Sztandar Biblijny nr 240 – 2011 – str. 30
sposób, ponieważ osłabilibyśmy nasze siły do służby następnego dnia. W naszej słabości i niedoskonałości prawdopodobnie nie jesteśmy w stanie zrozumieć szczególnej pozycji naszego Pana. Nie mamy nic takiego, co moglibyśmy mówić Ojcu przez całą noc w modlitwie, chyba, że byłoby to powtarzaniem. Nasz Mistrz powiedział: „nie bądźcie wielomówni” – „Wie Ojciec wasz, czego potrzebujecie, zanim prosilibyście Go” (Mat. 6:7,8). Raczej mamy prosić o taki stan serca, w którym będziemy mogli przyjmować wszystko, cokolwiek Bóg uzna za stosowne nam zesłać, abyśmy mogli otrzymać błogosławieństwo z każdej z Jego opatrzności.
Zatem podsumowując tę kwestię, nasze publiczne modlitwy powinny być głównie wzorowane na przykładzie, który nasz Pan podał Swoim uczniom – powinny być zwięzłym wyrażeniem gorliwego pragnienia przyjścia Królestwa Bożego, uznaniem grzechu, powinny zawierać prośbę o Boskie przebaczenie i pomoc, o zaspokojenie naszych potrzeb oraz oddanie czci i uwielbienia. Uważamy, że taki zakres powinny mieć także nasze prywatne modlitwy, ponieważ one z reguły odnoszą się do nas samych. Jakkolwiek jest nadzwyczaj stosowne, abyśmy w prywatnej modlitwie pamiętali o innych, a w publicznej modlitwie czynili to w ogólny sposób. Lecz najwyraźniej wskazówką Pisma Świętego jest, że nie powinniśmy dążyć do wykorzystania modlitwy jako środka do zdobycia ziemskich korzyści, czy też mówić Bogu, co byśmy chcieli, albo modlić się, byśmy byli słyszani przez ludzi, lecz najpierw powinniśmy przedkładać sprawy duchowe, o których zostaliśmy pouczeni, by się modlić.
NADAJĄCA SIĘ DO PRZYJĘCIA, SKUTECZNA MODLITWA
Kiedy Jezus powiedział do Swych uczniów (Łuk. 11:13): „Ponieważ tedy wy, będąc złymi, umiecie dary dobre dawać dzieciom waszym, jakoż daleko więcej Ojciec wasz niebieski da Ducha Świętego tym, którzy Go o niego proszą”, On umieścił przed nimi chwalebny wzór Ojca Niebiańskiego. Później ten wzór w dużej mierze został zagubiony. Podczas ciemnych wieków przedstawiano Boga Miłości jako pozbawionego miłości i życzliwości oraz niemającego prawdziwego zainteresowania większością Swoich stworzeń. Wydawało się, że ci nieliczni, którymi Bóg się interesuje, to ci, którzy są nieustępliwi, okrutni i nienawistni wobec wszystkich niezgadzających się z ich poglądem.
Jak okropnie nasz Bóg był oczerniany przez tych, którzy twierdzili, że są Jego szczególnymi reprezentantami. Jakże inaczej był On opisywany przez Syna, który znał Boga tak dobrze – posłuchajmy Go: „Bądźcie tacy jak wasz Ojciec w niebie, albowiem On dobrotliwy jest przeciw niewdzięcznym i złym”. Kiedy Apostołowie zapytali Jezusa, czy mają poprosić, aby ogień z nieba zstąpił na Samarytan, którzy odmówili sprzedania im chleba, jaka była odpowiedź Mistrza? „Nie wiecie, jakiego jesteście ducha. Albowiem Syn człowieczy nie przyszedł zatracać dusz ludzkich, ale zachować” (Łuk. 9:55, 56). On był obrazem Ojca i nie przyszedł, by czynić Swą własną wolę.
Człowiek znajduje się w smutnym, upadłym stanie i potrzebuje przywrócenia do obrazu Boga, do podobieństwa do Boga, do stanu miłości, miłosierdzia i sympatii, których uosobieniem jest Bóg. Jednak pomimo naszego upadłego stanu, rodzice lubią dawać swoim dzieciom dobre prezenty. Który rodzic poproszony przez dziecko o rybę, dałby mu węża? Czy poproszony o chleb, dałby mu kamień?, A ponieważ otrzymaliśmy te cechy od Boga i nadal w znacznym stopniu je posiadamy, nawet w naszym skażonym stanie, to możemy wyrobić sobie pewien pogląd na to, jak On, będąc Doskonały, Nieograniczony, rozkoszuje się w udzielaniu Swoim dzieciom dobrych darów – „O ile więcej Ojciec wasz, który jest w niebie, da rzeczy dobre tym, którzy Go proszą?” (Mat. 7:11). Jego najlepszymi darami są duchowe dary.
BS 11′ 28-29
Ciąg dalszy nastąpi…