Sztandar Biblijny nr 265 – 2015 – str. 41

      Jak wskazuje Pismo Święte, całe Tysiącletnie Panowanie Chrystusa na ziemi będzie poświęcone dziełu uwalniania ludzkiej rodziny z różnych rodzajów niewoli – niewiedzy, przesądów, słabości, złych przyzwyczajeń i dziedziczności, a przez procesy restytucji przyprowadzeniu wszystkich chętnych z powrotem do obrazu i podobieństwa Bożego. Oni ponownie staną się ludzkimi synami Boga, podobnymi do ojca Adama zanim zgrzeszył, bogatszymi o wielkie, cenne doświadczenie zdobyte podczas 6.000 lat upadku, a także podczas 1.000 lat (1874-2874) podnoszenia się, podczas Wieku Restytucji (Dz.Ap. 3:19-21).

      Jak szczęśliwi jesteśmy, że posiadamy tę prawdę z Boskiego Słowa w tym zaraniu nowej dyspensacji. Obecnie świeci światło z Boskiego Słowa jak również z całego królestwa natury! jakże zadowoleni jesteśmy, że nie musimy już myśleć, że tylko Kościół jest celem zbawienia i że świat jako całość jest przeznaczony na potępienie i wieczne tortury! Jak sprawiedliwe, jak rozsądne i pełne miłości są Boskie zarządzenia! Zrozumienie tych rzeczy powinno przybliżyć nasze serca do Boga w oceniającej miłości i powinniśmy z większym oddaniem czcić Tego, który, jak rozumiemy, że jest godny chwały i adoracji.

      Jednak nie powinniśmy się spodziewać, że świata już będzie w stanie uświadomić sobie te rzeczy. Nie jest Boskim zamiarem, aby on obecnie zrozumiał Boski Plan. jak powiedział Mistrz do Swych wiernych uczniów w dawnych czasach i wciąż mówi do nas: ,,Wam dano wiedzieć tajemnicę królestwa niebieskiego, ale onym nie dano” (Mat. 13:11-17). Pan mówił do nich w podobieństwach i niejasnych stwierdzeniach, aby słysząc, słyszeli i nie rozumieli. Oni zarówno usłyszą jaki zrozumieją we właściwym czasie, lecz teraz: „Tajemnica Pańska objawiona jest tym, którzy się Go boją [czczą Go], a przymierze swoje oznajmuje im” (Psalm. 25:14).

      My, których oczy i uszy Bóg pobłogosławił, odwzajemnijmy się z całą wdzięcznością i pokorą, nie tylko chwałą płynącą z naszych warg, lecz także z naszych serc. Wyznajmy jego łaskawość oraz czułe miłosierdzie i niech nasza ocena coraz bardziej uświęca nasze serca i  oddziela nas od świata, jego celów i samolubstwa. Bojujmy dobry bój Wiary przeciwko  grzechowi, szczególnie w naszych własnych śmiertelnych ciałach, bo chociaż niedoskonałości ciała nie są liczone przeciwko nam, jako Boskim dzieciom, które są usprawiedliwione przez wiarę i w oczach Boga wolne od potępienia przez tymczasowo przypisaną nam zasługę Chrystusa (Rzym. 8:1), niemniej jednak fakt, że posiadamy PAŃSKIEGO Ducha, powinien prowadzić nas do coraz większego pragnienia tej doskonałości, która najbardziej podoba się Bogu i jest godna przyjęcia przez Niego. Zatem do granic naszych możliwości dążmy do uzyskania jej, nie mając nadziei na rzeczywiste osiągnięcie tej doskonałości w obecnym życiu, lecz polegając na zasłudze tej wielkiej Pojednawczej Ofiary dokonanej na naszą korzyść, by pokryć nasze nieuniknione braki.

      Jest wielu takich, którzy osobiście odrzucają doktrynę wiecznych mąk i którzy wiedzą, że Pismo Święte nie uczy o niej. jednym z nich był Abraham Lincoln. On urodził się w Hardin County, w stanie Kentucky, 12 lutego 1809 roku. W 1816 roku przeniósł się do stanu Indiana, gdzie spędził resztę swej młodości. jego matka umarła, gdy miał dziewięć lat, lecz on bardzo zżył się ze swoją macochą, która zachęcała go do czytania. Lincoln sam o sobie stwierdził, że miał około jednego roku formalnej edukacji. jednak był uczony przez różne osoby. Bardzo lubił czytać i uczył się z różnych książek, które znalazły się w jego zasięgu. Lincoln był bardzo zdecydowany i publicznie odrzucał creda ciemnych wieków łącznie z błędną doktryną wiecznych mąk w ognistym piekle. Encyklopedia Britannica w Tomie 14, str. 140 (wydanie z 1942 roku) rozważając o Lincolnie, mówi: ,,Istnieją doniesienia, że jeszcze jako chłopak kpił z odnowy religijnej. Pewne jest, że gwałtowna, karząca teologia i poglądy o ognistym piekle tych prymitywnych religii, głęboko go obrażały. Z niezwykłą siłą trwał w ostrym sprzeciwie wobec takiej teologii i etyki, mając w tym samym czasie usposobienie pozbawione namiętności, choć pewne w swych przekonaniach. jego religijna postawa została przedstawiona w słowach wypowiedzianych w późnych latach jego życia: 'Nigdy nie połączyłem się z żadnym kościołem, ponieważ miałem trudności w zaaprobowaniu bez umysłowych zastrzeżeń, długich, skomplikowanych stwierdzeń chrześcijańskiej doktryny, charakteryzujących ich Artykuły i Wyznania Wiary. jeśli jakiś kościół wypisze nad

poprzednia stronanastępna strona