Sztandar Biblijny nr 272 – 2016 – str. 62

Dzielimy się pewnymi wspomnieniami jak brat Ralph zachęcał młodszych do poznawania Boskiego Słowa:

      „Ze smutkiem w sercu usłyszałem o śmierci naszego drogiego brata Ralpha, lecz z przyjemnością rozmyślam o miłych wspomnieniach. Od razu przypominam sobie moje pierwsze spotkanie z bratem Ralphem. To było w 2006 roku podczas konwencji na Florydzie. Zszedłem do hotelowej jadalni na śniadanie. Jedyną osobą, którą znałem, była siostra Betty Katkaveck, siedząca przy stole z dwoma innymi osobami, która zaprosiła mnie, by usiąść z nimi. Najpierw przedstawiła mnie siostrze Donnie Fullen i rozmawialiśmy przez kilka minut. Następnie zwróciła się do brata siedzącego naprzeciw mnie i powiedziała: »To jest brat Ralph Herzig«. O, znałem to nazwisko ze wspaniałych czasopism, które otrzymywałem! Znałem to nazwisko z korespondencji z nim z Domu Biblijnego. Tak, znałem to nazwisko jako tego, którego Pan używał jako Swego przedstawiciela. Pamiętam, że byłem zszokowany, gdy siedziałem naprzeciw wodza ludu Pańskiego! Rozumiecie, byłem nowy w prawdzie i myślałem o kilku wodzach od czasów brata Russella jako ważnych osobach, bez wątpienia otaczanych czymś w rodzaju anielskiej czci. W każdym razie został poruszony temat poświęcenia i ja zasygnalizowałem moje pragnienie zanurzenia w wodzie na tej konwencji. Inne osoby opuściły stół. Pamiętam, że to było prawie jak sen. Rozumiecie, byłem odizolowany w prawdzie, nie mając wokół siebie nikogo, z kim mógłbym porozmawiać o tych niesamowitych tematach, które umiłowałem. Zatem uznaję to jako wspaniałą opatrzność, że miałem to doświadczenie na mojej pierwszej konwencji: doświadczenie rozmowy o tych sprawach z nikim innym, tylko z naszym Pastorem. Niewiele wiedziałem, żebym mógł prowadzić takie głębokie rozmowy z naszym drogim bratem w następnych latach. Było wiele drobnych wydarzeń takich jak to, które pomogły mi w rozwoju jako sługi Boga i Chrystusa”. – Brat Brandon Penney.

      „Drodzy bracia, droga rodzino brata Ralpha, jesteśmy bardzo poruszeni informacją o jego śmierci, lecz ufamy w Boski plan. Pragniemy wyrazić nasze szczere kondolencje i zapewnić was o naszych modlitwach w tym trudnym czasie, kiedy ponieśliście taką stratę. On zawsze będzie żył w naszych sercach jako sługa dbający o duchowe dobro swych braci, co czynił przez słowo pisane i mówione w czasie długich lat służby dla Pana. On pozostanie w mojej pamięci jako uśmiechnięty brat z miłymi oczami. Często wspominam czas spędzony przy stole w Domu Biblijnym, kiedy odpowiadał na nasze pytania – w bardzo dokładny, lecz skromny sposób. Pamiętam jego szczególne poczucie humoru i chwile, gdy interesował się pracami renowacyjnymi i chwytał łopatę, stając się jednym z nas. Wierzymy, że br. Ralph przeżył zwycięsko swoje dni. Niech dobry Pan błogosławi Jego pamięć w naszych sercach aż się zejdziemy znów. Przekazuję także szczere wyrazy współczucia oraz zapewnienia o modlitwach za rodziną br. Ralpha i wszystkimi członkami Domu Biblijnego (a szczególnie br. Leonem) od ludu Pańskiego w Polsce”. – Br. Henryk z rodziną i br. Piotr Woźnicki.

Droga rodzino Herzig,

      Otrzymaliśmy smutną informację, że nasz drogi brat Ralph zakończył życie. Przez jego śmierć straciliśmy drogiego brata i umiłowanego przyjaciela. Jesteśmy wdzięczni Panu za przywilej służby pod jego lewickim przywództwem. On był wspaniałym bratem z życiowym doświadczeniem, które dla mnie i mojej rodziny było cennym przykładem szczerej prostoty i bezpośredniości, miał także dobre poczucie humoru. Pamiętamy go z codziennych spacerów na zewnątrz Domu Biblijnego, gdzie wiele razy chodziliśmy i rozmawialiśmy razem z nim.

      Bardzo oceniamy prawdę, którą on przekazał wszystkim z nas oraz cenne wskazówki  dotyczące życia w poświęcony i oddany sposób.

      Dziękujemy Bogu, że mieliśmy przywilej poznania go osobiście jako bardzo zdolnego Boskiego sługę i dobrego człowieka. To wielki zaszczyt mieć taką osobę wśród waszej rodziny. Dziękujemy Bogu za Jego zapewnienie, że drogi brat Ralph będzie spać jedynie krótki moment i nie smucimy się tak jak inni, którzy nie mają nadziei (Obj. 21:4, 5). Droga rodzino, zapewniamy was o naszych modlitwach za wami, aby dobry Pan wzmocnił waszą wiarę w tych trudnych doświadczeniach. Niech Boska obietnica zmartwychwstania będzie bardziej obecna w waszych myślach, dodając wam odwagi i pokoju w sercu. – Br. Janusz Puzdrowski, siostra Gosia i Samuel.

poprzednia stronanastępna strona