Sztandar Biblijny nr 254 – 2013 – str. 57
to i zapytać ich o powód ich nadziei i wierzeń w związku z tym tematem, milczą, z wyjątkiem twierdzenia, że to jest wielka tajemnica, której ani oni ani nikt inny nie może zrozumieć – jak mogłoby istnieć trzech Bogów w jednej osobie lub jeden Bóg w trzech osobach. Żaden rozsądny umysł nie mógł tego pojąć; to rzeczywiście byłoby tajemnicą. Lecz dlaczego mielibyśmy robić tajemnicę z wyraźnego, prostego twierdzenia Boskiego Słowa? Dlaczego nie przyjąć natchnionego oświadczenia Mojżesza, że jest tylko jeden Bóg i że On nie ma trzech, lecz tylko jedno imię, Jehowa.
Nic nie musi nas powstrzymywać przed uznawaniem także naszego Pana Jezusa jako Tego wielkiego, jako „potężnego Boga”. Pismo Święte opisuje Go i wyraźnie mówi nam o Jego wielkości, Jego mądrości, Jego miłości, Jego mocy, o Jego pełnej harmonii z niebiańskim Ojcem, Jehową i o Jego zupełnym poddaniu się woli Swego niebiańskiego Ojca we wszystkich szczegółach. Jak sam powiedział: „Nie mogę ja sam od Siebie nic czynić”, „Ojciec Mnie posłał”, „Nie szukam woli mojej, lecz woli… Ojca”; i jeszcze: „Ojciec Mój większy jest niż Ja” (Jana 5:30, 36; 14:28). Czyż nie jest to częścią prawdziwej mądrości i wiary, by przyjąć natchnione Słowo na ten i na każdy inny temat i nie ufać absurdalnym teoriom, naszym własnym lub pochodzącym od innych, teoriom, czyniącym zamieszanie, okrywającym tajemnicą i zaciemniającym rady PAŃSKIEGO Słowa? Jak pięknie przedstawiona jest myśl Pisma Świętego językiem Apostoła: „Ale my mamy jednego Ojca, z którego wszystko, a my w Nim; i jednego Pana Jezusa Chrystusa, przez którego wszystko, a my przezeń” (1Kor. 8:6). Jak piękna jest myśl, że Syn był samym „początkiem stworzenia Bożego”, i że „przez Niego wszystkie rzeczy się stały”, że On był aktywnym przedstawicielem i reprezentantem w całym wielkim dziele, nie tylko w odniesieniu do człowieka, lecz także do aniołów. Biblijna nauka o pokrewieństwie pomiędzy Synem i Ojcem czci obydwu i nie zadaje kłamu żadnemu wersetowi Biblii ani rozsądkowi, lecz skłonnych do nauki pozostawia w szczęśliwym stanie umysłu, w większej gotowości na nauczanie przez PANA w każdej dziedzinie.
Jak piękna jest myśl, że Jehowa Bóg przedstawił Swemu jednorodzonemu Synowi – naszemu Panu Jezusowi w Jego przedludzkim stanie – propozycję stania się Odkupicielem świata, i że to powinno być dokonane przez Jego upokorzenie się do ludzkiej natury, a następnie Jego dalsze upokorzenie aż do śmierci i to do śmierci na krzyżu; i że jako rezultat tego upokorzenia i dowód lojalności wobec Ojca, On będzie wzbudzony z umarłych na poziomie i w naturze wyższej od Jego chwalebnego pierwotnego stanu, będzie uczestnikiem Boskiej natury i będzie mieć udział we wszystkich chwałach tej natury. Jak doniosła jest myśl, że drogi Odkupiciel naprawdę okazał Swą miłość i lojalność oraz że obecnie jest wywyższony i zasiada po prawej stronie Majestatu na Wysokości, oczekując na czas, kiedy w imieniu Ojca przejmie panowanie nad światem, by rządzić, by błogosławić światłem i wiedzą oraz by podnosić chętnych i posłusznych z błota grzechu i śmierci do wszystkiego, co zostało utracone w Adamie i odkupione na Kalwarii. Prawdą jest, że wszyscy, którzy rzeczywiście słuchają Słowa PAŃSKIEGO, przez tę naukę są zarówno mądrzejsi jak i bardziej radośni. „Tajemnica Pańska objawiona jest tym, którzy się Go boją, a przymierze Swoje oznajmia im”.
„PRZYMIERZE SWOJE UKAŻE IM”
To wspaniałe Przymierze, ukazane wszystkim, którzy zwracają się do Słowa Bożego w uczciwości i szczerości, zapewnia nas, że nasz drogi Odkupiciel upokorzył Samego Siebie dla odkupienia naszego oraz całego świata i został wielce wywyższony, abyśmy i my, jeśli w podobny sposób będziemy wierni, mogli cierpieć z Nim obecnie, a w przyszłości mieć udział z Nim w Królestwie, które ma błogosławić wszystkie rodziny ziemi. O, cóż za bogactwa łaski! Jaka miłująca dobroć! Jakie czułe miłosierdzie! Jakie dowody Boskiej mądrości, umiejętności, sprawiedliwości, miłości i mocy! Jak ten pogląd o jednorodzonym u Ojca, ukazuje Go nam, jako naszego Odkupiciela, a także jako naszego Pana i Głowę, który zgodnie ze Swą obietnicą, przedstawi Kościół jako Swą Oblubienicę, bez skazy i bez nagany, w miłości przed Ojcem. Rozpatrywane z tego punktu widzenia uznanie Jezusa, naszego drogiego Odkupiciela, jako Tego jedynego posłanego przez Boga, jako Zbawiciela świata, nie jest naruszeniem nakazu z naszego wersetu: „Jehowa, nasz Bóg, jest jeden”; ponieważ Apostoł zapewnia nas, że zgodnie z Boskim upoważnieniem, wszyscy będą czcić Syna tak, jak czczą Ojca – nie będą czcić Go jako Ojca lub wyżej niż Ojca, lecz będą czcić Go jako Syna, którego Ojciec mianował dziedzicem wszystkich rzeczy i który, jako pomocnik Ojca, ma błogosławić wszystkie rodziny ziemi oraz który tysiąc lat później odda Królestwo Bogu, Ojcu, aby Bóg mógł być wszystkim we wszystkich (1Kor. 15:25-28).