Sztandar Biblijny nr 261 – 2014 – str. 73

żył w mękach. „Dusza która grzeszy ta umrze” (1Moj 2:17; Ezech 18:4). W postępowaniu z naszym rodem Bóg zamierzył pokazać zasadę Swego Boskiego rządu, jaki ostatecznie będzie funkcjonował wszędzie  wśród wszystkich Jego stworzeń, tak na duchowym, jak i ziemskim poziomie. Wiele wieków później, w siódmym pokoleniu dzieci Adama, Bóg proroczo przepowiedział przez jednego z nich, Enocha, mówiąc: „Oto Pan idzie z tysiącami swoich świętych, aby wykonać sprawiedliwość na ziemi”, aby ustanowić sprawiedliwość wśród ludzi. Czas mijał, lecz grzech nadal panował, a przyjście Wielkiego Wyzwoliciela wciąż należało do przyszłości (Judy 14, 15, KJV)

      Po wypróbowaniu wiary i posłuszeństwa Abrahama, Bóg przemówił do niego. Wspomniał o tym Wielkim Wyzwolicielu, który zmiażdży głowę wężowi i który przyjdzie w wielkiej chwale z tysiącami Swych świętych. To właśnie Abrahamowi dał zapewnienie, iż ten Jedyny będzie w pewien sposób utożsamiany z jego potomstwem, zatem właściwie może być nazwany Potomkiem Abrahama. Bóg powiedział: „W potomstwie twoim będą błogosławione wszystkie rodziny ziemi” (1Moj. 12:3,KJV). Boski program nie został zmieniony, lecz bardziej wyraźne wypowiedzi zostały dodane w tej kwestii. Od tego momentu wszyscy poinstruowani przez Boga wiedzieli, że mają oczekiwać Mesjanistycznych błogosławieństw udzielonych przez Potomstwo Abrahama. Co więcej, to Przymierze zostało później potwierdzone przysięgą Abrahamowi, potem Izaakowi, a następnie Jakubowi. Obietnica tego Przymierza stała się podstawą przyjęcia całego narodu Izraela, wszystkich dzieci Jakuba. By li oni dziedzicami Przymierza Abrahamowego – Przymierza potwierdzonego przysięgą. Jeśli Wszechmogący Bóg tak wielce zaszczycił niektórych z narodu żydowskiego, choć czasami okazywali się aroganccy i pyszni, to nie zapominajmy, iż błądzenie jest sprawą ludzką, a przebaczanie jest Boską. Prawdopodobnie gdybyśmy byli na ich miejscu, nasze niedoskonałości ujawniłyby się w podobny sposób. Doświadczenia ucisku i niewoli Izraela w Egipcie prawdopodobnie były konieczne, by przygotować ich do tej wielkiej Boskiej oferty, że powinni zachowywać Prawo Zakonu, a jako nagrodę otrzymają życie wieczne. Jak jest napisane: „Ten, kto czyni te rzeczy, będzie żył przez nie” (3Moj. 18:5, KJV). Izrael bardzo cieszył się z tego, że Bóg wyróżnił ich i wybrał z całej ludzkości. Przymierze Zakonu miało pośrednika. Ofiary wołów i kozłów dokonywały typicznego pojednania za nich na rok, tak iż mogli wejść w relację Przymierza z Bogiem. Lecz gdy usiłowali zachowywać Prawo Zakonu bylo rozczarowani. Nie byli w stanie go zachować. Prawo Boże jest pełną miarą doskonałego człowieka, a Żydzi, będąc niedoskonali, podobnie jak inni ludzie, przekonali się, że podjęli zadanie nie możliwe do wykonania.

      Żaden Żyd nie zachował doskonale Prawa Zakonu. Dlatego żaden Żyd nie zdobył życia wiecznego pod czas pierwszego roku obowiązywania tego Prawa. Wiedząc o tym, Bóg zarządził powtarzanie Dnia Pojednania co rok, tak aby ludzie ciągle mogli starać się osiągnąć życie wieczne. Gdy mijał rok za rokiem, wiek za wiekiem, a oni nie byli w stanie go zachować, zniechęcenie zajęło miejsce nadziei. Bóg uczył ich wielkiej lekcji dotyczącej konieczności „lepszych ofiar”, niż te z wołów i kozłów, a także przekazał im, że nie ma żadnych innych sposobów usprawiedliwienia się przed Nim. Oni otrzymywali błogosławieństwa pod tym Przymierzem kształcące błogosławieństwa, lecz nie takie, jakich się spodziewali, nie błogosławieństwa życia wiecznego. Oni nie mogli się stać, na co mieli nadzieję, narodowym Mesjaszem, narodowym Potomstwem Abrahama w celu błogosławienia wszystkich narodów. Przez pewien czas Bóg dawał im królów, lecz oni nie byli zdolni do konać tych wielkich rzeczy związanych z tą nadzieją. Lecz była im dana obietnica indywidualnego Mesjasza, który miał być z rodu Dawida, o wiele większego od wielkiego, mądrego i bogatego Salomona. Mesjasz miał być synem Dawida, a mimo to Panem Dawida (Ps. 110:1; Mat. 22:42-44). Tutaj, tak jak Bóg zamierzył, Izrael zaczął myśleć o indywidualnym Mesjaszu, o królu chwały, który użyje ich naród do opanowania całego świata, kiedy każde kolano się skłoni i każdy język wyzna chwałę Bogu. Następną lekcją, której Izrael miał się na uczyć było to, że musi przyjść zmiana dyspensacji, że tak jak Mojżesz pośredniczył w Przymierzu Zakonu, tak antytypiczny Mojżesz, większy niż Mojżesz, wprowadzi ich w błogosławieństwa i przywileje o wiele lepszego przymierza, bardziej łaskawego dla nich, pod którym będą mogli osiągnąć życie wieczne. To Nowe Przymierze było im przedstawione szczególnie przez proroctwo Jeremiasza (Jer. 31:31-34). W połączeniu z oświadczeniem Mojżesza dotyczącym większego Pośrednika, to dopomogło ich wierze odnowić nadzieję w Obietnicę potwierdzoną przysięgą Abrahamowi: „W potomstwie twoim będą błogosławione wszystkie rodziny ziemi”.

      Gdy przyjdzie ten wielki Pośrednik, jako obiecany Posłannik Boga, i ustanowi lepsze przymierze,

poprzednia stronanastępna strona