Sztandar Biblijny nr 260 – 2014 – str. 53

oraz osłabiony przez swe doświadczenia pod panowaniem grzechu i śmierci, jak również przez machinacje tych złych duchów, dlatego będzie potrzebował szczególnej rady i pomocy. Bóg zapewnił przedstawicieli, Kościoła, Głowę i Ciało, w celu społecznego, umysłowego, moralnego i fizycznego podniesienia podczas Tysiąclecia i jego próba lub sprawdzian będzie trwać przez cały ten okres. W przypadku każdej jednostki Bóg określi jej gotowość do przyjęcia i skorzystania z różnych błogosławionych środków, które wówczas będą dostępne. Zatem całe tysiąclecie jest w Biblii nazwane Dniem Sądu. Jak Apostoł oświadcza: „Ponieważ On (Bóg) postanowił dzień, w którym będzie sądził świat w sprawiedliwości” (Dz. 17:31, KJV).

      Jeśli chodzi o upadłych aniołów, Pismo Święte nie mówi, że cały wiek Tysiąclecia będzie przeznaczony jako ich dzień sądu, rzeczywiście możemy przypuszczać, że to nie będzie konieczne czy właściwe, ponieważ nie będąc nigdy pod wyrokiem śmierci, są tak samo pełni życia i doskonali w swej organizacji, jak zawsze byli, ze cała przemiana w ich przypadku będzie się odbywała w ich mentalności, w ich woli. Ich wiedza jest wielka, a nie tak jak w przypadku człowieka ograniczona do poznania grzechu i złych rzeczy, ponieważ oni wcześniej mieli wiedzę na temat dobroci, świętości i czystości. Ponadto oni obserwowali wszystkie Boskie działania we wszystkich okresach historii ludzkości, najpierw z Izraelem pod typicznym pośrednikiem, Mojżeszem, oraz typicznym przymierzem, Prawem Zakonu, następnie obserwowali Chrystusa, antytypicznego Mojżesza, i byli światkami głoszenia Ewangelii przez cały te wiek oraz jej wpływu na tych, którzy są przez nią właściwie wyćwiczeni, prowadzącego do ofiary i postępowania prowadzącego śladami Jezusa.

      Zatem wydaje się, że ci upadli aniołowie mają niewiele do nauczenia się na temat dobra lub zła i że przychodzący na nich sąd lub próba nie będzie wymagała długiego procesu jak w przypadku ludzkości. Ich sąd będzie znaczył doprowadzenie ich do podjęcia decyzji, rozstrzygającą próbę ich serc, ich woli, w odniesieniu do sprawiedliwości i grzechu, harmonię z Bogiem lub Szatanem. Aby mieli taką próbę, taki krisis, niezbędne są szczególne warunki, warunki, w których mieliby sposobność czynić zło lub oprzeć się pokusie i postępować dobrze.

      Jak wykazaliśmy, niektórzy z nich niewątpliwie już zareagowali na kazanie o śmierci i zmartwychwstanie Chrystusa oraz na manifestację miłującego charakteru Boga oraz mają nadzieję inspirującą ich co do przyszłości. O takich można by powiedzieć, ze są w stanie próby przez cały ten Wiek Ewangelii, , zależnie od tego, czy trwali mocno w opozycji do grzechu oraz do tych wokół nich, czy też poddali się oraz uczestniczyli w grzech. Lecz wyraźnie, zgodnie z Pismem Świętym nastąpi pewien rozstrzygający punkt ich próby, który zdecyduje w kwestii tych wszystkich upadłych duchów, „krisis wielkiego dnia”.

OBECNIE ŻYJEMY W OKRESIE KRISIS

      W świetle tych wszystkich warunków i rozważań uważamy, że obecnie żyjemy w tym czasie krisis, ograniczenie ciemnością nałożone na tych upadłych aniołów, miało trwać tylko do punktu krytycznego lub sądu „wielkiego dnia”. Zgodnie z naszym zrozumieniem, ten wielki dzień Pana chronologicznie rozpoczął się w październiku 1874, i z tego możemy się przekonać, ze od tego czasu te „materializacje” stają się coraz