Sztandar Biblijny nr 231 – 2009 – str. 71
TAK ZWANY „WIEK ROZUMU”
Ewolucjoniści wskazują także na wspaniałe wynalazki i wzrost wiedzy w naszych czasach jako dowód ewolucji działającej wczłowieku, stale podnoszącej go do wyższych poziomów istnienia. Dla płytko myślącego człowieka wydaje się to być silnym dowodem na poparcie ewolucji. Jednak po przeanalizowaniu „dowód” ten upada. Po pierwsze, naprawdę niewielu jest prawdziwymi wynalazcami. Podobnie, niewielu ludzi jest rzeczywistymi wynalazcami nowych myśli, pomimo szeroko rozpowszechnionej wiedzy. Gdyby ewolucja była prawdziwa, większość z ludzkości byłaby wielkimi wynalazcami i myślicielami. Lecz tak nie jest; największe dzieła malarstwa, rzeźby, architektury, poezji, muzyki, krasomówstwa, myśli politycznej, filozofii, historii czy religii nie należą do naszych czasów. Zaprzeczamy zatem, że ludzie posiadają obecnie większe zdolności niż poprzednio.
A co powiemy o ich twierdzeniach wzrostu wiedzy i wynalazków jako dowodzie ewolucji? Odpowiadamy, że ten wzrost z powodu swego nagłego i szybkiego charakteru, tak przeciwnego powoli działającym rzekomym sposobom ewolucji, musi być wynikiem rosnącej wiedzy, której w „czasie końca” (Dan. 12:9), od 1799 roku, Bóg udziela ludzkości, przygotowując dwie rzeczy: (1) obalenie królestwa szatana, (2) potrzebę szybkiego ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi. Szczególna wiedza naszych czasów była częściowo zamierzona do ujawnienia zepsutych podstaw królestwa szatana, w celu przygotowania ludzkości do obalenia jego obecnej pozycji na ziemi. Ponadto jest to częściowo w celu umożliwienia ludziom dokonania tego zniszczenia powstało wiele szczególnych wynalazków naszych czasów. Konstruktywne wynalazki naszych dni są także przewidziane przez Boga w celu przygotowania warunków w ludzkim społeczeństwie dla potrzeb i postępu Tysiąclecia. To właśnie z tych powodów przeżywamy tak wielki wzrost wiedzy i wynalazczości, szczególnie cechujący nasze czasy i przewyższający pod tym względem wszystkie inne wieki. Poprzednia wiedza stała się przyczyną tej obecnej, ponieważ minione pokolenia przekazują swą wiedzę następnym. Tak więc w naszej podstawowej wiedzy opieramy się na barkach poprzednich generacji. Tak było od czasu wynalezienia druku w 1440 roku, a wraz z wprowadzeniem do ludzkiego społeczeństwa internetu, weszliśmy w nowy wiek rozpowszechniania wiedzy w tak szerokim kręgu odbiorców jak nigdy dotąd.
Szczególna wiedza i wynalazki naszych czasów nie nastały w sposób, w jaki według ewolucjonistów działa ewolucja – powoli i stopniowo, lecz nagle i szybko, jeśli porównamy je z tymi przed 1799 rokiem. Dopiero od tego czasu, począwszy od pierwszej łodzi parowej, tempo wynalazków i wiedzy zaczęło szybko wzrastać. Fakty te nie dowodzą, że zwiększyły się zdolności człowieka, lecz po roku 1799 znacznie, szybko i nagle wzrosły sposobności używania tych zdolności. Fakty te obalają zatem ewolucję i dowodzą Boskiej opatrzności, która od „Czasu końca” (Dan. 8:17; 12:4) stwarza szczególne możliwości rozwoju wiedzy i mnożenia wynalazków, jako przygotowanie do zniszczenia królestwa szatana oraz dla potrzeb Królestwa Bożego na ziemi. A zatem naszych dni nie cechuje zwiększona zdolność, lecz zwiększone sposobności wykorzystywania naszych zdolności, co oczywiście obala ewolucję, która oznacza wzrost zdolności.
MENDELIZM PRZECZY EWOLUCJI
Kilka z niedawno odkrytych nauk, między innymi mendelizm, przeczy ewolucji. Ogromną liczbą eksperymentów na życiu roślinnym i zwierzęcym Mendel udowodnił kilka naturalnych praw dziedziczności. Jednym z nich jest to, że pierwsze potomstwo pozytywnej (dominującej) i negatywnej (recesywnej) rośliny czy zwierzęcia dziedziczy po rodzicu dominującym. W drugim pokoleniu przeważa dominujące, lecz pojawia się także recesywne. W trzecim i czwartym pokoleniu obydwa pojawiają się mniej więcej w tych samych ilościach. Jeśli wysoką odmianę grochu skrzyżujemy z karłowatą, potomstwo jest wysokie; w drugim pokoleniu występują obydwa, lecz wysoka odmiana jest w proporcji 3 do 1. W trzecim i czwartym pokoleniu są one mniej więcej równe ilościowo; jeśli jednak karłowate ulegną samozapyleniu, wszystkie następne pokolenia będą karłowate. Eksperymenty na kwiatach, królikach, kotach, szczurach, psach itp. dowiodły tego samego. Prawo to w odniesieniu do człowieka i małp powinno sprawić, że w pewnych ludzkich pokoleniach powinna pojawić się małpa. Podobnie powinniśmy się spodziewać ludzi, którzy mają recesywne cechy nawiązujące do małp. Lecz nic takiego się nie dzieje, co wskazuje, że w człowieku nie ma ani odrobiny małpy.
HYBRYDY – OBALENIEM EWOLUCJI
Gdyby ewolucja była prawdą i jeden rodzaj rozwijałby się w inny, hybrydy byłyby nieodzowne do jej funkcjonowania. Wiadomo jednak, że wszystkie krzyżówki są bezpłodne, co jednoznacznie przeczy ewolucji. Bezpłodność krzyżówek dowodzi, że regułą rozmnażania jest Boskie prawo, że wszystko powinno rozmnażać się „według rodzaju swego”.