Sztandar Biblijny nr 258 – 2014 – str. 28
i bądź doskonały” (1Moj. 17:1), to nigdzie nie jest wspomniane, że jest możliwe, abyśmy oczyścili ciało do takiej doskonałości. Jednakże Pismo Święte wyraźnie przedstawia coś przeciwnego, że doskonałość, która jest możliwa do osiągnięcia dla nas, jest doskonałością serca, umysłu, woli, intencji, które będą zabezpieczać postępowanie śmiertelnej istoty tak blisko tego wzorca, jak tylko jest możliwe. To prawda, że wystawiony przed nami wzorzec nie może być niedoskonały; Bóg nie mógłby wystawić niedoskonałego wzorca: gdyby Bóg tak uczynił, oznaczałoby to Jego częściową zgodę na grzech.
Jednakże powinniśmy pamiętać, że to nie nasze upadłe ciało jest na próbie, lecz raczej Nowy Umysł, Serce i Wola niespłodzonych z Ducha jednostek. Czytamy: „Ze wszelką pilnością strzeż twego serca, bo z niego pochodzi życie” (Przyp. 4:23, KJV). „Człowiek patrzy na to, co jest przed oczyma, ale PAN patrzy na serce” (1Sam 16:7). Serce reprezentuje uczucia i wolę (intencje). Wola musi być utrzymywana w wierności i skupiona na Bogu: ona jest siłą zarządzającą całą osobą. „Błogosławieni czystego serca [ci o nieskażonych intencjach oraz utwierdzonym, nieugiętym celu wielbienia Boga]: ponieważ oni Boga oglądać będą (Mat. 5:8, KJV); „bo nie powołał nas Bóg do nieczystości, lecz do świętości” – „bez której żaden człowiek nie ogląda Pana” (1Tes. 4:7; Żyd. 12:14). Zupełnie poświęceni, o uczciwych intencjach, ujrzą Boga oczyma zrozumienia (umysłowym wzrokiem).
Nasz werset oświadcza, że to doskonalenie świętości ma być osiągane przez cześć dla Pana – przez ocenę Jego wielkości, Jego doskonałości. Chrześcijanin, któremu w naturalnym usposobieniu brakuje czci, będzie mieć większą trudność w doskonaleniu świętości niż ten, który naturalnie przejawia bardziej nabożny szacunek. Wielka miara czci dla Boga i świętych rzeczy jest na pewno wielką pomocą w naszej ocenie wspaniałej wielkości oraz mądrości, mocy, sprawiedliwości i miłości Pana; a im większa jest nasza ocena dla Pana, tym wyższa nasza ocena wystawionego przed nami wzoru i niewątpliwie tym większe będzie nasze powodzenie w naśladowaniu go.
Rozkoszując się czynieniem Boskiej woli (Ps. 40:8), „Jezus [nasz wzór] wyrzekł się Samego Siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom: a postawą okazując się człowiekiem [trochę niższym niż aniołowie], Sam się poniżył i stał się posłuszny aż do śmierci i to śmierci na krzyżu. Dlatego Bóg wielce Go wywyższył i dał Mu imię [naturę, urząd i zaszczyt], które jest ponad wszelkie imię” (Filip. 2:7-9, KJV). Z pewnością, „wszyscy ludzie powinni czcić Syna, tak jak czczą Ojca” (Jana 5:23, KJV). Pan zostawił im wspaniały przykład do naśladowania i oni są nakłaniani do posłuszeństwa Jego głosowi i podążania Jego śladami (Mat. 11:28-30; Jana 10:4).
Oczyma zrozumienia dostrzegamy piękno w słowach: „To jest Syn Mój miły, w którym Mi się upodobało” (Mat. 3:16, 17). Od tamtej chwili Jezus nie realizował Swej własnej ludzkiej woli, lecz był „prowadzony przez Ducha”. Jego działania były teraz kierowane przez Boga, jak Jezus oświadczył: „Słowo, które słyszycie nie jest Moje, ale Tego, który Mnie posłał, Ojca” (Jana 14:10, 24).
Podobnie, kiedy poświęcamy nasze życie Bogu, wyrzekając się swej własnej woli i przyjmując Jego wolę, by rządziła nami we wszystkich sprawach, niezależnie od tego, co się stanie, Bóg jest również zadowolony z nas i chętnie przykrywa nas szatą Chrystusowej sprawiedliwości oraz przyjmuje nas z powodu zasługi okupu Chrystusa przypisanej na naszą korzyść. On przyjmuje nas jak Swoich