Sztandar Biblijny nr 242 – 2011 – str. 58
Jednakże, naród izraelski także był wplątany w ten grzech, ponieważ czytamy: „patrzeć będą na Mię, którego przebili.” Bóg słusznie obarcza winą tych, do których ona należy, ponieważ Izrael, bardziej niż jakikolwiek inny naród, był odpowiedzialny za śmierć naszego Pana. Pismo Święte mówi o tym; ponieważ ono opisuje przyszłość, gdy w narodzie żydowskim nastąpi zmiana stanu ich serc, i ta zmiana jest tutaj wyrażona. „A patrzeć będą na Mię, którego przebili” (Zach. 12:10; Jana 19:37). Tak, „płakać będą nad Nim, jak płacze się za swym jedynym synem i rozpaczać będą, jak rozpacza się nad pierworodnym.” Żydzi zaczynają uznawać swą odpowiedzialność za śmierć Jezusa i z pokutującymi sercami, to doświadczenie ostatecznie okaże się dla nich błogosławieństwem.
Traktujmy to doświadczenie z Izraelem, jako główny znak czasów we współczesnym świecie. „Znaki czasów” są używane w Biblii, by wskazać różne wydarzenia, które mają nastąpić, gdy przybliżamy się do Królestwa Bożego. Kiedy byliśmy w szkole podstawowej, znaki czasów były określane za pomocą różnych nazw – bieżących wydarzeń. Stawaliśmy wówczas przed klasą i musieliśmy interpretować aktualne wydarzenia. W podobny sposób znaki czasów są podane w Biblii. Ganiąc faryzeuszy i saduceuszy, nasz Pan powiedział: „Obłudnicy! postawę nieba rozsądzić umiecie, a znaków tych czasów nie możecie” (Mat. 16:3, KJV).
Istnieje obecnie powiedzenie, „Czerwone niebo w nocy, to rozkosz dla żeglarzy; ranek z czerwonym niebem ostrzeżeniem dla żeglarzy.” Jezus w rzeczywistości wygłosił tę samą zasadę w różnych słowach. Z drugiej strony, saduceusze starali się usidlić naszego Pana przez powiedzenie, „Chcemy znaku! Pokaż nam znak, że to, co mówisz jest od Boga!” Czy możecie sobie wyobrazić, jak oni to powiedzieli? „Pokaż nam znak, chcemy znaku.” Faryzeusze myśleli prawdopodobnie o takich znakach, jakie były w czasach Starego Testamentu, na przykład, jak to było w przypadku Eliasza z prorokami Baala i jak on zgromadził 450 proroków Baala do ofiarowania. Eliasz zaprosił ich, by przynieśli swe ofiary. Ci kapłani usiłowali zamanifestować poparcie ze strony ich pogańskich bogów i gdy przeszli przez wszystkie rodzaje tańców, aby bogowie przyjęli ich ofiary i okazali swą moc, bez powodzenia, przyszła kolej na Eliasza. Wtedy Eliasz położył swą ofiarę na ołtarzu, wykopał rów wokół ołtarza, napełnił 12 beczek wodą i poprosił swych pomocników, aby wylali wodę na jego ofiarę (1Król. 18:21-35). On chciał pokazać, że to nie było dziełem przypadku. Miało się stać coś realnego. Następnie pomodlił się do Boga Jehowy i zstąpił ogień z nieba, strawił ofiarę oraz strawił całą wodę, nawet tę, która była w rowie. Strawienie przez Pana ofiary Eliasza, nie tylko zamanifestowało przyjęcie ofiary przez Boga, lecz w szczególności było zatwierdzeniem Eliasza, jako prawdziwego proroka dla Izraela (1Król. 18:38, 39).
Tak, niewątpliwie to jest to, co saduceusze i faryzeusze mieli na myśli i liczyli na to, że Jezus nie będzie w stanie tego dokonać. Wiemy, że Pan zdawał sobie sprawę, że to nie był czas na ten rodzaj objawień pochodzących od Boga. Było tak dlatego, że oni mieli wówczas Pismo Święte Starego Testamentu, którego nie było w czasach Eliasza. Oni nie potrzebowali żadnego cudu z nieba. Wszystko, co musieli zrobić, to czytać Pismo, które wskazywało na znaki czasów, że Jezus, ich Mesjasz był obecny wśród nich. To tak, jak my byliśmy w stanie tak uczynić i przeanalizować Święte Księgi i prorocze pisma, by rozpoznać czas, w którym Pierwszy i Drugi Adwent miały nastąpić.
![]() |
| Góra Świątynna widziana z dołu |
Prorocze posłannictwo Biblii zostało skierowane nie tylko na obecność Jezusa w Jego drugim przyjściu, lecz także na skompletowanie Oblubienicy Chrystusa, teraz przy końcu wieku. Znamiennym wydarzeniem, które nagle pojawiło się na arenie, był wybuch Wojny Światowej w 1914 roku, jako wskazówka, że rozpoczął się czas wielkiego ucisku (Dan. 12:1; Mat. 24:21). Ściśle związane z nadejściem Wojny było pieczętowanie wybranych na ich stanowiska, jako członków Oblubienicy Chrystusa (Obj. 7:3). To wówczas, w 1914 roku rozpoznaliśmy koniec wysokiego powołania, jako jeden ze znaków czasów. Boski plan postępuje i przez rozpoznanie tych wydarzeń związanych z uciskiem, możemy dokładnie poznać w jakim punkcie czasu się znajdujemy. Myślę teraz o kaznodziei Billy Grahamie; to nie dobrze, że jego zdrowie go zawodzi i nie jest w stanie tak dobrze rozpoznawać wydarzeń. Lecz około 15 lat
