Sztandar Biblijny nr 251 – 2013 – str. 13
którzy bezpośrednio Go otaczali, charakteryzowali się niewytłumaczalnymi oczekiwaniami, osobistą niższością, społecznym upodleniem, a także wszelkiego rodzaju potrzebami. Niewątpliwie nie byli walecznym ani znakomitym oddziałem ci, którzy otaczali Syna Człowieczego podczas Jego pobytu w jaskini Odollam, jak nazywamy ziemię”.
|
|
| Jaskinia Odollam, w której Dawid i jego towarzysze ukryli się przed królem Saulem – 1 Sam. 22:1 |
W czasie przebywania ze swymi zwolennikami w jaskini Odollam, Dawid, w przypływie tęsknoty za domem, wspomniał o wspaniałej wodzie ze studni przy jego domu w Betlejem, dając do zrozumienia, jak bardzo cieszyłby się, gdyby mógł mieć ją tutaj. Wówczas trzech z jego wiernych zwolenników, a jednym z nich był jego siostrzeniec, podjęło ryzykowną podróż bez wiedzy Dawida. Była ryzykowna z dwóch powodów: po pierwsze, oni byli wyjęci spod prawa przez króla Saula; po drugie, Betlejem było wówczas w rękach Filistynów. Jednak mimo tych trudności, ci odważni mężczyźni okazali swą miłość i lojalność wobec swego przywódcy i przynieśli bukłak wody z ulubionej studni.
Kiedy wrócili i wręczyli ją Dawidowi, on okazał wspaniałą lojalność serca. Nie tylko docenił wielkie oddanie, jakie zamanifestowali, podejmując ryzyko podróży i przyniesienia wody, lecz także oświadczył, że ona jest zbyt cenna i zdobyta zbyt wielkim kosztem, aby była tak beztrosko zużyta. Dawid wylał ją na ziemię, jako ofiarę dziękczynienia Panu za błogosławieństwa, którymi się cieszyli oraz za otuchę i wsparcie od takich lojalnych towarzyszy. Z pewnością wielkość Dawida i jego oddanie dla Pana oraz jego wiara została ponownie zamanifestowana w tym wydarzeniu! Ona wyróżnia go jako więcej niż przeciętnego człowieka, człowieka szlachetnego.
ĆWICZENIE DO KRÓLEWSKICH ZADAŃ
W tym czasie Dawid i niektórzy jego zwolennicy byli w miejscu zwanym Nob, gdzie kapłan Abimelech okazał mu życzliwość. Król Saul dowiadując się o tym przez szpiega, wymordował wszystkich kapłanów tego miejsca oraz cały ich ród, osiemdziesiąt pięć osób. To sprowadziło do Dawida jednego z synów Abimelecha z kapłańskim efodem. Jeden z proroków również dołączył do Dawida. To wszystko sprawiało, że pozycja Dawida stawała się pewniejsza i przede wszystkim przekonywało Saula, że Boska łaska odeszła od niego. Niemniej jednak Saul nadal walczył przeciwko Bogu i Boskiemu Programowi.
W tych okolicznościach zastępy Dawida stopniowo wzrastały, do liczby sześciuset ludzi, zwiększając również jego doświadczenie i lepiej przygotowując go do przyszłego dzieła. Biskup Wilberforce powiedział: „Istota wielkiego wyszkolenia w wiedzy i rządzeniu ludźmi leży w tym dzikim, wyjętym spod prawa życiu. Nic, prócz najbardziej zupełnego, osobistego zwierzchnictwa, nie mogło utrzymać tak niezdyscyplinowanych ludzi pod jakimkolwiek dowództwem; a Dawid, niechętny przywódca takiej grupy, przez panowanie nad nimi, posiadł tajemnicę rządzenia ludźmi i jednoczenia ich niezgodnych serc w harmonijną całość”.
Co jakiś czas król Saul gorączkowo dążył do zniszczenia Dawida. Podczas jednej z takich okazji, Dawid i jego towarzysze zajęli jaskinię wśród ponurych skał po zachodniej stronie Morza Martwego, kiedy król Saul, prawdopodobnie z dość liczebnym oddziałem, goniąc Dawida, wszedł do tej samej jaskini, żeby odpocząć i posilić się – nie wiemy na jak długo. Niektóre z tych jaskiń są na tyle duże, że mogą schronić tysiąc pięćset ludzi. W jednej z nich, która leży około 32 km od Engedi, pewnego razu ukryło się nie mniej niż trzydzieści tysięcy ludzi. W tych jaskiniach jest ciemno niczym w środku nocy. Widać z nich wyraźnie na zewnątrz, lecz wewnątrz niemożliwe jest widzenie na odległość czterech kroków.
Dawid i jego towarzysze znajdowali się w tyle jaskini; i kiedy Saul i jego oddział weszli tam, by odpocząć, życzeniem zwolenników Dawida było, aby Saul w końcu został zabity, a wszystkie nękające ich doświadczenia mogłyby się skończyć i zostałaby dokonana sprawiedliwa odpłata za zło, jakie król uczynił i wciąż czyni. Lecz Dawid nie zgodził się na to. Jednak zamiast tego odciął kawałek płaszcza króla Saula, jako dowód faktu, że król znalazł się zupełnie w jego zasięgu i że mógłby zabić Saula, gdyby tak zdecydował, co również było demonstracją jego lojalności wobec króla.
Zatem kiedy król i jego towarzysze odeszli na pewną odległość, aby nie było to niebezpieczne, Dawid i jego towarzysze ujawnili się i zarzucili królowi, że nie docenił lojalności swych poddanych i czyhał na ich życie, podczas gdy oni nie odebrali jemu życia. W Saulu obudziła się jego lepsza
