Sztandar Biblijny nr 268 – 2015 – str. 87

ŁASKA DAWANIA

„W tym wszystkim pokazałem wam, że tak pracując, należy wspierać  słabych i pamiętać na słowa Pana Jezusa, który sam powiedział: Bardziej  błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać”. – Dz.Ap. 20:35, BW

      Bóg Jehowa w Swej wielkiej miłości dał wyjątkowy  przykład „łaski dawania”, posyłając Swego jednorodzonego Syna, a Pan Jezus w „łasce dawania” dobrowolnie oddał za nas Swoje własne życie i jest zupełnie  właściwe, gdy my, naśladując danego przez Nich przykładu, udzielamy dobrych darów innym, szczególnie  członkom naszych własnych rodzin oraz tym Domownikom Wiary, którzy są w potrzebie.

Jesteśmy BŁOGOSŁAWIENI będąc błogosławieństwem i właśnie na tym polega DAWANIE

      Chrześcijańska szczodrość objawia się w udzielaniu słabym, biednym oraz nieszczęśliwym i w Dz. 20:35 jest zawarta lekcja filantropii. Powszechnym usposobieniem upadłej natury jest trzymanie się  mocnych i udzielanie im poparcia oraz oczekiwanie,  że słabsi będą się gromadzić wokół i wspierać nas. Jest  to jednak pobłażający samemu sobie zwyczaj upadłej  natury.  Sposób postępowania naśladowców Chrystusa ma jednak być przeciwieństwem tego. Oni powinni starać się o dobro, interesy i pocieszanie innych,  a szczególnie o tych, którzy są w ich własnych rodzinach oraz troszczyć się o słabszych i mniej szczęśliwych członków Domowników Wiary. Mocniejsi bracia  w Chrystusie powinni mieć przyjemność w pomaganiu słabszym oraz mniej zdolnym i na ile to możliwe,  w podnoszeniu ich do stanu dojrzałości w Chrystusie:  „A my którzy jesteśmy mocni, winniśmy wziąć na siebie ułomności słabych, a nie mieć upodobania w sobie  samych. Każdy z nas niech się bliźniemu podoba ku  jego dobru, dla zbudowania” (Rzym. 15:1, 2, BW).

WSPANIAŁOMYŚLNOŚĆ jest uświadomieniem sobie, że jesteś tak błogosławiony, że nie możesz się powstrzymać, lecz pozwalasz, aby to błogosławieństwo PRZEPEŁNIAŁO życie tych wokół ciebie oraz tych, którzy są w potrzebie.

      Nasz werset został skierowany do starszych zboru  w Efezie w imieniu potrzebujących chrześcijan. Naturalnie powstaje pytanie: „Dlaczego powinno się udzielać darów dla potrzebujących chrześcijan?” Jest kilka  powodów, dla których powinno się to robić: (1) ich potrzeby, które często głośno wołają o  zaspokojenie; (2)  ci, którzy mogą, powinni praktykować udzielanie; (3)  Boskie zaproszenia i obietnice; (4) Boskie dary, szczególnie dar Jego Syna, który zawsze jest na najwyższym  miejscu w naszym umyśle i sercu. Są to cztery ważne  powody do dawania.

      Nasze rozważanie jest skierowane do Kościoła  w Koryncie i w imieniu chrześcijan mieszkających  w Jeruzalem oraz jego okolicach. Naturalnie rodzi się  pytanie: „Dlaczego zbierano pieniądze bardziej dla  chrześcijan w Jeruzalem, niż dla chrześcijan w Koryncie?” Istniały trzy powody, dla których to miało być  czynione: (1) dotkliwy głód, który panował w okolicach Jeruzalem; (2) Jeruzalem nie było miastem handlowym, dlatego było tam mniej pieniędzy; (3) widocznie ci, którzy przyjęli ewangelię w Jeruzalem i jego  okolicach, przeważnie byli ludźmi biednymi.

Jedyną rzeczą lepszą niż posiadanie dostatku jest OBFITE UDZIELANIE

      Ponadto z jawnego prześladowania prawdy w tam- tym rejonie bez trudu możemy wywnioskować, że było  także dużo cichej opozycji wobec wszystkich, którzy  sympatyzowali z ewangelią Chrystusa. Jako drobni sklepikarze, oni przeważnie byli bojkotowani; a jako pracownicy, prawdopodobnie byli odrzucani, na ile było  to możliwe, chyba, że konieczność wymagała ich pracy.  Natomiast miasta Azji Mniejszej, Macedonii i Achai dobrze prosperowały i na ile możemy sądzić, zbór, który  przyjmował ewangelię, w wielu przypadkach był w lepszej sytuacji pod względem dóbr doczesnych.

      Oczywiście powstaje pytanie: „Dlaczego ta sama  ewangelia przyciągała zamożnych ludzi w Azji Mniejszej i Grecji, a w Judei odpychała większość oprócz klasy ubogich? Odpowiedzią na to wydaje się być fakt, że  wśród Żydów, którzy od dawna mieli wiedzę o prawdziwym Bogu i Jego łaskawych obietnicach posłania

poprzednia stronanastępna strona