Sztandar Biblijny nr 275 – 2017 – str. 8

światła. Chodzenie w świetle oznacza rozwijanie się w tym oświeceniu, które pochodzi od Źródła światła. To światło znajduje się w Piśmie Świętym. Psalm 119:105 (BW): „Słowo twoje jest pochodnią nogom moim i światłością ścieżkom moim”. Powinniśmy być ostrożni, aby nie wybiegać przed światło, ponieważ to spowoduje, że wejdziemy w ciemność, dokładnie tak samo jakbyśmy pozostawali w tyle. Nie usiłujmy być twórcami światła i wybiegać przed światło Bożego Słowa.

      Choć jesteśmy zdecydowani wykonywać Jego wolę, jak wiele razy dochodzimy do rozwidlenia dróg i nie wiemy, którą część drogi wybrać. Kiedy mamy podjąć decyzję, gdy zbliżamy się do takich miejsc powinniśmy się zatrzymać, popatrzeć i posłuchać. Jak wyjaśnił nasz umiłowany Pastor, są szczególnie trzy rzeczy, które pomogą nam w podjęciu właściwej decyzji. Po pierwsze, powinniśmy sprawdzić, czy dana rzecz jest w harmonii z Pańskim Duchem. Następnie, po drugie, powinniśmy zastanowić się dokładnie nad przepisami, naukami, przykładami itp., Słowa Bożego i porównać je z naszymi okolicznościami. Jeśli okaże się, że problem nadal nie będzie rozwiązany, jest trzecia rzecz do zrobienia: oczekiwać i obserwować opatrzności Boże, które wskażą nam, jaką drogę powinniśmy wybrać. Jeśli dzięki Słowu, Duchowi i opatrznościom Bożym jesteśmy w stanie dostrzec właściwą drogę, możemy podążać naprzód upewnieni, że taka jest Jego wola wobec nas.

      Radość czynienia woli Bożej w nadziei usłyszenia Jego słów pocieszenia i aprobaty, „to dobrze sługo dobry i wierny” napełnia nasze serca ciepłym uczuciem, którego niczym nie można zastąpić! Jeśli odłożymy bagnistą wodę błędu i będziemy pić z czystej wody prawdy, zwyciężymy w naszej próbie. Ach, w szukaniu radości na naszej poświęconej drodze, pragnienia ciała i świata będą nas atakować, jednak jeśli przez cały czas staramy się chodzić w świetle Boskiego Słowa, staniemy się zwycięzcami w naszym powołaniu. Ach, jakim przejawem Boskiej łaskawości będzie rozważenie rezultatu naszego boju i przyjęcie nas przez Boga.

      Paweł podczas swego życia był biednym człowiekiem, nie posiadającym domu, samotnym, odtrącanym i prześladowanym, typem fanatyka religijnego. Jednak Paweł, patrząc na tę sprawę ze stanowiska swej duchowej wnikliwości, powiedział: „[…] nader obfita jest radość moja we wszelkim ucisku naszym” (2Kor. 7:4, BW), ponieważ był jednym z członków tego namaszczonego ciała, który podobnie jak jego Pan i Głowa, mógł powiedzieć: „[…] Miałem Pana zawsze przed oczami mymi, gdyż jest po prawicy mojej, abym się nie zachwiał. Przeto rozweseliło się serce moje i rozradował się język mój […]” (Dz.Ap. 2:25, 26, BW). Zatem Psalmista zaprasza nas do radości, mówiąc: „Radujcie się w Panu, sprawiedliwi! Prawym przystoi chwała” (Psalm 33:1, BW). Ta błogosławiona radość, tak wspaniale podnosząca duszę ponad wszystkie zmienne koleje obecnego życia, jest radością w Panu, a nie radością z ziemskich posiadłości lub ziemskich nadziei czy ambicji.

      Dzień po dniu, przywilejem poświęconego dziecka Bożego jest uświadamianie sobie radości i łaski Boga, gdy podążając ścieżką życia, ścieżką posłuszeństwa i miłującej służby, przybliża się do Niego. „[…] Jeśli kto mnie miłuje (powiedział nasz Pan Jezus) słowa mojego przestrzegać będzie, i Ojciec mój umiłuje go, i do niego przyjdziemy, i u niego zamieszkamy” (Jan 14:23, BW). Im pewniej nasza wiara będzie polegać na tej obietnicy, tym bardziej będziemy sobie uświadamiać jej wypełnienie i tym pełniej będzie obfitować nasza radość, ponieważ w obecności Pana jest pełnia radości, niezależnie od tego, jakie są warunki i okoliczności. Jeśli przez wiarę w pełni poddajemy się w Pańską wolę i łaskę, któż nas oddzieli od miłości Chrystusowej? Słowo Boga Jehowy, „Prawda”, jest silnym bodźcem dla chrześcijanina do przejawiania ufnej wiary, który przynosi wiele radości nawet wśród utrapień. Zatem przez wiarę w pełni poddajmy się pod Pańską wolę i łaskę, z błogosławioną świadomością, nieprzemijającej obecności naszego Niebiańskiego Ojca i naszego Pana Jezusa w każdym czasie oraz o ich miłości i łasce. Niech wiara opiera się na wszystkich niezmiernie wielkich i cennych obietnicach Boga.

      Coraz bardziej rozwijajmy społeczność z Panem, przybliżając się do Niego w modlitwie, w studiowaniu Jego cennego Słowa, w rozmyślaniach nad całą Jego dobrocią, Jego opatrznościową troską, wyraźnymi przejawami Jego łaski w naszych indywidualnych doświadczeniach i Jego cennymi obietnicami, z których wszystkie są pewne w Chrystusie Jezusie. Zatem „przybliżcie się ku Bogu, a przybliży się ku wam […]” (Jak. 4:8), On objawi wam Siebie Samego i będzie mieszkał z wami, sprawiając wam niewyobrażalną radość.

poprzednia stronanastępna strona