Sztandar Biblijny nr 236 – 2010 – str. 56

z królestwa ciemności do Królestwa drogiego Syna Bożego, spod panowania szatana, jako jego słudzy, do stania się uczniami Chrystusa i sługami Boga. Święty Piotr mówi o naszym przeniesieniu z ciemności do Jego wspaniałego światła. Apostoł Paweł mówi, „Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności”. Święty Jan mówi: „Bóg jest światłością, a żadnej ciemności w Nim nie ma” oraz „ciemność przemija, a prawdziwa światłość już świeci, lecz ten, kto nienawidzi brata swego, jest w ciemności”.

POJEDYNCZE OKO MIŁOŚCI

      Pragniemy wprowadzić myśl, że tak jak nasze naturalne ciała są wyposażone w dobry wzrok, tak jako chrześcijanie, mamy jasność duchowego wzroku proporcjonalną do naszej lojalności wobec Pana i oświecającego wpływu Jego ducha świętości, ducha miłości.

      Powstaje pytanie: czy jest możliwe, aby ktokolwiek z nas po przejściu z ciemności do wspaniałego Pańskiego światła, porzucił światło? Biblia odpowiada, że to jest możliwe. Ona mówi, że w pewnych przypadkach Bóg odsuwa ludzi od światła do „ciemności zewnętrznych” powszechnych dla ogółu świata; że prowadzi do tego niewierność wobec Pana i zasad Jego nauki.

      Moglibyśmy przypuszczać, że ci, którzy zostali wrzuceni do „ciemności zewnętrznych” czy to nagle, czy też stopniowo, powinni być bardzo przygnębieni. Lecz przeciwnie, mamy wszelkie powody, by wierzyć, że świat, znajdujący się w „wielkich ciemnościach”, nie jest bardzo zasmucony, lecz raczej, jak wskazuje nasz Pan, on „bardziej miłuje ciemność niż światło”, ponieważ znajduje się w złym stanie, ponieważ nie ma ducha Pańskiego, ducha miłości. Wniosek jest prosty: ci, którzy kiedyś znajdowali się w świetle i opuścili je, idąc do ciemności, będą czuć się podobnie zadowoleni jak ci, którzy nigdy się nie zbliżyli do światła „teraźniejszej prawdy”; oni nawet chełpią się z powodu tej ciemności i są bardzo nieuprzejmi w krytykowaniu światła i tych, którzy są w świetle, ponieważ oni nienawidzą światła.

      W cytowanym powyżej wersecie, pod symbolem pojedynczego oka, Pan zobrazował jedność celu i jedność serca, które muszą charakteryzować wszystkich stających się prawdziwie Jego uczniami lub dziećmi światłości. Pan daje nawet do zrozumienia, że ci, którzy tracą jedność serca, jedność oka, jedność celu, a następnie wchodzą w ciemność, są pod pewnymi względami w gorszej ciemności niż ci, którzy nigdy nie widzieli światła. On mówi: „Jeśli światło, które jest w tobie, stanie się ciemnością, jak wielka będzie ta ciemność!”. Nasze doświadczenie w pełni to potwierdza. Wydaje się, iż ci, którzy kiedyś znajdowali się w świetle Pańskiego oblicza, w świetle Boskiego Słowa i którzy je tracą, są w stanie o wiele bardziej godnym pożałowania, niż ogół świata, który nigdy nie doznał otwarcia oczu zrozumienia. Wydaje się, że inni ludzie w świecie nie są zdolni do takiego pogwałcenia ducha miłości, ducha prawdy, ducha sprawiedliwości, ducha prawości. Okazuje się, że oni są w stanie mówić, czynić i myśleć w sposób bardziej podły, niemiłosierny i niegodziwy niż przedtem, zanim zostali oświeceni.

      Od lat próbowaliśmy zrozumieć filozofię tego faktu, który boleśnie jest wobec nas okazywany przy różnych okazjach i wierzymy, że znaleźliśmy właściwe uzasadnienie tego, jak następuje:

STANDARD TEGO ŚWIATA WOBEC BRAKU STANDARDU

      Zwykły człowiek kieruje swoim postępowaniem, słowami i myślami, w znacznej mierze pod wpływem działania i słów swoich towarzyszy. Do naturalnego człowieka najbardziej przemawia to, co o jego słowach lub postępowaniu myśli jego grupa społeczna. To mierzenie się z innymi o tej samej reputacji czy stanowisku i ocenianie postępowania przez pryzmat tego, co o tym sądzą inni, wydaje się być jedynym standardem, według którego postępuje świat. On nie dostrzega wyraźnie zasad sprawiedliwości, słuszności, prawdy i miłości. Lecz kiedy następuje prawdziwe nawrócenie do Pana, kiedy jego oczy zrozumienia zostaną otwarte, pojawiają się przed nimi nowe standardy. On słyszy wówczas słowa Mistrza: „Bądźcie podobni do waszego Ojca, który jest w niebie” i „Bądźcie naśladowcami Moimi” oraz: „Włóżcie jarzmo Moje na siebie i uczcie się ode Mnie”. Niektórzy mają zeza, usiłując służyć dwom panom i postępować według dwóch standardów, jednego podobającego się Panu, a także chodzić według ziemskich

poprzednia stronanastępna strona