Sztandar Biblijny nr 275 – 2017 – str. 10
śmierci na cały naród, gdyby ich król nadal zatwardzał swe serce i opierał się Boskiemu prawu do rządzenia.
Pierwsze trzy plagi były powszechne w całym Egipcie, włączając w to obszar zamieszkiwany przez Izraelitów. Sześć następnych plag nie objęło regionu zajmowanego przez Izraelitów, a ostatnia, dziesiąta plaga, miała być wspólna dla całej ziemi egipskiej, także dla ziemi zamieszkałej przez Izraelitów, chyba że oni okażą wiarę i posłuszeństwo przez przygotowanie ofiarnego baranka, którego krwią miały być pokropione odrzwia oraz nadproża drzwi ich domów, a mięso którego miało być jedzone w tę samą noc z gorzkimi ziołami i niekwaszonym chlebem. Spożywający mieli stać z laską w ręku i przepasani, będąc gotowi do podróży – w pełni spodziewając się, że PAN dotknie śmiercią pierworodnych Egiptu i sprawi, że Egipcjanie będą gotowi do wypuszczenia Izraelitów. Mieli także przejawiać zupełną wiarę, że także i oni mieliby udział w tym nieszczęściu, gdyby nie krew na ich nadprożach i odrzwiach.
Izraelici dostrzegali jedynie literę tej ceremonii, a nie jej typiczne znaczenie. Także i my moglibyśmy tkwić w podobnej ciemności, gdyby Bóg nie udzielił nam klucza do jej zrozumienia, inspirując Apostoła, by napisał (1Kor. 5:7): „[…] BARANEK NASZ WIELKANOCNY ZA NAS OFIAROWANY JEST Chrystus”.
Gdy zwracamy uwagę na tę kwestię, to znajdujemy inne wersety wyraźnie wskazujące, że Jezus, „Baranek Boży”, był antytypem baranka paschalnego, oraz że Jego śmierć miała zasadnicze znaczenie dla wyzwolenia ze śmierci „kościoła pierworodnych”, tak jak śmierć typicznego baranka – dla pierworodnych Izraela. Zatem prowadzeni Duchem, dochodzimy do słów i czynów Jezusa z ostatniej Paschy, którą spożywał ze Swymi uczniami.
Bóg dokładnie przestrzega czasu i zabicie typicznego baranka 14 dnia pierwszego miesiąca zapowiadało, czyli przedstawiało fakt, że w Boskim planie Jezus miał umrzeć w tym czasie. A Bóg tak zaplanował żydowskie liczenie czasu, że było możliwe, aby tego samego dnia Jezus obchodził Paschę z uczniami, a następnie, aby sam był zabity jako prawdziwy „Baranek”. Żydowski dzień, zamiast być liczony od północy do północy, tak jak zazwyczaj jest liczony obecnie, zaczynał się o godzinie 18 i kończył o 18 godzinie następnego dnia. Spożywając Paschę po godzinie 18, Jezus i uczniowie jedli ją „tej nocy, której był wydany” oraz podczas tego samego dwudziestoczterogodzinnego dnia, którego umarł. Tym sposobem każda jota i kreska zostały wypełnione.
Dokładnie na pięć dni przed Swym ukrzyżowaniem Pan Jezus przedstawił się Izraelowi jako ich Król, aby był przyjęty lub odrzucony, gdy wjechał do miasta na oślicy, wypełniając proroctwo: „[…] Oto Król twój przychodzi do ciebie […]” (Mat. 21:5, BW) oraz w tym samym czasie wypełniając ten zarys typu Paschy, który przewiduje, że baranek musi być przyjęty do domów na pięć dni przed zabiciem (2Moj. 12:3).
Jezus ostatni raz formalnie przedstawił się Izraelowi jako narodowi, czyli domowi, pięć dni przed Paschą, jak czytamy: „Tedy Jezus szóstego dnia przed wielkanocą przyszedł do Betanii […]. Nazajutrz wielki lud, który był przyszedł na święto, usłyszawszy, iż Jezus idzie do Jeruzalemu, […] wyszli naprzeciwko niemu […]” (Jana 12:1, 12, 13). Wówczas przyszedł do nich ich Król, „[…] siedzący na oślęciu” (w. 15). Kiedy nie został przyjęty, zapłakał nad nimi i oświadczył: „Oto wam dom wasz pusty zostanie […]. Nie ujrzycie mnie odtąd, aż powiecie: Błogosławiony, który przychodzi w imieniu Pańskim” (Mat. 23:38, 39, BW). Słowa „odtąd, aż” w tym wersecie kierują naszą uwagę na drugie przyjście naszego Pana Jezusa na początku tysiącletniego dnia (1874 r.).