Sztandar Biblijny nr 272 – 2016 – str. 51
Objawianie Boskiej prawdy postępowało stopniowo z wieku na wiek i Jego wierni podczas każdego wieku otrzymywali wystarczające objawienie prawdy, włączając taką wiedzę o przyszłych rzeczach, która zachęcała ich, umożliwiając wypełnienie ich roli w postępie Boskiego planu. Częścią Boskiego planu było również to, że prawda raz objawiona, wyłożona czy objaśniona, powinna służyć nie tylko jej bieżącemu celowi, lecz także powinna być pieczołowicie przechowywana i zapisywana dla przyszłych pokoleń, nie ulegając utracie czy zapomnieniu. Słudzy Boga podczas każdego wieku byli uczeni, by nieść świadectwo prawdy zgodnie ze swoimi zdolnościami i możliwościami, zarówno ich własnemu, jak i następnym pokoleniom. To właśnie przez wierność przeszłych świadków – Patriarchów,
Proroków, Jezusa, Apostołów i innych członków Jego siedmiu gwiazd, Jego szczególnych posłanników w siedmiu okresach Jego Kościoła przez cały Wiek Ewangelii (Obj. 1:16, 20) wraz ze wszystkimi, którzy byli i są ambasadorami Chrystusa (2Kor. 5:20) – mamy naszą obecną wiedzę o Boskim Słowie. Dla nas jest to samo polecenie, które stosowało się do nich w ostatnim zdaniu naszego wersetu. Wraz z błogosławioną wiedzą zawsze przychodzi odpowiedzialność zapoznania z nią innych. Niechaj wszyscy z nas głoszą posłannictwo Ewangelii, niczym z dachów naszych domów i starają się być w tym wierni!
W Przyp. 4:18 czytamy: „Ale ścieszka [pisownia oryginalna] sprawiedliwych jako światłość jasna, która im dalej tem bardziej świeci, aż do dnia doskonałego”. Pełny lub doskonały dzień, chwalebny dzień Pańskiego Królestwa ustanowionego na ziemi, Tysiącletni Dzień, o którym tak obficie prorokuje Biblia, nie nadszedł jeszcze w pełni. Prawda nadal jest odkrywana, a jej światło świeci coraz jaśniej dla tych, którzy „chodzą w świetle”. Jak wspaniale Bóg objawił i dalej objawia Swe tajemnice tym, którzy Go czczą, udzielając im dokładnie tego, czego szczególnie potrzebują w danym czasie. „Tajemnica Pańska objawiona jest tym, którzy się go boją, a przymierze swoje oznajmuje im” (Psalm 25:14). Nowe zarysy podawanej prawdy [teraźniejszej prawdy] nigdy nie były popularne i zawsze próbowały lojalność i wierność Boskich sług, którzy nieśli jej świadectwo. Na przykład, Noe potrzebował prawdy o zbliżającym się potopie, który zniszczy niegodziwą ludzkość. On przez wiarę przyjął przesłanie i posłusznie zbudował arkę, lecz jego głoszenie innym przez 120 lat (Żyd. 11:7; 2Piotra 2:5; 1Moj. 6:3) nie było popularne, ponieważ prócz swej własnej rodziny nie pozyskał żadnych nawróconych.
Niektórzy mają niewłaściwe pojęcie o nowej prawdzie [teraźniejszej prawdzie] pojawiającej się ustawicznie. Ten błąd był i jest kosztowny, ponieważ oprócz faktu, że jedynie nieliczne z wielkich zasad prawdy były poznane przez reformatorów i odzyskane ze śmietniska błędu, istnieją szczególne zarysy prawdy, które ciągle stają się na czasie i ci chrześcijanie są pozbawieni tych zarysów prawdy z powodu niewiedzy i przeszkód ze strony swych wyznaniowych kred. Jako ilustrację tego podajemy: Za dni Noego istniała prawda, że nadchodzi potop i ona wymagała wiary ze strony wszystkich postępujących wówczas w świetle, natomiast Adam i inni nic o tym nie wiedzieli. Głoszenie obecnie o nadchodzącym potopie nie byłoby głoszeniem prawdy, lecz są inne dyspensacyjne prawdy, ciągle stające się na czasie o których powinniśmy wiedzieć, jeśli postępujemy w świetle lampy. Zatem gdybyśmy mieli całe światło, które było na czasie kilkaset lat temu i tylko tyle, to znajdowalibyśmy się w znacznych ciemnościach. Słowo Boże przez cały czas jest wielką składnicą pokarmu dla głodnych pielgrzymów na rozświetlonej drodze (Psalm 119:105).
Abraham potrzebował więcej prawdy niż ta, która była dana Noemu. On musiał chodzić w świetle sięgającym dalej niż to, w którym chodził Noe. Mojżesz i Izraelici jego czasu potrzebowali jeszcze więcej prawdy i Bóg udzielił im jej, chociaż ona wciąż okazywała się niepopularna i sprowadzała prześladowanie na tych, którzy wiernie w niej trwali. Później następowały dalsze objawienia prawdy przez Proroków, udzielanej w miarę potrzeb w celu rozwijania Boskiego planu i wypróbowania wiary Jego wiernych (Żyd. 11:32-40).
Historia ludu Bożego podczas Wieku Ewangelii była bardzo podobna. Jezus „[…]żywot i nieśmiertelność na jaśnię wywiódł przez ewangelię” (2Tym. 1:10, BW). To posłannictwo w swej prostocie oraz w miarę, jak coraz bardziej są objawiane jego szczegóły, w podobny sposób sprowadza