Sztandar Biblijny nr 274 – 2016 – str. 93
Boski punkt widzenia na nią, przedstawiony w Piśmie Świętym, najpierw rozpatrując pewne fragmenty rzekomo potępiające wszelką tradycję. „Uchyliliście przykazanie Boże, a trzymacie się ludzkiej tradycji, dokonujecie obmywania dzbanków i kubków […] Umiecie dobrze uchylać przykazanie Boże, aby swoją tradycję zachować. […] I znosicie słowo Boże przez waszą tradycję […] Wiele też innych tym podobnych rzeczy czynicie” (Mar. 7:8, 9, 13, BT). „Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem. On im odpowiedział: Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji? […] Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi” (Mat. 15:2, 3, 8, 9, BT; zob. Izaj. 29:13). „Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie” (Kol. 2:8, BW).
Chociaż Pismo Święte jest bardzo krytyczne wobec ludzkiej tradycji w praktyce religijnej, to w każdym przypadku dostrzegamy, że krytyka wiąże się bezpośrednio z przewinieniem usuwania Boskiego Słowa w celu kontynuowania ludzkiej tradycji. Z powodu związanych z tym uwag, czy mamy uważać, że Bóg sprzeciwia się myciu garnków i kubków oraz myciu rąk przed jedzeniem? Oczywiście, że nie! Niektórzy mogliby wyciągnąć taki wniosek z Pisma Świętego. Jezus dał nam przykład tego, co miał na myśli, odnośnie niewłaściwego poglądu faryzeuszy i uczonych w piśmie, kiedy wskazał im na wykorzystywany przez nich rzekomy wyjątek z Prawa Zakonu, który nie znajdował się w Prawie Zakonu, lecz był przeciwny duchowi tego Prawa i nie był zamierzony przez Prawo Zakonu (Mat. 15:4-6; 2Moj. 20:12). Powyższe fragmenty Pisma Świętego zostały użyte w związku z odrzucaniem doktryn lub przykazań Boga dla tradycji. Nie ma w nich żadnego stwierdzenia lub sugestii na temat samej tradycji jako takiej. Ponownie podkreślamy, że werset biblijny usunięty ze swego kontekstu, staje się pretekstem – zazwyczaj dla błędu!
Ci, którzy sprzeciwiają się tradycji takiej jak obchodzenie Świąt wśród chrześcijan, kładą również nacisk na poniższe wersety: „[…] abyście mogli zrozumieć, że nie wolno wykraczać ponad to, co zostało napisane […]” (1Kor. 4:6, BT) i „Każde słowo Pana jest prawdziwe. On jest tarczą dla tych, którzy mu ufają. Nie dodawaj nic do jego słów, aby cię nie zganił i nie uznał za kłamcę” (Przyp. 30:5, 6, BW). Przez takie formalno-prawne stosowanie tych wersetów Pisma, aby znaczyły, że nie powinniśmy czynić nic, co nie jest wyszczególnione w Biblii, a tym samym skutecznie przywdziać duchowy kaftan bezpieczeństwa, by unikać wszelkiej możliwości urażenia Boga Jehowy – oni usiłują udowodnić zbyt wiele!
Ci, którzy usiłują znaleźć specyficzne biblijne reguły i prawa odnoszące się do każdej możliwej rzeczy lub działania podejmowanego przez chrześcijan, są sfrustrowani w swych wysiłkach przez jasną zasadę chrześcijańskiej wolności – że chrześcijanie są w łasce, a nie pod Prawem Zakonu i postępują wiarą, a nie przez widzenie! W swych próżnych wysiłkach otoczenia wszystkiego twardymi, ścisłymi prawami, ci legaliści „wykraczają ponad to, co zostało napisane”, próbując znaleźć w Biblii dowody na potępienie wszelkiego rodzaju zwyczajów i rzeczy, które zasadniczo są nieistotne dla chrześcijańskiej wiary i są pozostawione bez biblijnych wskazówek. Prawdą jest, że Chrystus uwolnił nas od takiego legalizmu i wysławiamy Boga za to! Chrystus naprawdę uczynił nas wolnymi, zatem zachowujcie swój wolny stan i nie pozwólcie, by jakiś człowiek ponownie nałożył na was jarzmo (np. Gal. 5:1).
KWESTIA OSOBISTEGO SUMIENIA
To, w co Bóg Jehowa chce, abyśmy wierzyli, jest zapisane np. w Rzym. 14:5, 6, 10, 13, 14 (BW): „Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie [przekonany – KJV] przy swoim zdaniu. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu. […] Ty zaś czemu osądzasz swego brata? Albo i ty, czemu pogardzasz swoim bratem? […] Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia. Wiem i jestem przekonany w Panu Jezusie, że nie ma niczego, co by samo w sobie było nieczyste; nieczyste jest jedynie dla tego, kto je za nieczyste uważa
Mamy tutaj wyraźne świadectwo, że nie wszyscy chrześcijanie muszą myśleć lub wierzyć podobnie w sprawach sumienia, jakie z powodu braku biblijnego