Sztandar Biblijny nr 260 – 2014 – str. 52

————-
w ramce

Chodząc mówimy: Czyny mówią głośniej niż słowa. Możemy wielokrotnie przepraszać, lecz jeśli nasze czyny nie zmieniają się słowa stają się bez znaczenia.
————–

      Możemy być pewni, że szatan i ci wszyscy upadli aniołowie znali Pana i obserwowali uważnie wszystko co wiązało się z jego wcześniejszym życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem. Czyż oni nie powiedzieli: „Wiemy kim jesteś, żeś On Święty Boży” – Mesjasz (Mar 1:24). Podczas gdy święci aniołowie obserwowali każde postępowanie, to upadli aniołowie szczególnie interesowali się tą manifestacją Boskiej miłości dla ludzkości, która sprowadziła Odkupiciela z niebiańskiego do ziemskiego poziomu istnienia, a następnie poniosła koszty Jego śmierci w celu odkupienia Adama i jego rodu, ponieważ karą była śmierć.

      Aniołowie znali Boski stosunek do sprawiedliwości; ich własne doświadczenie  było ilustracją tego, a doświadczenie ludzkości podobnie to potwierdziło. Lecz tutaj byli uczeni manifestacji Boskiej miłości i współczucia, przynoszącego pomoc zdegradowanemu rodowi Adama. Oni dostrzegali również, w zmartwychwstaniu naszego Pana, że Jego wielkie wywyższenie, tak ze powstał z grobu jako potężna Boska istota, uczestnik Boskiej natury. Oni obserwowali to w zdumieniu.

      Poszukajmy teraz myśli Pastora Russella na temat sprawiedliwości „Czasem chrześcijanie widzą w Biblii doktrynę miłości i zapominają, że jest lekcja, która poprzedza miłość. Jest to lekcja sprawiedliwości – prawości. Najpierw sprawiedliwość, potem miłość, taka powinna być zasada rządząca wszystkimi naszymi działaniami wobec innych. Każdy kto nie będzie skłonny do sprawiedliwości w takim stopniu, że będzie chętny ponieść raczej stratę, niż wyrządzić niesprawiedliwość, nie otrzyma działu w Królestwie”. Tak, Biblia zawsze ukazuje Boga jako wielkiego Przedstawiciela Sprawiedliwości.

      Czyż możemy wątpić, że te okoliczności, jak sugeruje Apostoł, były wielkim kazaniem, wielką lekcją dla nich. Bystrzy, inteligentni, mądrzy, oni niewątpliwie myśleli, że jeśli Bóg uczynił tak wiele dla Adama i jego rodu w stanie degradacji, to być może nie będzie chętny, aby kiedyś w przyszłości także im okazać pewną łaskę. Rzeczywiście możemy rozsądnie przypuszczać, że niektórzy z tych upadłych aniołów, inspirowani nadzieją pojednania z Bogiem kiedyś w przyszłości, zaczęli naprawiać swe drogi i starać się żyć w większej zgodzie ze sprawiedliwością. Możemy przypuszczać, że oni nie dokonywali już więcej oszust i sztuczek przeciw ludzkości, lecz chociaż nadal ograniczeni, mieli nadzieję i czekali na jakąś wyrozumiałość Pana podczas sądu wielkiego dnia.

ZATEM PYTAMY – JAKI BĘDZIE ICH SĄD?

      Z tymi faktami przed naszymi umysłami, że ma nastąpić sąd i że on zawiera w sobie próbę, zastanawiamy się, jakiego rodzaju będzie ta próba czy sąd. Słowo przetłumaczone na sąd w Liście Judy 6, to greckie słowo krysis, a jego pierwszym znaczeniem jest decyzja, określenie – próba w celu podjęcia decyzji. To znaczy, że decyzja w przypadku tych upadłych aniołów nie została jeszcze podjęta i że pewien sprawdzian lub próba musi przyjść na nich i że ona określa rezultaty.

      Słowo Pana wyraźnie wskazuje, że niezależnie od tego, jakie będą Boskie działania w okresie przejściowym, nieodwracalność Jego sądu będzie polegała na tym, że nikt nie uzyska wiecznego życia prócz tych, którzy będą w zupełnej zgodzie z zasadami sprawiedliwości; wszyscy inni będą zupełnie zniszczeni, bez nadziei powrotu. Zatem nie może być żadnej wątpliwości co do próby. Zarówno stwierdzenie Apostoła, że upadli aniołowie są zachowani na sąd, krisis, próbę, oraz następne oświadczenie, że święci będą sądzić aniołów, wskazuje, że sprawa w odniesieniu do nich wszystkich nie jest jeszcze określona, że jest jeszcze nadzieja dla tych z upadłych aniołów, którzy szczerze uznają swoje złe postępowanie i powrócą do posłuszeństwa wobec Pana.

      Kiedy ten sąd nastąpi, na początku wielkiego dnia, bliżej jego końca czy podczas całego Dnia Chrystusa? Odpowiadamy, że sąd ludzkości i Bóg przeznaczył na niego całe tysiąc lat. Tysiąclecie. Ponieważ człowiek jest nieświadomy, zwiedzony

poprzednia stronanastępna strona