Sztandar Biblijny nr 245 – 2012 – str. 9

ENOCH PROROKOWAŁ MÓWIĄC:

      „Oto Pan idzie z zastępami Świętych swoich” (Judy 14, ASV). Nie mamy żadnego oryginalnego zapisu proroctwa Enocha; mamy na ten temat jedynie cytat Apostoła, lecz to w zupełności nam wystarczy. To udowadnia nam spójność Boskiej Księgi, jednomyślność posłannictwa, którego Bóg udzielał przez różnych proroków w ciągu długiego czasu, ponieważ należy pamiętać, że od czasów Enocha do czasu, gdy Apostoł cytował jego słowa, minęło ponad dwa tysiące lat, podczas których to samo posłannictwo było powtarzane w typach, symbolach i bezpośrednich stwierdzeniach. Jak wyraźnie jeden duch Boży inspirował i kierował nimi wszystkimi jako Boskimi rzecznikami. Jakże trwały dowód odnoszący się do natchnienia Biblii jest tutaj udzielony. Tak w tej, jak w innych kwestiach, Biblia jest niepowtarzalna, odrębna i różna od wszystkich innych religijnych książek. Pisarze Biblii w żaden sposób ani w żadnym stopniu nie kopiowali jej od pogan. Żadne pogańskie książki nie przedstawiały Mesjasza, który najpierw cierpiał i odkupił ludzi, a następnie, po wybraniu spośród odkupionych „maluczkiego stadka”, aby było szczególnymi współdziedzicami z Nim, przyszedł ponownie, by ukończyć Swe dzieło. Przez błogosławienie wszystkich rodzin ziemi. Jedynie Biblia opowiada tę wspaniałą historię konsekwentnie i wytrwale od początku do końca.

      Powrót naszego Pana był tematem pism wszystkich Apostołów. Oni nieustannie napominali Kościół, mówiąc: „Bądźcie cierpliwi, bracia, powrót Pana przybliża się”, „Nie mścijcie się” pozostawiając wszystkie wasze próby i trudności oraz satysfakcję waszych wrogów w ręku Pana. Jesteście Jego, wasze sprawy należą do Niego, całe dzieło jest Jego; pozwólcie Panu w odpowiednim dla Niego czasie i w odpowiedni sposób wykonać Boską wolę. Wy nie przeszkodzicie jej, nawet gdy będziecie próbowali, lecz usiłując to zrobić, utrudnicie sobie otrzymanie pokoju Bożego, którego Pan zamierza nam udzielić nawet wśród doświadczeń i trudności obecnego czasu.

W MOCY I WIELKIEJ CHWALE

      Chociaż Pismo Święte ma wiele do powiedzenia odnośnie drugiego przyjścia Pana, to błędy, które wkradły się do wiodących nurtów chrześcijaństwa podczas ciemnych wieków, zdewaluowały te błogosławione oświadczenia w umysłach ludu Pańskiego. Te błędy tak osłabiły te oświadczenia, były przedstawiane jako bez znaczenia, że stosunkowo bardzo mało chrześcijan zdaje sobie sprawę z tego, że wszystkie oczekiwane nadzieje Kościoła, jak również nadzieje świata, zgodnie z Pismem Świętym, były oparte na drugim przyjściu Pana, który kupił nas Swą drogocenną krwią. Ze stosunkowo niewielkiej liczby tych, którzy dowiedzieli się, jak ważne miejsce w Boskim objawieniu zajmuje drugi adwent naszego Pana, większość w rzeczywistości odwróciła od niego uwagę przez zupełnie błędne zrozumienie sposobu drugiego adwentu. Oni przyjęli zbyt niedojrzały, za bardzo pochopny, zbyt ziemski pogląd na tę sprawę. Oni spodziewają się, że Mesjasz przyjdzie ponownie w ludzkim ciele, aby zasiąść na ziemskim tronie, a Jego Kościół będzie podobnie z Nim połączony w ziemskiej chwale; że cały świat będzie patrzył na ziemskie Jeruzalem, jako swą stolicę, w podobny sposób, jak Amerykanie spoglądają na Waszyngton D.C. jako stolicę Stanów Zjednoczonych lub jak Francuzi spoglądają na Paryż jako stolicę i siedzibę rządu. Ten fałszywy pogląd na drugie przyjście naszego Pana, to błędne zrozumienie mocy i wielkiej chwały, umiejscawiające je na ziemskim poziomie, jest w wielkiej mierze odpowiedzialne za niechęć wobec doktryny o drugim przyjściu Pana w umysłach wielu dobrych, duchowo usposobionych ludzi. To właściwie dowodzi, że takie spodziewania są przeciwne ogólnej nauce Pisma Świętego, które pyta: „Począwszy duchem, a teraz chcecie dokończyć w ciele?” (Gal. 3:3).

      Przeciwnie, wiemy że świadectwo Apostoła brzmi, że od czasu Jego zmartwychwstania, nasz Pan jest „tym duchem” (2Kor. 3:17) i że kiedy On przychodzi ponownie w mocy i wielkiej chwale, to nie w ciele ofiarowanym na Kalwarii, lecz w duchowej chwale i mocy, przypominając tę chwałę, której wizję ujrzał sam Apostoł na drodze do Damaszku i pod wpływem, której upadł na ziemię, porażony jasnością przewyższającą blask słońca w południe. Apostoł zapewnił Kościół, że zanim warunki i chwały Królestwa będą mogły być wprowadzone, oni wszyscy muszą być „przemienieni”; przemienieni z ludzkich do duchowych warunków, z ludzkiej czyli ziemskiej natury do doskonałości duchowej natury – aby byli „uczestnikami Boskiej natury”, jak wskazuje Apostoł Piotr (2 Piotra 1:4). Myśl, że właśnie to Apostoł rzeczywiście ma na uwadze, jest widoczna z jego następnego zdania, że oni wszyscy muszą być przemienieni, ponieważ „ciało i krew Królestwa Bożego odziedziczyć nie mogą” (1Kor. 15:50, 51).

    Ciąg dalszy nastąpi…
BS ’12, 6-9;

poprzednia stronanastępna strona