Sztandar Biblijny nr 273 – 2016 – str. 74

      Bóg uczyni wszystkie pięć przedrestytucyjnych klas – Maluczkie Stadko, Starożytnych Godnych, Wielką Kompanię, Młodocianych Godnych i Poświęconych Obozowców Epifanii – odpowiednio symbolizowanych przez Syon, Morię, Akrę, Bezetę i Ofel – szczególnymi pomocnikami niewybranych na Drodze Świętości. Bóg Jehowa będzie uczył ludzi Swych zasad i dróg, a oni będą chodzić ścieżkami prawdy i sprawiedliwości; „[…] nie będą się już uczyć sztuki wojennej” (Izaj. 2:2-4, BW). Oni z radością powiedzą: „Pójdźcie, oglądajcie sprawy Pańskie, jakie uczynił spustoszenie na ziemi; Który uśmierza wojny aż do kończyn ziemi, łuk kruszy, i oręże łamie [broń militarna zostanie zniszczona], a wozy [militarne pojazdy – czołgi, itp.] ogniem pali”. Bóg wprowadzi na ziemi panowanie pokoju: „ […] Uspokójcie się, a wiedzcie, żem Ja Bóg; będę wywyższony między narodami, będę wywyższony na ziemi” (Ps. 46:9-11; Ps. 107:28-30). Jest to Królestwo Boże na ziemi, o które wciąż się modlimy (Mat. 6:10).

      Jest piękna pieśń napisana w 1932 roku, która mówi: „Ukochany Panie, weź moją rękę, prowadź mnie i pozwól mi stać, jestem zmęczony, słaby, wycieńczony; przez burzę i noc, do światła prowadź mnie”. Niezależnie od tego, jakie doświadczenia mogą przyjść w tym czasie ucisku, poświęcony lud Pana powinien pamiętać, że tak jak zawsze, znajduje się w rękach (miłości i opatrznościowej trosce) Jezusa i Niebiańskiego Ojca oraz że nikt nie może ich z tych rąk wyrwać (Jana 10:27-29). „Sprawiedliwego nie spotka żadne zło, lecz bezbożni mają pełno kłopotów” (Przyp. 12:21, BW). Szczęśliwi są ci, którzy powierzyli swe życie Boskiej opiece przez Chrystusa, którzy oddali Jemu swe życie i w ten sposób stali się Jego ludem. Oni naprawdę mogą powiedzieć: „[…] Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie” (Ps. 23:1,BW). On sprawia, że „[…] wszystkie rzeczy dopomagają ku dobremu, to jest tym, którzy według postanowienia Bożego powołani są” (Rzym. 8:28).

      Powinniśmy zawsze radować się z wielkiej Boskiej mądrości, sprawiedliwości, mocy, miłości i troski o Jego własny lud i być zadowoleni z tego, co mamy, ponieważ On sam powiedział – „Nie porzucę cię ani cię nie opuszczę”. Zatem z odwagą (z przekonaniem) możemy powiedzieć: „[…] Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał; […] Cóż może mi uczynić człowiek?” (Żyd. 13:5, 6, BW). Pan Jezus powiedział nam: „A nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy [prawa do ponownego życia] zabić nie mogą; ale raczej bójcie się [w znaczeniu czci] tego, który może i duszę i ciało zatracić w piekielnym ogniu [gehenna – wtóra śmierć, czyli całkowite, kompletne i wieczne unicestwienie]” (Mat. 10:28). Ten sam miłujący Niebiański Ojciec, który sprawił, aby wszystkie rzeczy współdziałały dla dobra Jezusa, Jego jednorodzonego Syna, mimo że był napiętnowany, szkalowany, prześladowany i ostatecznie ukrzyżowany, obecnie troszczy się o wszystkich, którzy są uczniami Jezusa. Błogosławieni jesteśmy, gdy cierpimy prześladowanie z powodu sprawiedliwości (Mat. 5:10-12; Mar. 10:29, 30; Łuk. 6:22, 23; Jana 15:20, 21; 2Kor. 4:17, 18).

      „Ukórzcie się więc pod mocną rękę Bożą, aby was wywyższył czasu swego. Wszelką troskę [a nie tylko niektóre troski] swoją złóżcie na niego, gdyż On ma o was staranie” (1Piotra 5:6, 7, BW). To nie znaczy, że mamy być niedbali, bezmyślni i nieuważni w odniesieniu do naszych zadań i obowiązków. Aby zapobiec wyciągnięciu przez nas takiego wniosku, Apostoł dodaje (w. 8 BW, 9): „Bądźcie trzeźwi, czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, chodzi wokoło jak lew ryczący, szukając kogo by pochłonąć. Któremu dawajcie odpór, mocni będąc w wierze […]”. Jeśli będziemy nierozważni i zaniedbamy swe obowiązki w tym względzie, poniesiemy wielką stratę. „Patrzajcie tedy, jakobyście ostrożnie [uważnie] chodzili […]” (Efez. 5:15). Musimy przejawiać wielką troskę i rozwagę w stosunku do naszych słów, naszych działań i wszystkiego, co mamy robić. Rozważany przez nas werset mówi: Wszelką troskę swoją złóżcie na Niego!

      Rozsądnym pytaniem byłoby: co zatem jest troską, o której jest mowa w naszym wersecie? Jest to ciężar wszystkich naszych zmartwień i niepokojów, które przeszkadzają nam w Boskiej służbie, które okradają nas z naszego pokoju w Panu. Nasze troski są rzeczami, które nas próbują, jak: straty, rozczarowania, opóźnienia, ograniczenia, odpowiedzialności, braki i słabości nasze własne i innych, niepowodzenia, różnice, trudności, rozstania, podziały, przesiewania, potrzeby, opozycja, choroby, znużenie, ból, smutek, niewierność, udręka, prześladowania itp. Ich naturalną skłonnością jest

poprzednia stronanastępna strona