Sztandar Biblijny nr 247 – 2012 – str. 39

„Chodźcie w światłości”
– 1Jana 1:7

być z nimi w pokoju i nie chcemy ich zniechęcać, lecz pragniemy im przekazywać prostą prawdę, tak jak chcielibyśmy, aby w podobnych okolicznościach oni powiedzieli ją nam, że nie mogą poznać głębokich spraw Bożych, jeśli nie będą spłodzeni z Ducha Świętego [podczas Wysokiego Powołania] oraz że nie możecie zostać spłodzeni z Ducha Świętego, zanim przede wszystkim nie będziecie zupełnie poświęceni, po tym jak uwierzyliście. Najpierw przychodzi wiara, jako podstawa wszystkiego, zanim w ogóle będziemy nadawać się do przyjęcia przez Boga; następnie, jak mówi Apostoł, podstawa tej wiary, która usprawiedliwia nas w Boskich oczach, okrywa nas jak szatą sprawiedliwości i czyni nas godnymi, by przyjść przed Pana i być przez Niego przyjęci, przez ofiarę Jezusa. Wówczas, na podstawie tej wiary, na podstawie tego usprawiedliwienia, przedstawiamy nasze ciała, jak Apostoł mówi, „żywymi ofiarami, świętymi i godnymi przyjęcia przed Bogiem, to jest naszą rozumną służbę” (Rzym. 12:1, KJV). Nasz Bóg ma taką rozsądną drogę; wszystko, co wiąże się z Jego zarządzeniem, jest rozsądne, piękne i wielkie. Zatem, gdy poddajemy się Jego mocy, to dostrzegamy, że On zajmuje się nami jak braćmi. Jak łaskawy jest Boski porządek! Następnie On oddaje tę sprawę w nasze własne ręce i mówi: Ty już okazałeś, że jesteś poświęcony aż do śmierci, lecz Ja pozostawię tę sprawę w twoich rękach, ty masz mieć nad nią kontrolę i możesz zawrócić z drogi, jeśli zechcesz. A ci, drodzy bracia, którzy mają właściwego ducha, nie chcą się wycofać; oni chcą być Jego, chcą być czyści aż do końca; oni chcą należeć do Niego poza zasłoną w chwale, czci i nieśmiertelności oraz we wspaniałych rzeczach, które Bóg przygotował dla tych, którzy Jego miłują – dla tych, którzy umiłowali Go nie miłością w zwykłym znaczeniu, nie miłością samolubną, jaką ludzie przejawiają czasem wobec swych dzieci, kotów czy psów lub czegokolwiek innego, lecz miłością wpajaną przez Pismo Święte – miłością Bożą, która przewyższa wszelkie zrozumienie, która jest głęboka i szeroka oraz wspaniałomyślna, co Apostoł podkreśla gdy mówi: „Owocami ducha są: cichość, łagodność, cierpliwość, długie znoszenie, braterska uprzejmość, miłość”. Są to zalety serca, które czynią nas coraz bardziej przyjemnymi przed Panem i dostosowują oraz przygotowują nas do Jego obecności oraz do dzieła, do którego On nas zaprosił.

      Zatem zauważmy, że powinniśmy mieć tę miłość, nie miłość samolubną, by „chodzić w światłości” (1Jana 1:7), lecz wielkoduszną miłość, miłość, która jest skłonna wyrzec się i ofiarować siebie oraz każdą ziemską rzecz, zgodnie z wolą Boga, a nie z zachcianką jakiejś innej osoby lub czyjegoś poglądu, lecz zgodnie z waszym sumieniem, kierowanym przez Słowo Boże. Bóg uznaje tę indywidualność, tę osobowość i czyni was odpowiedzialnymi za samych siebie. Jesteście szafarzami waszych talentów, waszego czasu, waszych dóbr, tak jak ja jestem szafarzem moich, i każdy z was zda sprawozdanie za siebie. Wy nie zdajecie sprawozdania jako zgromadzenie ani jako rodzina, zdajecie sprawozdanie indywidualnie. Tak, pragniemy to zachować w umyśle, drodzy przyjaciele, że nasze żony czy mężowie, nasi rodzice lub nasze dzieci, nie wprowadzą nas do Królestwa, każdy zda sprawozdanie za siebie. Tak więc zachowujmy ten związek z Panem oraz tę osobistą wolność, a także tę osobistą niewolę. Jesteśmy niewolnikami Jezusa Chrystusa, jak mówi Apostoł, zobowiązanymi do czynienia Jego woli, zobowiązanymi do czynienia jej aż do śmierci; to jest nasze przymierze i jesteśmy z tego zadowoleni. Nawet nie myślimy o wycofaniu się. Ktoś pyta: Jaka jest wasza zapłata? Tak, żaden niewolnik nigdy nie był opłacany, tak jak my jesteśmy opłacani, drodzy przyjaciele – mając w obecnym czasie obietnicę teraźniejszego życia, a także obietnicę życia przyszłego. Tak, mówi świat, wy chrześcijanie, przechodzicie wiele prześladowań, trudności i udręk, a proporcjonalnie do tego, jak wiernie postępujecie na tej, jak ją nazywacie, wąskiej drodze, macie liczne kłopoty. Musimy to przyznać; niewątpliwie tak jest. Każdy, kto będzie pobożnie żyć, będzie prześladowany; mamy na ten temat Pańskie Słowo; nie chcemy zaprzeczać Prawdzie (2Tym. 3:12).

      Lecz co mamy w dodatku do tego? Mamy to, czego cały świat szuka i nie znajduje; mamy chwałę w naszych sercach oraz pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie, który rządzi

poprzednia stronanastępna strona