Sztandar Biblijny nr 276 – 2017 – str. 25
myśli w swym sercu, taki jest […]”. Wielu chrześcijan nauczyło się kierować swymi działaniami i powstrzymywać się od cielesnych konfliktów. Wielu też nauczyło się w pewnej mierze panować nad swym własnym językiem pamiętając, że ten sam język, którym chwalimy Boga, może być użyty do wyrządzenia szkody współbliźnim, jak to wskazuje Apostoł w Jak. 3:10. Także w Psalmie 141:3 czytamy: „Panie! połóż straż ustom moim; strzeż drzwi warg moich”. Jednak powściągliwość w postępowaniu i słowie jest trudna, jeśli umysł, wola nie zostaną doprowadzone do zgodności z wolą Bożą. Bóg pokazuje nam powód, dla którego tego wymaga i przedstawia nam niezmiernie wielkie i cenne obietnice. Te rzeczy są zamierzone, by wypracować w nas – wypracować w naszych umysłach, w naszych słowach i czynach dobre upodobanie Pana, Pańską wolę. W naszym wersecie Apostoł wskazuje nam właściwą drogę, jaką mamy podjąć, by kontrolować samych siebie – nasze myśli, nasze słowa i nasze postępowanie. Każda myśl powinna być sprawdzana! Możemy łatwo nauczyć się tego sprawdzania, zgodnie z wyczerpującymi wskazówkami udzielonymi przez Apostoła w tej lekcji. Decyzje, które na początku mogą wymagać znacznego czasu, po pewnym okresie mogą być podjęte natychmiast.
(1) Czy myśl, która ma być rozważana w naszym umyśle jest uczciwa? Jeśli tak, ona może wejść i być rozważona. Jeśli nie, powinna natychmiast wywołać oburzenie i zostać wyrzucona z umysłu jako zły wpływ. (2) Czy ta sugerowana myśl jest czysta – niezmysłowa , nie samolubna? Jeśli tak, jeśli przejdzie te próby, może przejść pod dalsze rozważanie. Jeśli podczas tych prób nie zdoła dowieść swej czystości, powinna natychmiast wywołać oburzenie jako myśl, która może wyrządzić wielką szkodę – tak jak wejście do naszego domu rzeczy skażonych zarazą.
(3) Czy ta myśl jest piękna? Czy ona odnosi się do rzeczy, które są miłe? Czy ona wzbudza przyjemny wpływ, czy też mniej lub bardziej jest utożsamiana z nienawiścią, oburzeniem, gniewem, złośliwością? Jeśli jest piękna, może przejść dalej. Jeśli nie, musi natychmiast zostać odrzucona, nie można jej pozwolić pójść dalej, by wyrządziła szkodę nam samym lub innym. (4) Czy jest godna szacunku? To nie może znaczyć: Czy ona cieszy się dobrą opinią świata? Ponieważ sam Apostoł i nasz Pan Jezus byli napiętnowani przez świat, który fałszywie mówił wszelkie rodzaje złych rzeczy przeciwko nim. Słowo godna szacunku musi tutaj oznaczać, że jest to myśl, która jest dobrze przyjęta przez wszystkich mających dobrą reputację ludzi, jeśli oni znają i rozumieją wszystko, co jest związane z tą myślą. (5) Czy ta myśl ma jakąś wartość, czy, w jakimś znaczeniu tego słowa, jest godna pochwały? Jeśli tak, ona może być przyjęta. Jeśli nie, powinna zostać odrzucona, bo jeśli nawet ona skądinąd będzie bez zarzutu, to fakt, że nie ma żadnej wartości, jest powodem, by ją odrzucić. Nie mamy czasu ani miejsca na rzeczy, które jedynie nie są złe.
COKOLWIEK JEST PRAWDZIWEGO
Jakie powinno być pierwsze pytanie zadane w związku z każdą sprawą? Czy ona jest prawdą, czy fałszem? Jeśli jest fałszywa, lud Pański nie ma mieć z nią nic do czynienia – niezależnie od tego, jak bardzo jest piękna. Miłość do prawdy znajduje się u samej podstawy świętości. Pamiętamy, że Pan oświadcza przez Apostoła, iż ci, którzy nie przyjęli prawdy w miłości do niej (2Tes. 2:10), zostaną odrzuceni, mają upodobanie w niesprawiedliwości i potkną się podczas tego czasu żniwa. Nie możemy przyjmować „nadaremno łaski Bożej” (2Kor. 6:1). Z naszymi mizernymi, a w najlepszym przypadku niedoskonałymi mózgami, istnieje wielkie niebezpieczeństwo zwiedzenia nas, a Słowo Pańskie z mocą apeluje do nas, abyśmy nawet nie dotykali tego, z czego zdajemy sobie sprawę, że jest nieprawdziwe. To nie znaczy, że nie możemy rozważać i sprawdzać dowodów, by odróżnić prawdę od nieprawdy. Jednak to znaczy, że gdy tylko prawda zostanie odkryta, będzie przyjęta i uznana, stanowczo wyrzeczemy się nieprawdy i zupełnie się od niej odsuniemy. Zajmowanie się błędem po tym, gdy zrozumiemy, że jest to błąd, „sprawdzanie, jak jednak możnaby go rozpracować”, kiedy wiemy, że dana sprawa ma złą podstawę, jest zastawianiem pułapki na nasze duchowe stopy, jest tym, o co często potykają się postępujący drogą do Królestwa. Jeśli postępujemy zgodnie z Boskim ostrzeżeniem podanym przez Apostoła w tym wersecie, będzie to oznaczało unikanie fikcji, powieści i rzeczy nierealnych. Z drugiej strony, to będzie oznaczać wzrastającą cześć i oddanie w stosunku do wszystkiego, co jest prawdziwe, więcej czasu