Sztandar Biblijny nr 227 – 2009 – str. 4

mówiąc (2Kor. 9:6): „Kto skąpo sieje, skąpo też żąć będzie; a kto obficie sieje, obficie też żąć będzie”. To przypomina nam przypowieść: „Niejeden udziela szczodrze, a wciąż mu przybywa, a drugi skąpi więcej niż trzeba, a wciąż ubożeje. Człowiek szczodrobliwy bywa bogatszy, a kto nasyca, sam też będzie nasycony” (Przyp. 11:24, 25). Tutaj wyraźna lekcja jest taka, że Pan jest zadowolony widząc Jego lud rozwijający wspaniałomyślność serca i umysłu – szczodrość proporcjonalną do ich wiedzy na temat Boga i Jego szczodrości, która jest najlepszym przykładem dawania.

      Pismo Święte nigdzie nie mówi nam, że przypadki wielkiego niedostatku wśród ludu Bożego są dowodami, że w przeszłości, kiedy posiadali środki, zaniechali wykorzystania pewnej ich części na czynienie dobra w Pańskiej służbie. Lecz natchnione słowa właśnie zacytowane są bardzo bliskie udzielenia tej lekcji. We wszystkich wydarzeniach okaże się pożyteczne, gdy to świadectwo weźmiemy sobie do serca i gdy każde dziecko Boże odtąd szczerze będzie się starać, by część z Boskich błogosławieństw otrzymywanych przez nas każdego dnia była sumiennie, z modlitwą i w miłości odłożona, jako nasienie do zasiewu w Jego służbie, według najlepszego osądu i mądrości, jakich Bóg nam udzieli.

      Jak wielu zachowuje taką sumienność dla siebie czy to wydając każdą złotówkę tak szybko, jak się pojawi, czy też tak zajmując się odkładaniem pieniędzy na realizację przyszłych planów dla siebie lub swoich dzieci, że uważają, iż nic nie mogą oddać w służbie dla Pana! Jak wiele z takich osób może później dostrzec, że czyniąc tak popełnili wielki błąd! Kiedy ich oszczędności nagle znikną czy to z powodu choroby, czy wypadku, czy też z powodu bankructwa banku lub ich własnego przedsięwzięcia, czy też w inny sposób, wówczas będą mieć dobry powód, by żałować, że nie zasiali żadnego „nasienia” w sposób opisany przez Apostoła.

OCENA NASZYCH DARÓW

      Nasz Pan wskazał nam, jak On mierzy nasze dary – że On ocenia nie według udzielonej ilości, lecz przede wszystkim według ducha, który skłania do udzielenia daru – kiedy zwrócił uwagę na biedną wdowę, która wrzuciła do skarbca świątyni dwa drobne pieniążki (Łuk. 21:1-4). Z punktu widzenia Jego oceny, ta biedna wdowa wrzuciła większą sumę niż każdy z bogaczy, którzy dali jedynie z tego, co im zbywało, i to nie w tym zakresie, jaki uważali za możliwy. Nie jesteśmy w stanie powiedzieć, ilu z ludu Pańskiego byłoby obecnie bardziej „bogatych” duchowo, gdyby skierowało uwagę na rozwój tego talentu, na tę sposobność służby. Jedynie Pan to wie. Lecz nasz piękny werset nakłada na nas moralny obowiązek wskazania na ten przywilej, który znajduje się w zasięgu nawet najuboższych z Pańskiego ludu.

      Rzadko potrzebne jest ostrzeżenie przed nadmiernym dawaniem. Jednak w pewnych przypadkach

A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski,
tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem,
bogaci byli we wszystkie dobre uczynki 2Kor.9:9

Tekst Godła na 2009 r. – Ś.R.M. EPIFANIA

poprzednia stronanastępna strona