Sztandar Biblijny nr 269 – 2016 – str. 9
ułomności słabych, a nie mieć upodobania w sobie samych” (Rzym. 15:1, BW). Jeśli ten standard będzie miarą, to nie będzie tak wielu mocnych jak się spodziewaliśmy. Dlatego też dobrze byłoby, gdyby każdy z nas stał się silny i pomocny słabym braciom z ludu Bożego.
Inną kwestią, którą należy wziąć pod uwagę jest to, że wśród napełnionych Duchem Świętym jest więcej sposobności do tarć niż wśród świata jako całości. Można powiedzieć, że grupie ludzi w nominalnym kościele łatwiej jest żyć razem w jedności i pokoju niż grupie ludzi bardziej oświeconych, pobudzanych przez Prawdę. Na pierwszy rzut oka to mogłoby się wydawać nieprawdopodobne, lecz stanie się bardziej oczywiste, gdy to rozważymy.
W nominalnym kościele, religia jest bardziej formalnością. Nominalni chrześcijanie mają w zwyczaju dobrze się ubrać i wziąć udział w nabożeństwach, spokojnie siedzieć a potem wrócić do domu. Oni dostrzegają przyjemne rzeczy, na przykład, blask słońca, kwiaty i najnowszą modę. Dzień mija. Jednak ci bardziej oświeceni mają większą aktywność umysłu, myśli. Oczywiście, my także miłujemy kwiaty, jak również wszystkie rzeczy dostarczane nam przez naszego Niebiańskiego Ojca. Rozważamy to, co nas interesuje – i jest dużo więcej sposobności do dyskusji, ponieważ nie ma dwóch osób oceniających sprawy dokładnie tak samo, tak jak nie ma dwóch myślących tak samo.
Niektórzy ludzie szczycą się, że mają swe własne zapatrywania. Jednak najrozsądniejszym sposobem postępowania dla nas jest przejawianie swej własnej wiary. Niektóre tematy są kwestią wnioskowania, a nie wiedzy. Jesteśmy uczeni przez Boga. On mówi nam w Swoim Słowie, abyśmy postępowali w określony sposób i jeśli przyjmiemy te propozycje jako pochodzące od Pana, to możemy wykonać je bez zbyt wielkiej dyskusji. Oczywiście przyjemnie jest snuć filozoficzne refleksje na temat nauk Boskiego Słowa. Powinniśmy przyjmować to, co Pan powiedział do nas, a każde nasze filozoficzne przemyślenia powinny być ograniczane i harmonizowane z Boskimi świadectwami. I jeśli będziemy pamiętać, że kiedy my filozofujemy, inni także to czynią, to wówczas możemy dostrzec, gdzie tkwi doktrynalna trudność.
DOSTOSOWANIE SIĘ DO BOSKIEGO SŁOWA POMOŻE UNIKNĄĆ KONTROWERSJI
Z Pisma Świętego czerpiemy różne kwestie doktrynalne. Lecz gdy tylko zaczynamy się zastanawiać nad tym, co nie zostało napisane, pojawia się niebezpieczeństwo konfliktu. Ten, kto bardzo dokładnie trzyma się Słowa Bożego, nie tylko uczyni dobrze ze względu na siebie, lecz także będzie w stanie uniknąć kontrowersji z innymi braćmi i ich filozofiami. Sądzimy, że Pan nie ma nic przeciwko pewnym naszym refleksjom dotyczącym niektórych kwestii. Jednak powinniśmy pamiętać, że jeśli mamy pewną myśl i przedstawimy ją braciom, a ona nie wydaje się im logiczna, to nie powinniśmy narzucać jej braciom ani bracia nie powinni narzucać nam swoich poglądów. Wydaje się, że trudność polega na tym, iż w takich sprawach istnieje skłonność, by walczyć o każdą myśl do końca, pragnąc by wszyscy zgodzili się z nami, podczas gdy właściwą drogą jest, byśmy poprzestali na przedstawieniu sprawy i pozwolili jej odpocząć.
Każdy brat ma prawo do swej własnej opinii. Nie mamy prawa powodować, by nasze własne poglądy stawały się testami. Tym, co ma być testem są kwestie podane nam w Piśmie Świętym. Na przykład, testem dla nas i dla naszego stanowiska wśród braci jest to, że powinniśmy wierzyć, iż Jezus Chrystus jest Tym Namaszczonym oraz Zbawicielem świata; że członkowie Kościoła są współdziedzicami z Nim i mają udział w Jego dziedzictwie; że oni byli kupieni za cenę; że my także powinniśmy mieć udział w cierpieniach obecnego czasu i udział w Królestwie, które ma nastąpić.
Podstawą naszej wiary powinny być wyraźne biblijne oświadczenia, a nie dziwaczne interpretacje dołożone do nich przez niektóre osoby. Niektórzy dostrzegają bardziej ogólne zarysy; inni widzą szczegóły i nie są w stanie dostrzegać ogólnych zarysów. Chociaż ci, którzy posiadają różne usposobienia, nie mają być obwiniani ani wychwalani, jednak powinni oni zrozumieć, że mamy być chętni, by cierpieć dla prawdy – w naszej wierności dla Boga, braci i ogólnie dla prawdy.
PRAWDA PRZYCIĄGA SILNE CHARAKTERY
Powinniśmy pamiętać, że ci bracia, którzy stwierdzają, iż trudno jest trwać razem w jedności, mają tę trudność częściowo z powodu swej prawdziwej, wewnętrznej wartości czy charakteru. Niektórzy ludzie mają charaktery podobne do wosku; w innych możesz łatwo zrobić chwilowe wgniecenie, niczym w gumowej piłce; jeszcze inni są niczym diamenty. Klasa, która jest podobna do diamentów, osiągnęła trwałość swej struktury – trwałość charakteru. Jeśli włożymy do pojemnika trochę kulek z wosku, trochę gumowych piłek i trochę diamentów i będziemy nim mocno potrząsać, to diamenty zarysują każdy przedmiot, z którym wejdą w kontakt, ponieważ są tak twarde. Pan obecnie nie poszukuje klasy gumowych piłek ani klasy wosku. We właściwym czasie Pan zajmie się wszystkimi klasami – zajmie się ludźmi