jak tylko miłujące i szlachetne uczucia wobec tych, którzy są naszymi wrogami czy w stosunku do tych z naszych przyjaciół, którym powinniśmy pomóc lub pouczyć.

      Łatwe wpadanie w rozdrażnienie oznacza posiadanie złego usposobienia, drażliwości i skłonności do szybkiego obrażania się. Jest ono zupełnie przeciwne duchowi miłości i każdy, kto jest po Pańskiej stronie i chce podobać się Jemu oraz osiągnąć stanowisko zwycięzcy, powinien pilnie strzec samego siebie przed tą powszechną postawą naszych dni. W jakimkolwiek stopniu rozwijamy lub dobrowolnie

poprzednia stronanastępna strona