Sztandar Biblijny nr 248 – 2012 – str. 57
Właściwe spojrzenie na wniebowstąpienie naszego Pana do chwały Boskiej, duchowej natury w niebie, następnej po Ojcu, bez powtórnego powrotu do ziemskich warunków, wznosi nas ponad wspomniane tutaj trudności. My doszliśmy do zrozumienia, że Ten, który teraz jest obecny w mocy i wielkiej chwale, jest Duchową Istotą, obecnie niewidzialną dla ludzkości. Niemniej jednak, ten sam Jezus, ta sama osoba, która w czasie Swego pierwszego adwentu była wśród ludzi, jest tą samą istotą, która poprzednio była z Ojcem na duchowym poziomie istnienia, przed przyjściem na ziemię. Następnie On uniżył Samego Siebie, by przyjąć ludzką naturę, aby mógł dokonać dzieła odkupienia Adama i jego rodu (1Tym. 2:5, 6). Odkupiciel mówi o Sobie: „I żyjący, a byłem umarły, a otom jest żywy na wieki wieków” (Obj. 1:18). Ten, który był umarły; czy to nie Ten sam, który wcześniej był bogaty i dla nas stał się ubogi, gdy został człowiekiem? Czyż nie potrafimy trzymać się wyraźnie tych trzech przemian natury i nie zauważamy tych trzech tytułów: przedludzkiego Jezusa, jako duchowego Logosa; człowieka Chrystusa Jezusa, który na Kalwarii złożył cenę okupu za Adama; Jezusa uwielbionego do Boskiej natury, na miejsce po prawicy Ojca w chwale – jednocześnie dostrzegając, że w każdej z tych natur Pan zachował Swą pierwotną osobowość?
JAK JEZUS POWRÓCIŁ?
Aniołowie, którzy ukazali się Apostołom, kiedy Mistrz zniknął z ich pola widzenia, oświadczyli, że On przyjdzie w ten sam sposób, jak odszedł. Kiedy Pan wstępował do nieba, czy On odchodził z oślepiającą chwałą, na oczach całego ziemskiego świata? Nie! I On nie przyszedł w ten sposób. Czy On odchodził wśród gwałtownych zjawisk natury i głośnym dźwięku literalnej trąby? Nie! On też nie powrócił w ten sposób. Czy Jego odejście było obserwowane i znane przez cały świat? Nie! Również Jego przyjście nie było zauważone i poznane przez wszystkich, tak jak Pan oświadczył. On przyszedł jako złodziej w nocy i jest obecny, nie znany dla świata (1Tes. 5:2). Jedynie kilku wiedziało o Jego odejściu i mogło opowiedzieć o tym innym. Podobnie drugie przyjście zostało rozpoznane jedynie przez nielicznych, którzy mieli oznajmić o nim tym, którzy mieli słyszące uszy. W związku z potajemnym przybyciem Pana, „jako złodzieja w nocy”, Apostoł oświadcza: „wy, bracia, nie jesteście w ciemności, aby was ten dzień, jako złodziej zaskoczył” (1Tes. 5:4, KJV). Dzień ujawnienia się przyszedł, lecz okazało się, że on nastąpił po tym, gdy klasa Oblubienicy, wybrany Kościół, została zebrana i jest obecnie razem z Oblubieńcem, dzieląc z Nim chwałę, cześć i nieśmiertelność. „Ale gdy się Chrystus, on żywot nasz pokaże, wtedy i wy z Nim okażecie się w chwale” (1Jana 3:2; Kol. 3:4). Objawienie nie będzie czasem spokoju, ponieważ nastąpi w symbolicznym płomienistym ogniu (poważnych problemach i wstrząsach w społeczeństwie ludzkim), manifestacji sprawiedliwego oburzenia wynikającego z opozycji do wszystkich grzesznych, degradujących i odrażających rzeczy. Z drugiej strony ono ostatecznie zdobędzie aprobatę wszystkiego, co jest w harmonii ze Złotą Regułą – „wszystko co chcielibyście, aby wam ludzie czynili, tak i wy im czyńcie”. Po pierwsze, to oznacza wielki czas ucisku, ponieważ siły zła sprzeciwiają się mocy nadchodzącego Królestwa – gwałtowne obalenie i przeobrażenie w sprawach świata (Dan. 12:1; Mat. 24:21). Jak oświadcza Prorok, „bogacze będą gorzko płakać”. Bez wątpienia wielu ubogich również będzie płakać, ponieważ niesprawiedliwość nie jest ograniczona do jakiejś rasy czy klasy społecznej. Wszyscy czyniący zło będą cierpieć. Wszyscy, którzy starają się czynić dobrze, niewątpliwie też będą cierpieć w tym czasie przeobrażeń, lecz jeśli będą posłuszni chrześcijańskim zasadom, to ostatecznie będą błogosławieni w Tysiącletnim Królestwie.
Gdy tylko nowe rządy Mesjańskiego Królestwa będą w pełni uznane i doceniane, „mieszkańcy świata będą się uczyć sprawiedliwości” (Izaj. 26:9). Wówczas wielkie błogosławieństwo rządu Emanuela rozproszy ziemskie smutki, łzy i śmierć (Obj. 21:4). Królestwo Mesjasza, wschodząc jako wielkie Słońce Sprawiedliwości, zaleje ziemię światłem i wiedzą o dobroci Boga oraz Jego błogosławieństwami. Wtedy nadejdzie czas, nie tak odległy, kiedy niewiedza, przesądy, grzech i śmierć, pierzchną przed światłem tej Nowej Dyspensacji, a tylko ci, którzy wykażą samowolny upór, zostaną ukarani wtórą śmiercią (a nie wiecznymi mękami). Wielki Niebiański Król i Jego Oblubienica będą rządzić w ziemskich sprawach laską żelazną, która skruszy i zniszczy świeckie i religijne instytucje, które działają wbrew Złotej Regule. Ta władza nad narodami należy do Odkupiciela i, jak zostało obiecane, będzie sprawowana razem z Jego Kościołem (Obj. 2:26, 27). Przed objawieniem się Królestwa w mocy, chwale i płomienistym ogniu, miała miejsce Paruzja Mistrza, Jego potajemna obecność, nieznana dla miliardów ludzi ze świata, lecz rozpoznana tylko przez prawdziwych „stróżów”. To poświęcony lud Pana, który przez zrozumienie