Sztandar Biblijny nr 277 – 2017 – str. 35
wszystko co mamy i czym jesteśmy (1Piotra 5:6). „Jeżeli ktoś posiada dar słowa, niech wypowiada słowa prawdziwie Boże. Jeśli ktoś sprawuje jakiś urząd, niech czyni to według mocy, której mu Bóg udzielił, tak aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jemu chwała i moc na wieki wieków” (1Piotra 4:11, BWP). Jesteśmy współpracownikami Boga. Oddajemy Bogu chwałę za to, że uczynił nas różnymi od tego, jacy byliśmy przedtem, iż On sprawia, że coraz bardziej różnimy się każdego dnia i że będzie kontynuował to dobre dzieło w przyszłości, jeśli będziemy starali się czynić Jego wolę. Co posiadamy sami z siebie? Nic! Byliśmy zupełnie umarli przez nieposłuszeństwo ojca Adama. Urodziliśmy się w tym stanie, nie mając żadnego prawa do życia wiecznego. Bóg ma jednak plan, który w swym programie błogosławienia jest ogólnoświatowy. On zaproponował powołanym, wybranym i wiernym poświęconym Swym dzieciom błogosławieństwa płynące z wielu zarysów Swego planu oraz zaprosił nas, by przyjść do Niego w zbawieniu wyborczym, wcześniej niż świat.
MNIEJ LUB BARDZIEJ WAŻNE DOKTRYNY
Są pewne zarysy doktryn Chrystusa, które są fundamentalne i niezastąpione, i bez których nikt nie mógłby być uznany przez Pana za Jego naśladowcę. Są inne zarysy które okazują się użyteczne, pomocne i błogosławione, lecz nie są fundamentalne, nie są niezbędne dla poświęconych dzieci Boga.
Z fundamentalnych doktryn korzystały i nadal będą korzystać dobre, świątobliwe jednostki od Dnia Pięćdziesiątnicy aż do obecnych czasów. Jako prospektywni Poświęceni Obozowcy Epifanii przez cały czas mamy te same fundamentalne doktryny oraz dano nam inne przywileje, prawdy „pokarm na czas słuszny” dla naszego wzmocnienia – „Każdy bowiem, który się karmi mlekiem, nie pojmuje jeszcze nauki o sprawiedliwości, bo jest niemowlęciem; pokarm zaś stały jest dla dorosłych, którzy przez długie używanie mają władze poznawcze wyćwiczone do rozróżniania dobrego i złego” (Żyd. 5:13,14, BW). Zbadajmy fundamentalną naukę o pojednaniu, według poniższego porządku: (1) Wszyscy ludzie – wszystkie dzieci Adama – są grzesznikami.
kol. 2
(2) Nikt nie może być pojednany z Bogiem bez ofiary Odkupiciela. (3) Jezus przyszedł na świat, aby być tą Ofiarą i aby później zastosować tę cenę Okupu za grzechy świata. (4) Na podstawie wiary w dzieło Odkupiciela wierzący może poświęcić samego siebie na służbę dla Boga przyjmując Boskie zaproszenie „abyście stawiali ciała wasze ofiarą żywą”. (5) Tak czyniąc, poświęcony wierzący może mieć zupełne zapewnienie wiary, że jego ofiara zostanie przyjęta przez Ojca i że ten poświęcony otrzyma udział w namaszczeniu rozgrzewającym serce i pobudzającym Świętego Ducha zrozumienia. (6) Ci, którzy akceptują te warunki, mają być przyjmowani jako bracia w najwyższym tego słowa znaczeniu.
To wszystko było i wciąż jest potrzebne dla poświęconego wierzącego. Jednak, ze względu na sprzyjający czas w jakim żyjemy, mamy większą wiedzę i dlatego możemy mieć także większe próby, które ta wiedza zrównoważy Naszą radą dla całego drogiego Pańskiego ludu jest, aby nie wkładać na siebie wzajemnie innego jarzma prócz tych fundamentalnych zasad wymienionych powyżej, by pozostać wolnymi i pozwolić, by inni byli wolni, mając społeczność i zgadzając się ze sobą na ile to możliwe.
Po wyrażeniu swego własnego poglądu, każdy spokojnie powinien wysłuchać poglądów innych i nie czuć się powołany do dyskutowania czy ponownego wygłaszania już wyrażonego stanowiska. Po wykorzystaniu swej możliwości, każdy powinien ufać, że Pan poprowadzi, nauczy oraz wskaże prawdę i nie powinien nalegać, by wszyscy musieli rozumieć każdy szczegół, tak jak on go rozumie ani nawet tak, jak rozumie go większość. „W zasadniczych kwestiach jedność, w nieistotnych – miłosierdzie” – to właściwa zasada, której powinno się przestrzegać.
Wszystkie logiczne umysły czerpią radość z podejmowania decyzji, szanując każdy zarys prawdy, jeśli to możliwe. Apostoł oświadcza, że każdy członek Kościoła powinien dążyć, by podejmować takie decyzje sam – „w swym własnym umyśle”. Jednak powszechnym błędem jest próba stosowania tej dobrej dla jednostki zasady, do Kościoła lub zboru podczas studiowania Biblii – usiłowanie zmuszenia wszystkich, by podjęli tę samą decyzję w odniesieniu do znaczenia Pańskiego Słowa. Właściwe jest pragnienie, by wszyscy mogli „ujrzeć oko w oko”. Jednak nierozsądne jest spodziewanie się tego, gdy wiemy, że wszyscy odpadli od doskonałości, nie tylko w ciele, lecz także w umyśle oraz że te odchylenia występują w różnych kierunkach, co jest pokazane przez różne kształty głów występujące w każdym zgromadzeniu ludzi (frenologia XIX w. – przyp. tłum.). Różne rodzaje i stopnie naszego wykształcenia również są ważnymi czynnikami pomocnymi lub przeszkadzającymi w osiąganiu jedności poglądów. Jeśli istnieje tendencja, by zmuszać innych do