Sztandar Biblijny nr 274 – 2016 – str. 85

będących w harmonii z Boskim Prawem. Pozostali zostaną przez Niego zniszczeni: „I stanie się, że każda dusza, która by nie słuchała tego proroka, będzie wygładzona z ludu”. Zostaną unicestwieni jak „nierozumne zwierzęta” (Dz.Ap. 3:23; 2Piotra 2:12).

      Jak gdyby to wszystko nie było wystarczająco wspaniałe, jak gdyby w tym wszystkim mądrość, sprawiedliwość, miłość i moc niebiańskiego Ojca nie była wystarczająco odzwierciedlona, zilustrowana, Bóg dodał kolejny zarys. Przed rozpoczęciem działań ze światem jako całością, przed przywróce­niem chętnym i posłusznym z rasy Adama ludzkiej doskonałości i ziemskiego Edenu, raju i wiecznego życia – przed zapoczątkowaniem tego dzieła restytucji (Dz.Ap. 3:19), Ojciec ujawnił Synowi następny zarys Swego planu. On miał dać Synowi Oblubienicę, klasę wybraną z upadłej ludzkości – powołanych, wybranych, wiernych zwycięzców. Oni jako współdziedzice Drugiego Adama, będą mieć z Nim udział w podnoszeniu tych z rodu Adama, którzy staną się dziećmi Chrystusa przez posłuszeństwo. Właśnie tak, jak nasz Pan Jezus, który „[…] choć był Synem Bożym, wszakże z tego, co cierpiał, nauczył się posłuszeństwa” (Żyd. 5:8).

RADUJĄC SIĘ W UTRAPIENIU

      Udręki i próby wszystkich tych, którzy stali się Oblubienicą Chrystusa, były podobne do tych, które przechodził Odkupiciel. Oni cierpieli z Nim, aby z Nim panować. Należy zauważyć, że w tej operacji zasługa, wartość w całości pochodziła od jednego człowieka – człowieka Chrystusa Jezusa. Nic więcej nie było potrzeba. Sprawiedliwość nie wymagała niczego więcej za grzechy całego świata. Można powiedzieć, że Pan Jezus pożyczył Swej Oblubienicy zasługę Swojej sprawiedliwości, przypisując im tę zasługę przez wiarę jako weselną szatę. Tym sposobem oni zostali zakwalifikowani jako Jego członkowie w tym celu, by w Jego imieniu mieć udział w Jego ofiarniczym dziele, by mogli być dopuszczeni do działu z Nim w Jego Tysiącletnim Królestwie chwały oraz Jego wielkim dziele podnoszenia świata ludzkości. Ktokolwiek nie ma Ducha Chrystusowego w tym ofiarowaniu, ten nie jest Jego. „Współpracując zaś z Nim, napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej” (2Kor. 6:1, BT); a ktokolwiek po poświęceniu swego życia cofa się, czyni tak na wieczne potępienie, zniszczenie (Żyd. 10:39).

      Ci, którzy zostali przyjęci jako Jego Oblubienica, kiedyś należeli do rodu grzeszników. Byli: „[…] z natury dziećmi gniewu, jak i inni” (Efez. 2:3, BW). Zatem przyjęcie ich jako ofiarników nie byłoby możliwe, gdyby Wódz ich zbawienia nie przypisał do tych ofiar wystarczającej części zasługi Jego ofiary w celu pokrycia ich wad. To sprawiło, że ich ofiary były godne przyjęcia przez Ojca jako część Jego ofiary – byli policzeni z Nim jako „członkowie Jego Ciała” (E15, s. 170-171).

      Ponieważ wielki Bóg Jehowa nadal rozszerza zarysy Żniwa Wieku Ewangelii, to obecnie dostrzegamy, że wspomniane powyżej zarządzenia nadal mają zastosowanie do powołanych, wybranych i wiernych dnia dzisiejszego. Rozumiemy, że ogólne powołanie ustało (1881). Jednak Bóg, by skompletować klasę Poświęconych Obozowców Epifanii, nadal poszukuje Swych wiernych, tych prawdziwie poświęconych, podczas szczególnych powołań. Podobnie jak Jezus i Maluczkie Stadko, Wielka Kompania i Młodociani Godni, Poświęceni Obozowcy Epifanii ofiarowują swoje prawa i interesy, jak zachęcał i zachęca Apostoł Paweł: „[…] abyście stawiali ciała wasze ofiarą żywą, świętą, przyjemną Bogu, to jest rozumną służbę wasze” (Rzym. 12:1). Naprawdę istnieje różnica pomiędzy tymi naśladowcami a Chrystusem Jezusem. On został sprowadzony na świat jako święty, niewinny, nieskalany i odłączony od grzeszników. Jego ofiara była doskonała.

      Młodociani Godni i Poświęceni Obozowcy Epifanii, antytypiczni synowie cudzoziemca i antytypiczni eunuchowie, mocno trzymają się ziemskich zarysów Przymierza związanego Przysięgą (E4, s. 353-358; TP 2004, s. 52, kol. 2) jako część potomstwa – piasku, „[…] jako piasek, który jest na brzegu morskim”. Młodociani Godni (i prawdopodobnie Poświęceni Obozowcy Epifanii) mocno trzymają się zarysów Przymierza, którego typem jest Anna i są przez nie rozwijani (E13, s. 19, 20, 31).

      W Izaj. 56:5 Bóg obiecuje, że cudzoziemcy i eunuchowie będą mieć „imię lepsze niż mają synowie i córki”. Antytypicznie słowo „imię” wydaje się tutaj odnosić do charakteru, zaszczytów i natury. Młodociani Godni i Poświęceni Obozowcy Epifanii z pewnością nie będą mieć wspanialszych charakterów, zaszczytów i natury niż Maluczkie Stadko (synowie) i Wielka Kompania (córki, 2Kor. 6:16-18). Jednak będą oni mieć piękniejsze charaktery z powodu rozwijania ich w okresie, w którym grzech wciąż ma przewagę, niż ci, którzy nie poświęcą się przed Pośredniczącym Panowaniem, będąc synami i córkami restytucji (Joela 2:28; Izaj. 60:4,9).

poprzednia stronanastępna strona