Sztandar Biblijny nr 232 – 2009 – str. 91

Pismo Święte zgadza się z prawami Stanu Nowy Jork w tym względzie, że jeśli człowiek popełnia haniebne czyny, powinien zostać ukarany.

BÓG PRZYGOTOWAŁ SĘDZIÓW

      My nie jesteśmy zdolni do zajęcia stanowiska sędziego. W obecnym czasie tylko Bóg wie o ile bardziej godni karania są niektórzy z tych znajdujących się w więzieniu, niż ci, którzy nie są pozbawieni wolności. Przestępstwa więźniów mogą na pozór być większymi zbrodniami; ci, którzy nie są uwięzieni, mogą być tak samo lub czasem bardziej winni, z Boskiego punktu widzenia, ponieważ mogą grzeszyć przeciw większemu światłu i zdolności. Nikt inny, tylko Bóg może wydawać sąd w sprawach z przeszłości. Bóg wybrał pewną klasę, by była Sędziami – świętą klasę, która będzie w pełni wykwalifikowana do sądzenia świata w przyszłym Tysiącletnim Dniu Sądu. Bóg mówi, że to są sędziowie, których Ja wybrałem. Apostoł Paweł mówi: „Azaż nie wiecie, iż święci będą sądzili świat?” (1Kor. 6:2). Sąd świata nie odbywa się w obecnych warunkach, lecz będzie mieć miejsce po wielkim wzbudzeniu, kiedy ludzkość zostanie wyprowadzona z grobu. Ci, którzy są pouczani przez Pana, nie są z natury wolni od niedoskonałości, lecz mają liczne słabości, podobnie jak inni. Niemniej jednak, oni starają się sądzić samych siebie, by się przekształcać przez odnawianie swych umysłów, by mieć samokontrolę lub, jak mówi Biblia, by „zwyciężać”. Wszyscy, którzy są z Panem w niebiańskim Królestwie chwały i mocy, i zostali przygotowani do dzieła Wieku Tysiąclecia, są „więcej niż zwycięzcami przez Tego, który nas umiłował” i kupił nas Swą własną „drogocenną krwią” (Rzym. 8:37, KJV; 1Piotra 1:18, 19).

      Dostrzegamy, że różne cechy morderstwa, żądzy, chciwości itp., nękają świat w jego niezrównoważonym umysłowo i moralnie stanie, wynikającym z upadku. Niektórzy są tak niezrównoważeni psychicznie, że są umieszczani w specjalnych zakładach. Inni wykazują taki brak równowagi moralnej, że nie pozwala im się pozostawać na wolności, lecz z konieczności muszą przebywać w więzieniu. Jeszcze inni mają wolność i są zdolni do życia w świecie, lecz nie mają zdrowego rozsądku. Biblia oświadcza: „Nie ma sprawiedliwego ani jednego” (Rzym. 3:10). Od kiedy nauczyliśmy się oceniać naukę biblijną, uznawać, że 6.000 lat temu na nasz ród przyszedł wielki upadek i że wszyscy urodziliśmy się w grzechu i „w nieprawości poczęty jestem, a w grzechu poczęła mię matka moja” (Ps. 51:7), to odczuwamy wielkie współczucie dla ludzi. A gdy mamy większą siłę charakteru, umysłową i moralną, niż niektórzy z nich, dziękujemy Bogu i mówimy: „Któż cię różnym czyni?” (1Kor. 4:7). Być może, niektórzy z nas mają bardziej szlachetne pochodzenie niż inni, a to, czego nie dostaliśmy przez dziedziczenie, otrzymaliśmy przez łaskę, zatem nasza siła charakteru nie jest naszą zasługą. To z łaski Bożej jesteśmy może trochę lepsi od innych i nie jest to powód do chluby, lecz raczej do dziękczynienia. Mamy litość dla morderców, złodziei i włóczęgów w ogólności, i wierzymy, że Bóg także ją ma. To nie znaczy, że mamy wobec nich rodzaj współczucia, w którym powiemy: „Otwórzcie szeroko bramy więzień i niech wszyscy wyjdą!”. Niektórzy otrzymali Prawdę będąc w więzieniu. W więzieniu może być mniej pokus niż w świecie. Wolność jest dobrą rzeczą, lecz ona pociąga za sobą odpowiedzialność jak również dodatkowe próby.

GRZECH I ŚMIERĆ SĄ DZIEDZICZNE

      Gdy zastanawiamy się nad słabością i grzesznością ludzkości, naturalnie rodzi się pytanie: „Dlaczego tak jest?” Biblia, a nie teoria ewolucji, udziela nam zadowalającej odpowiedzi na to pytanie. Gdy Bóg umieścił naszych pierwszych rodziców w ogrodzie Eden, On przedstawił im propozycję: Jeśli będziecie posłuszni Mojemu sprawiedliwemu prawu, możecie kontynuować życie,

poprzednia stronanastępna strona