Sztandar Biblijny nr 304 – 2021 – str. 84

Izrael i eskalacja walki zbrojnej na terytoriach okupowanych” (BS 1985, s. 63, sprawozdanie z Bliskiego Wschodu). BOSKI pogląd jest wyrażony w Ezech. 28:24 (BW): „Lecz dla domu izraelskiego już nie będzie żadnego kłującego ciernia ani raniącego ościenia ze strony wszystkich okolicznych mieszkańców, którzy nim pogardzali. I poznają, że Ja jestem Wszechmocny Pan [Jahwe – Rotherham]”.

      Pogląd Jasera Arafata był taki, że żydowska in­wazja rozpoczęła się w 1881 roku, a w tym czasie Palestyna była terenem zielonym (pokryta roślinno­ścią) zamieszkanym głównie przez ludność arabską, tworzącą swoje życie i dynamicznie wzbogacają­cą swą rdzenną (rodzimą lub oryginalną) kulturę. Porównujemy to twierdzenie ze spostrzeżeniami uznanych autorytetów. W 1738 roku Tomas Shaw zobaczył krainę, która była nieurodzajna z powodu braku mieszkańców. W 1875 roku Konstantyn Francois de Volney odnotował trzy zamieszkane miasta: Jerozolima z 12.000 do 14 000 mieszkańców; Betle­jem z około 600 sprawnymi mężczyznami i Hebron z 900 mieszkańcami. W 1835 Alphonse de Lamartine napisał: poza miastem Jerozolima nie widzieliśmy żadnych żywych obiektów, nie słyszeliśmy żadnych żywych odgłosów, a w mieście panuje kompletna cisza. W 1857 roku radca brytyjski stwierdził: kraj jest w znacznym stopniu pozbawiony mieszkańców i dlatego jego największą potrzebą jest zaludnienie go. To jest właściwy opis czasów karania i rozpro­szenia Izraela.

      Słowo Boże – „Prawda”, mówi: „Tak mówi Pan: Na tym miejscu, o którym wy mówicie: To pustko­wie bez ludzi i bez bydła, w miastach judzkich i na ulicach Jeruzalemu, które są spustoszone, bez lu­dzi, bez mieszkańców i bez bydła” (Jer. 33:10, BW). W wersecie 12 czytamy: „Tak mówi Pan Zastępów: Na tym spustoszonym miejscu, bez ludzi i bydła, i we wszystkich jego miastach będzie jeszcze niwa dla pasterzy, którzy dają wypoczynek trzodzie”.

      W 1919 roku żydowska imigracja i żydowskie składki wciąż napływały do ich ziemi. Żydzi stworzyli przemysł, rolnictwo, szpitale oraz kompletną infrastrukturę społeczno-ekonomiczną. Wraz ze wzrostem możliwości zatrudnienia, przybywali też imigranci arabscy. Jak wspomniano, brytyjska Biała Księga z 1939 r. zamknęła drzwi żydowskiej imigracji do ich ziemi. W 1946 roku Bartley Crum, obserwator ze strony rządu USA, zauważył, że ty­siące Arabów przybyło do Palestyny, by mieć „lep­sze życie”. Dopiero 31 maja 1947 r. przedstawiciele Arabów przypomnieli ONZ, że Palestyna jest częścią Syrii. Politycznie, Arabowie z Palestyny nie byli nie­zależni w znaczeniu tworzenia odrębnej tożsamości politycznej.

      Syryjski prezydent Hafez Assad powiedział kie­dyś Jaserowi Arafatowi: nigdy nie zapomnij o tym jednym punkcie – nie ma czegoś takiego jak naród palestyński. Jesteście integralną częścią Syrii. Zuhair Muhsin, członek Rady Wykonawczej OWP i dowód­ca wojskowy, powiedział: nie ma różnicy pomiędzy Jordańczykami, Palestyńczykami, Syryjczykami i Libańczykami – wszyscy jesteśmy częścią jednego narodu. Istnienie odrębnego Państwa Palestyńskiego służy wyłącznie celom taktycznym. Utworzenie Pań­stwa Palestyńskiego jest nowym narzędziem w ciąg­łej walce przeciw Izraelowi.

      Słowo Boże mówi: „I odmienię los mojego ludu izraelskiego, tak że odbudują spustoszone miasta i osiedlą się w nich. Nasadzą winnice i będą pić ich wino, założą ogrody i będą jeść ich owoce. Zaszcze­pię ich na ich ziemi; i nikt ich już nie wyrwie z ich ziemi, którą im dałem – mówi Pan, twój Bóg” (Am. 9:14, 15, BW).

IZRAEL POSIADA PRAWO DO CAŁEJ PALESTYNY

(Napisane przez D. Bena Aharona w Messenger B’nai B’rith w 1959 roku)

      Kiedy Liga Narodów pierwotnie rozstrzygnęła, że Palestyna ma być „Narodowym Domem dla Ży­dów”, tymczasowo administrowanym na podstawie mandatu powierzonego Brytanii, to miała na myśli całą starożytną, biblijną ziemię, łącznie z Transjordanią. To, co się stało później, to historia. Intrygi wielkich mocarstw, obejmujące politykę ustępstw zarówno w Organizacji Narodów Zjednoczonych, jak i poza nią, doprowadziły do stopniowego kurcze­nia się „Narodowego Domu”, do obecnego wąskiego i niebezpiecznego skrawka ziemi.

      Narody chrześcijańskie i islamskie, deklarujące wiarę w Boga, w swych wrogich działaniach wobec Izraela całkowicie zlekceważyły obietnice Stwórcy – dane Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi – że cała Ziemia Święta pozostanie w wiecznym posiadaniu Żydów. Następujące proroctwa są niezaprzeczalne:

      „Mieszkaj jako gość w tym kraju, […] gdyż to­bie [Izaakowi] i potomstwu twemu dam te wszystkie kraje [porównaj 1Moj. 13:15] i dochowam przysięgi, którą dałem Abrahamowi, ojcu twemu. […] i dam potomstwu twemu wszystkie te kraje, a wszystkie narody ziemi będą błogosławione przez potomstwo twoje” (1Moj. 26:3, 4, BW).

      „A Bóg Wszechmogący niechaj ci błogosławi [Jakubowi] […]. Niechaj ci da błogosławieństwo Abrahama, tobie i potomstwu twemu po tobie, abyś posiadł kraj, w którym przebywasz jako gość, a który Bóg dał Abrahamowi” (1Moj. 28:3, 4, BW).

      Jeśli chodzi o potomków Ismaela i Ezawa – te­raźniejszych Arabów, to ich prawa nie zostały pomi­nięte. Oni także otrzymali szczególny dział. Został dla nich przygotowany wystarczająco duży obszar na wschód od biblijnej Palestyny. Upominając Izraela,

poprzednia stronanastępna strona