Sztandar Biblijny nr 277 – 2017 – str. 44

      Psalm 19:13 mówi o Bogu jako dokonującym tego dzieła oczyszczenia: „[…] od tajemnych wys­tępków oczyść mię”. Te słowa Proroka Dawida wy­rażają uczucia całego prawdziwego ludu Bożego. Tymi słowami Prorok potwierdził fakt, że nie był zdolny oczyścić się sam. On uświadamiał sobie, że może mieć tajemne wady, których sam nie rozpo­znawał – sam ich nie widział. Być może nie wi­dział pewnych wad, które widzieli inni. On prag­nął, by Bóg oczyścił go od nich. To pokazuje, że Dawid pragnął pozbyć się wszystkiego, co nie było w harmonii z Bogiem. „Niechże będą przyjemne słowa ust moich, i rozmyślanie serca mego przed obliczem twojem, Panie, skało moja, i odkupicielu mój!” (Psalm 19:14, 15).

      Jest to właściwe odczucie wszystkich chrześ­cijan. Powinniśmy modlić się do Boga, aby okazał nam to, co w naszym życiu nie jest w pełni przy­jemne i nie jest godne przyjęcia przez Niego, aby pomógł nam zobaczyć siebie tak, jak widzą nas inni, a szczególnie ujrzeć siebie tak, jak On nas widzi. Wierzymy że wielu z ludu Bożego dostrze­gło swe niedoskonałości i słabości (dzięki Boskiej opatrzności) podczas bardzo poważnych wstrzą­sów. Prosimy również Boga, tak jak czynił Psal­mista, aby powstrzymał nas przed dobrowolnymi grzechami, aby zupełnie oczyścił nas od nich.

      Nasz werset (2Kor. 7:1)stwierdza, że takie oczyszczenie ciała i ducha, ciała i umysłu, stanowi udoskonalenie świętości. Jest tutaj myśl, że takie oczyszczenie nie może być osiągnięte w jednej chwili, lecz że ono musi dokonywać się stopniowo, być udoskonalane. Właściwy pogląd na tę kwestię ochroni nas przed popadnięciem w pewne niebez­pieczne błędy Świętość nie jest talizmanem, który możemy schować do kieszeni, nie jest szatą, która może być ubierana okazjonalnie. Świętość przy­pomina bardziej hartowanie kawałka metalu; ona wnika w całą strukturę, zmieniając jego ogólną charakterystykę; ona ma przekształcający wpływ. Faktycznie, istnieje świętość przypisywana ludowi Bożemu w szacie sprawiedliwości Chrystusowej, która jest nam udzielana, gdy po raz pierwszy odwracamy się od grzechu, przyjmujemy Odku­piciela i poświęcamy się Bogu. Jednak to nie jest wystarczające. Musimy wypracować nasze charak­tery, do czego się zdecydowaliśmy lub jak wyraża to Apostoł, musimy pozwolić Bogu wypracowywać w nas Jego świętą wolę i święte postępowanie, któ­re z konieczności musi towarzyszyć świętej woli, na ile okoliczności i warunki pozwolą (Filip. 2:13).

      Lecz jak ta świętość jest doskonalona w nas? Jak Bóg działa w nas, abyśmy pragnęli, a następ­nie czynili to, w czym On ma dobre upodobanie? Nasz werset odpowiada również na tę część pyta­nia, zapewniając nas, że rolą Boga jest udzielenie nam obietnic; i że te obietnice stanowią motywację dla tych, którzy mają właściwą postawę umysłu. Bez tych Boskich obietnic dotyczących obecnych i przyszłych błogosławieństw, kto walczyłby prze­ciw swym własnym słabościom? Kto stanowczo opierałby się atakom świata, ciała i Przeciwnika? Ponadto, kto chętnie ofiarowałby swe życie i swe naturalne prawa, by służyć Panu i Jego sprawie, gdyby nie było wielkich i cennych obietnic, by po­ruszyć go i wzmocnić do służby Królowi w walce przeciwko grzechowi i w pomaganiu wszystkim, którzy są po stronie sprawiedliwości? Z pewnością byłoby takich niewielu, jeśli w ogóle byliby. I tak to wyraża nasz werset, mówiąc: „Dlatego mając te obietnice, najmilsi, oczyszczajmy samych siebie” itd. Te obietnice są rzeczywiście mocą Bożą do naszego oczyszczenia – naszego zbawienia – jak wskazuje Apostoł Paweł (Rzym. 1:16).

      Nikt nie zostanie przyjęty do Królestwa od razu, bez uprzedniego postawienia go na próbie. Jako dzieci Boże otrzymujemy w obecnym życiu radość z poznawania charakteru naszego Ojca przez Jego Słowo, które pozwolono nam rozumieć. Nawet najmniejsza rzecz nie może wydarzyć się dzieciom Bożym prócz tego, co On uważa za ko­rzystne dla nich.

      „[…] najmilsi, oczyszczajmy samych siebie od wszelkiej nieczystości ciała i ducha, doskonaląc świętość w czci dla Boga”. Jak oświadcza Apos­toł Piotr: „[…] albowiem to czyniąc, nigdy się nie potkniecie. Tak bowiem hojnie wam dane będzie wejście do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa” (2Piotra 1:10, 11).

      BS 2017, s. 38-44

poprzednia stronanastępna strona