Sztandar Biblijny nr 244 – 2011 – str. 86
PYCHA W SERCU
„Każdy człowiek, który jest pyszny w sercu, jest obrzydliwością dla Pana” Przyp. 16:5.
PYCHA JEST ZWODNICZA
Pycha często kryje się pod pokorą. Z powodu naszej własnej niedoskonałości dobrze jest, gdy nie jesteśmy sędziami innych, lecz jedynie ograniczamy naszą ocenę do zewnętrznych oznak. Pan mówi: „Z owoców ich poznacie ich” (Mat. 7:20). My mamy oceniać zewnętrzne zachowanie, lecz nie możemy wyjść dalej i powiedzieć, czy ono pochodzi z serca. Błędy w ocenie nie są obrzydliwością przed Panem. On potrafi spoglądać na błędy współczującym okiem. Ludzie nie są odpowiedzialni za te swoje cechy, które otrzymali w wyniku dziedziczenia. Nie sądząc osób, możemy czasami dostrzegać pewne zachowania, które wydają się nam pyszne, jednak one nie są pyszne.
![]() |
| Antytypiczny owoc |
Spotykamy ludzi, którzy wykazują wielki brak samooceny, brak próżności, lecz mają wielkie pragnienie aprobaty ze strony innych – aprobatywności. Nie myślą tak dużo o sobie, jak chcieliby, aby inni myśleli o nich. Oni mówią: „Gdyby ludzie znali mnie tak, jak ja znam siebie, to w tym świecie byłbym nikim”. Jest w tych słowach pewna ilość prawdy. Ludzie z niską samooceną często są uważani za pysznych, podczas gdy tak nie jest. Gdy usiłują patrzeć na siebie, jak gdyby byli kimś, oni zachowują się, jak gdyby myśleli, że są tą osobą. Takie osoby działają po prostu w niekorzystnych warunkach, w których się urodziły. Nie możemy myśleć, że Pan nie toleruje ich. Bardzo często oni są mali dla siebie i bardzo pokorni przed Panem. Oni próbują ukazać siebie w tak korzystny sposób, jak to jest możliwe. Musimy przyznać, że jest w tym pewien stopień przyzwoitości. Jest mądre, gdy oni próbują przezwyciężać słabości swej natury. Oni powinni się starać, by trzeźwo myśleć o sobie, to znaczy, mieć zdrowy rozsądek i nie powinni przesadzać. Oni powinni działać z łagodnością, jak również odczuwać i myśleć łagodnie.
Jest też inna kategoria ludzi, którzy mają wysoką samoocenę, jednak myślą, „Nie chcę, aby inni wiedzieli, że mam o sobie wysokie mniemanie, dlatego ukryję je. Postaram się wypowiadać bardzo pokornie. Pismo Święte mówi, że powinniśmy być pokorni, dlatego kiedy będę mówić o czymś, to postaram się mówić z tego punktu widzenia”. Tacy ludzie bardzo często przejawiają zewnętrzny blask pokory. Niektórzy naprawdę myślą, że taki sposób jest właściwy. Jeśli oni są szczerzy w swoim zachowaniu, to nie możemy przypuszczać, że Pan sprzeciwi się temu.
Naszą myślą jest, że „pyszni w sercu” w tym wersecie, to ludzie wyniośli – to ci, którzy odczuwają swoją ważność w stosunku do innych i nie są współczujący, którzy myślą o sobie o wiele wyżej niż powinni myśleć, którzy gardzą drugimi. Serce takiej jednostki nie jest sercem, które Bóg mógłby miłować i które ktokolwiek mógłby miłować; ono jest obrzydliwością w oczach Pana.
DLACZEGO PYCHA JEST ODPYCHAJĄCA
Obrzydliwość jest czymś krańcowo nieprzyjemnym – czymś odrażającym – nie powinniśmy chcieć przyjmować takiej osoby – nie powinniśmy jej popierać – ona musi być zganiona. Musi być powód, dla którego Sam Bóg oświadcza, że jest w opozycji do pychy. Przekonujemy się, że nikt nie ma prawdziwych powodów, by przejawiać pychę. Jak wskazuje Apostoł: „I cóż masz, czego nie wziąłbyś? A jeśli wziąłeś, dlaczego się chlubisz, jakbyś nie wziął?” (1Kor. 4:7). Czy mamy coś, czego nie otrzymaliśmy od Pana? Jeśli wszystko, co otrzymaliśmy, jest darem, to jakie mamy prawo, by być pyszni? Oczywiście, taki stan umysłu jest bardzo zły – by być pysznym z powodu rzeczy, które nie są nasze własne, lecz są darem.
Dlatego nie ma żadnego powodu, by ktokolwiek był pyszny; istnieją natomiast wszelkie powody by odczuwać wdzięczność wobec Wielkiego Dawcy wszelkiego dobra. To, co jest prawdą w odniesieniu do nas, jest także prawdą w odniesieniu do aniołów. W całym Wszechświecie nie ma rzeczy, która byłaby przyczyną pychy dla jakiegokolwiek z Boskich stworzeń. W jakichkolwiek
