Sztandar Biblijny nr 256 – 2013 – str. 84

że oni zostali usprawiedliwieni przez wiarę, a nie dlatego że byli niemowlętami? I czy wszyscy nie zgadzamy się z tym, że wiara może być przejawiana tylko przez bardziej lub mniej rozwinięty umysł? Wszyscy powinni zgodzić się z twierdzeniem Biblii, że wszystkie niemowlęta odziedziczyły Adamowy wyrok śmierci i także mają zapewnienie w okupowym dziele Jezusa. Niemniej jednak one mogą być zbawione jedynie przez uzyskanie wiedzy o Bogu i Jezusie oraz przez przejawianie wiary i posłuszeństwa w miarę posiadanych zdolności. Wierzymy, że jest to twierdzenie niepodlegające dyskusji. Jeśli tak jest, to nasi prezbiteriańscy bracia przesądzają tę kwestię, gdy oświadczają, że wszystkie niemowlęta umierające w niemowlęctwie są zbawione. Oni bardzo właściwie mogliby powiedzieć: Wszystkie niemowlęta i wszyscy inni znajdują się pod zapewnieniem Boskiej łaski w Chrystusie i wszyscy muszą być doprowadzeni do znajomości Prawdy, aby mogli być zbawieni. A wówczas, gdy zostaną doprowadzeni do poznania Pana oraz warunków zbawienia, wyniki będą zależeć od nich samych. Jeśli zaakceptują te warunki, będą mogli osiągnąć zapewnione życie wieczne; jeśli je odrzucą, doznają wtórej śmierci.

      Podaliśmy już do wia­domości tę biblijną naukę. Cała ludzkość znalazła się pod Boskim przekleństwem, czyli wy­rokiem śmierci – nie wiecznych mąk. „W czasie właściwym Chrystus umarł za niepobożnych” – za każdego z nich – za wszystkich, którzy żyli przed Jego ukrzyżowaniem oraz za wszystkich urodzonych od tego czasu – za białych i czarnych, starszych i młodszych – z każdego narodu. W wyniku tego powszechnego odkupienia, adekwatnego do przekleństwa, czyli wyroku śmierci, ma nastąpić uleczenie z przekleństwa śmierci. Cała ludzkość ma podlegać temu uwolnieniu od kary śmierci – aby mieć sposobność zmartwychwstania z warunków grzechu i śmierci z powrotem do warunków doskonałego życia. Tylko ci, którzy krnąbrnie i rozmyślnie odrzucą tę łaskę Bożą, umrą wtórą śmiercią – zostaną wymazani z pamięci, jak gdyby nigdy ich nie było – zginą jak bezrozumne zwierzęta (2Piotra 2:12).

      Patrząc z tego stanowiska dostrzegamy, że nikt nie jest jeszcze zbawiony. Wszyscy – zarówno niemowlęta, jak i dorośli, poganie i chrześcijanie – idą do szeolu, hadesu, do grobu, do stanu śmierci. O wszystkich jest powiedziane, że śpią w szeolu, hadesie, w grobie, aż do wspaniałego poranka Nowej Dyspensacji, Mesjańskiego Królestwa chwały. Kościół będzie stanowił klasę pierwszego zmartwychwstania, do niebiańskich chwał i zaszczytów oraz Boskiej natury. W następstwie tego, Kościół wraz ze swym Panem będzie panował jako królowie i kapłani w celu błogosławienia całej ludzkiej rodziny, ze wszystkich wieków, z każdej narodowości i koloru skóry. Innymi słowy, gdy Jezus był jeszcze na ziemi, nikt nie poszedł do nieba. Jak powiedział Jezus: „Żaden człowiek nie wstąpił do nieba” (Jana 3:13, KJV). Zatem w niebie nie ma żadnych niemowląt. Wszystkie niemowlęta, które umarły, poszły do biblijnego piekła, do grobu i „o niczym nie wiedzą”. One jedynie czekają na czas, gdy Królestwo zostanie ustanowione w mocy i rozpocznie się proces zmartwychwstania; a one powrócą ze śmierci – każde w swej grupie, czyli pokoleniu (1Kor. 15:23; Jan 5:28, 29).

      Jest jeszcze inny teologiczny pogląd, nie mający biblijnej podstawy, który utrzymuje, że każde niemowlę jest nieśmiertelne i że obecne życie, długie czy krótkie, pomyślne bądź niepomyślne, stanowi jedynie sposobność do zreformowania charakteru oraz stania się godnym szczęśliwej wieczności. Dlatego, według tego niebiblijnego poglądu, dzieci niewierzących – są poczęte i zrodzone w grzechu oraz deprawacji, jak cała ludzkość, i mniej lub bardziej są nieprzygotowane na wieczność w szczęściu, i w związku z tym muszą spędzić tę wieczność w bólu i przerażeniu. Lecz usuńmy z umysłu tę fałszywą teorię i udajmy się jedynie do Pisma Świętego. Ponieważ Słowo Boże oświadcza, iż „Sam Bóg ma nieśmiertelność”. Zatem żadne niemowlęta nie są nieśmiertelne. Kiedy Bóg powiedział: „Dusza, która grzeszy, ta umrze”, miał to na myśli. Kiedy oświadczył: „Wszystkich niepobożnych Bóg zniszczy”, też miał to na myśli. Karą nałożoną na Adama i jego ród jest śmierć; a zatem dzieci i wszyscy inni umierają z powodu grzechu Adama. Najgorszą rzeczą, która może spotkać dzieci niewierzących, jest śmierć. Jaka zatem jest biblijna nadzieja dla dzieci niewierzących? Dokładnie taka sama jak dla dzieci poświęconych; mianowicie, że Chrystus Jezus, nasz Pan skosztował śmierci za każdego człowieka,

poprzednia stronanastępna strona