Sztandar Biblijny nr 227 – 2009 – str. 5

taka przestroga jest właściwa; a w Biblii w niektórych sytuacjach dawanie jest powstrzymywane. Nikt nie powinien dawać w takim zakresie, jaki spowodowałby zubożenie osób od niego zależnych. Nie powinien też udzielać tyle, że doprowadziłby siebie do finansowego bankructwa i spowodowałby straty innych osób. „Odkładanie pierwszego dnia tygodnia” – powinno być powszechne – „według tego, jak Bóg mu udziela”. Stopień naszej zamożności powinien być miarą naszej dobroczynności. Pod tym, jak i pod każdym innym względem, Pismo Święte zaleca nam ducha zdrowego rozsądku (2Tym. 1:7).

      „Ochotnego dawcę Bóg miłuje” (2Kor. 9:7). Dary udzielone z pobudek innych niż ochoczy duch, równie dobrze mogłyby w ogóle nie zostać udzielone, ponieważ przyniosą małe lub nie przyniosą żadnego błogosławieństwa. Bóg nie docenia takiego dawania. W Jego ocenie taki dar nie ma żadnego „wonnego zapachu”. Aby dar został doceniony przez Boga, musi on być ofiarą dziękczynną, spowodowaną przez uświadomienie sobie naszego długu wiecznej wdzięczności dla Tego, od którego pochodzi każdy dobry i każdy doskonały dar. I dla takich: „Mocny jest Bóg uczynić, aby obfitowała w was wszelka łaska”, jak Apostoł zapewnia nas w naszym tekście. Okaże się, że każdy, kto ofiaruje w Boskiej służbie we właściwym duchu – czas, talenty, siłę, pieniądze czy wpływ -proporcjonalnie do tego będzie obfitował w różne łaski; ponieważ takie osoby mają właściwą postawę serca do wzrostu w łasce.

      Apostoł Paweł wydaje się sugerować, że tacy będą mieć „zawsze wszelki dostatek”, jak również będą mogli „obfitować ku wszelkiemu uczynkowi dobremu”. Dostatek nie musi oznaczać luksusu i wszelkich wygód, lecz „wszelki dostatek” jest osiągany zawsze tam, gdzie jest „pobożność z przestawaniem na tym, co się ma”. Na dowód tego, że Apostoł nie naucza żadnej nowej teorii odnoszącej się do Boskiej troski o tych, którzy starają się rozsiewać innym część z otrzymanych przez siebie błogosławieństw, doczesnych czy też duchowych, Apostoł cytuje Psalm 112:9.

      W 2Kor. 9:11 (KJV) święty Paweł mówi o „wzbogaceniu w każdej rzeczy”. Nie mamy rozumieć Apostoła, że to oznacza finansowe wzbogacenie wszystkich z ludu Pańskiego. On sam jest przykładem tego, że zazwyczaj lud Pański nie staje się bogaty. Paweł mówi o wzbogaceniu serca. W innym miejscu on mówi o sobie i swych współpracownikach w dziele Ewangelii, „jako ubodzy, jednak wielu wzbogacający; jako nic niemający, jednak wszystko posiadający” (2Kor. 6:10). Ci wierni słudzy Boga wielu uczynili bogatymi w nadzieję, w wiarę, w miłość i we wszystkie towarzyszące łaski, które z tych cech wypływają – oni udzielili im największych bogactw.

JEZUS NASZYM PRZYKŁADEM

      Nasz Pan Jezus Chrystus jest najwyższym przykładem samozaparcia na rzecz innych. On był bogaty, posiadając duchową naturę z całą jej chwałą i zaszczytami. Jednak dla naszej korzyści stał się ubogi, przyjmując ludzką naturę (Jana 1:14; 2Kor. 8:9), by móc odkupić ludzką rodzinę. W tym celu On oddał Swoje życie na Kalwarii, aby przez Jego ofiarę Kościół mógł stać się bogaty – zdobyć Boskie uznanie oraz bogactwa Boskiej łaski w Chrystusie, włączając niebiańskie zaszczyty, w zmartwychwstaniu z Tym, który teraz jest naszym wywyższonym Panem po prawicy Boskiego majestatu. Lecz w celu otrzymania tych zaszczytów z Nim, ci spłodzeni do nowej natury, musieli uczyć się, by być Jemu podobni, by otrzymać Jego Ducha oraz dzielić z innymi to, co Pan dla nich przewidział czy to pod względem doczesnych, czy duchowych łask – karmiąc innych i pomagając im (szczególnie Domownikom Wiary) docześnie czy też duchowo, w zależności od tego, co okoliczności nakazują chętnemu sercu.

      „Dzięki niech będą Bogu za Jego niewysłowiony dar”! Jakże szczodrym darem jest nasz Zbawiciel, nasz Odkupiciel (Jana 3:16) oraz dzieło zbawienia przez Niego dokonane! W związku z tym nie jest możliwe opowiedzenie o wszystkich bogactwach Boskiej łaski wobec nas – niezliczonych błogosławieństwach i miłosierdziu, które stały się naszym udziałem przez naszego Pana. On przedstawia nam całą pełnię wszystkich Boskich zabezpieczeń dla naszego wiecznego dobra. Jak mówi Apostoł: „W Nim mieszka wszystka zupełność Bóstwa cieleśnie” (Kol. 2:9). Jak dotąd, tylko Kościół może obecnie składać podziękowania Bogu za Jego niewysłowiony dar. Lecz w przyszłości cała ludzkość będzie w stanie uznać ten dar i złożyć dzięki za niego. Kiedy przy końcu Mesjańskiego Panowania w celu przywrócenia ludzkości do pierwotnej doskonałości, wszyscy grzesznicy zostaną unicestwieni, wówczas każcie kolano ugnie się i każdy język wyzna Bogu chwałę. Wtedy każde stworzenie w niebie, na ziemi i w morzu będzie wołać: „Temu, który siedzi na tronie i Barankowi, błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc na wieki wieków” za niewypowiedziany dar Boskiej miłości.

      Jaka radość jest naszym udziałem, którzy już teraz jesteśmy oświeceni i możemy wychwalać naszego

poprzednia stronanastępna strona