Sztandar Biblijny nr 285 – 2018 – str. 75

młodzieńców, wrzuconych do rozpalonego pie­ca, nie odniosło obrażeń, natomiast ci, którzy ich wrzucili, zostali uśmierceni przez gorąco. Na końcu wiersza 7. jest następne „Sela”; tutaj znowu wystę­puje przerwa lub zmiana kierunku myśli.

      Cztery ostatnie wersety tego Psalmu przed­stawiają Boga przemawiającego do swego ludu: „Weselcie się w Panu, i radujcie się sprawiedliwi […]” (w. 11). Patrząc na kontekst, wymienieni tu­taj sprawiedliwi nie powinni być rozumiani jako absolutnie niewinni, ponieważ „ […] Nie masz sprawiedliwego ani jednego” (Rzym. 3:10). Oni raczej są tymi, których Bóg uznaje za sprawied­liwych ze względu na pełną wiary postawę ich serca i pragnienia posłuszeństwa wobec Jego woli – „Tak Abraham uwierzył Bogu i poczytano mu to ku usprawiedliwieniu” (Gal. 3:6, BW).

PROWADZENI PRZEZ BOSKIE OKO

      Do tych sprawiedliwych Bóg mówi (Psalm 32:8): „Dam ci rozum, i nauczę cię drogi, po której masz chodzić; dam ci radę, obróciwszy na cię oko moje”. Lub bar­dziej literalnie może to być przetłumaczone: „Będę cię uczył i będę cię prowadził drogą, po której pój­dziesz i będę ci doradzał, a mój wzrok spocznie na tobie”. To tłumaczenie daje bardziej logiczny postęp myśli niż tłumaczenie AV; ono przedstawia Boga jako obiecującego uczynić trzy rzeczy, to znaczy: uczyć, prowadzić i doradzać Swemu ludowi.

      Bóg nie tylko sprawia, że Jego lud zna i rozumie różne zarysy Jego Planu, tak aby mógł stać się „[…] doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygoto­wany” (2Tym. 3:17, BW), lecz On również uczy tej drogi, po której ma chodzić (Izaj. 30:21), jak po niej chodzić i jak nie zaprzestać postępu na niej itp. Tak­że przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, przez anio­łów stróżów tego ludu i innych posłanników (Psalm 34:8; 91:9-11) Bóg prowadzi swój lud (Psalm 23:1-3; 37:23), gdy chodzą Jego drogami, które są doskona­łe i prawe (2Sam. 22:31; Oz. 14:9), pełne łagodności i pokoju (Przyp. 3:17; 4:11).

      Ponadto Bóg doradza im (Psalm 73:24; Jer. 32:19). W odróżnieniu od ludzkich doradców, On nie może błądzić, a Jego rada jest niezawodna (Psalm 33:11; Przyp. 19:21). To oko jest symbolem mądrości. Bóg czyni Jezusa Swą mądrością (okiem) dla sprawied­liwych, a z kolei Jezus używa Biblii, by im doradzać i rzucać światło na ich ścieżkę (Psalm 119:105).

      Sprawiedliwi są błogosławieni, gdy wśród swych codziennych doświadczeń pamiętają o cennej Bos­kiej obietnicy z wiersza 8. oraz, że „[…] wierny jest Ten, który dał obietnicę” (Żyd. 10:23, BW). Żadna z Jego obietnic nie zawiedzie. Czuwajmy uważnie, by nie powstały żadne ziemskie chmury, które ukry­łyby nas przed wzrokiem naszego Ojca i abyśmy za­chowali samych siebie „[…] w miłości Bożej, ocze­kując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, ku życiu wiecznemu” (Judy 21, BW). Jeśli tak bę­dziemy czynić, możemy być pewni, że Bóg zawsze będzie nas prowadził swym wzrokiem i że Jego łas­ka nie zawiedzie nas, nie pozostawi ani nie opuści nas jako Jego sług, niezależnie od tego, na co Bóg może dozwolić, by spadło na nasze człowieczeń­stwo. On będzie nas otaczał pieśniami wyzwolenia. Jaki wspaniały związek poświęcone dziecko Boże może mieć z naszym Niebiańskim Ojcem!

NIE JAK KOŃ CZY MUŁ

      Werset 9. stanowi ostry kontrast do wersetu 8. -„Nie bądźcież jako koń albo jako muł […]”. Aby ci pouczani Boskimi ustami i przyjmujący Jego in­strukcje i ci, których On prowadzi swym okiem, nie byli jak niezdyscyplinowany koń czy uparty muł, które muszą być zawracane i prowadzone siłą. Serca tych prowadzonych przez Boga będą w takiej sym­patii z Ojcem, że On może postępować wobec nich inaczej, ku ich błogosławieństwu i radości.

      Podczas Wieku Tysiąclecia Pan będzie postępo­wał ze światem ludzkości tak, jak z nieujeżdżonym koniem czy upartym mułem, które muszą być za­wracane i prowadzone siłą. On „[…] będzie rządził nimi laską żelazną, i będą jak skruszone naczynia gliniane” (Obj. 2:27 BW; 12:5; 19:15). Oni będą ograniczani wędzidłem i uzdą. Jednak nawet kla­sa restytucyjna musi zrobić postęp ponad ten stan, bo w przeciwnym razie nigdy nie będzie nadawać się do życia wiecznego przy końcu jej Dnia Sądu. Każdy, kto rozumie związaną z tym zasadę, jeśli pragnie Boskiego uznania, musi nauczyć się lekcji służenia Ojcu i Jego sprawie sprawiedliwości z za­dowoleniem i chętnie, by być prowadzonym przez Jego oko.

      Werset 10. mówi nam, że: „Wiele boleści przy­pada na złośnika; ale ufającego w Panu miłosier­dzie ogarnie”. Mamy tutaj dwa dodatkowe powody, dlaczego powinniśmy uciekać od grzechu i polegać na Niebiańskim Ojcu i Jego kierownictwie. One są podane z dwóch punktów widzenia, jeden w kon­traście do drugiego.

      (1) Strata: „Wiele boleści przypada na złośni­ka […]” – ich straty są wielkie. Ich zmartwienia,

poprzednia stronanastępna strona