Sztandar Biblijny nr 240 – 2011 – str. 28
sprawy na korzyść prawych ludzi, a przeciwko złym, zauważamy proroctwo Jeremiasza (30:7-9) ze Starego Testamentu mówiące, że tuż przed tym nastąpi „ucisk Jakuba”, czas, w którym Żydzi znajdą się w szczególnym utrapieniu ze strony swych wrogów. Wówczas Pan okaże Swą moc na ich korzyść, tak jak w dawnych czasach, dając im cudowne wyzwolenie, gdy Go uznają (Dan. 12:1). Prorok oświadcza, że w następstwie tego oni uznają, dostrzegą Pana, „a patrzeć będą na Mię, którego przebili” – nie zobaczą chwalebnego Mesjasza naturalnym wzrokiem, lecz rozpoznają Go oczyma zrozumienia (Zach. 12:10).
W tym czasie łaski dla nich ze strony Mesjasza, „Księcia wielkiego, który się zastawia za synami ludu twego” oni rozpoznają, że nadszedł chwalebny czas sposobności i błogosławienia, na który tak długo oczekiwali. Wówczas ogarnie ich wielki smutek, gdy w pełni rozpoznają ich narodowy błąd w odrzuceniu Jezusa, lecz „Pan wyleje na nich ducha łaski i przebłagania”, a ich płacz będzie jedynie początkiem ich błogosławienia i czasu radości. To proroctwo tak samo zdecydowanie dowodzi, że nie jest Boskim zamiarem, by Żydzi, jako naród, stali się chrześcijanami lub połączyli się z chrześcijańskimi systemami obecnego wieku -które tak bardzo błędnie przedstawiają tego Wielkiego Nauczyciela oraz wspaniałe prawdy, których nauczał On oraz Jego Apostołowie.
Pozostawmy Żyda na przyszłość jego Bogu, aby we właściwym czasie mógł otrzymać błogosławieństwo, które Bóg mu obiecał. Niech ogół chrześcijaństwa brnie w swym zaślepieniu, które jest również przepowiedziane w Piśmie Świętym, aż do swego zniszczenia; lecz niech ci z ludu Bożego, którzy są uświęceni w Chrystusie Jezusie, niech postępują ostrożnie, nie według ciała, lecz według ducha. Jako duchowi Izraelici, niech się starają o doskonałe ludzkie lub niebiańskie dary Królestwa Mesjasza – nie zazdroszcząc Żydowi jego znaczenia w ziemskiej fazie Królestwa Mesjasza, przez które wszystkie rodziny ziemi będą błogosławione (1Moj. 22:17, 18).
BS’ 11, 24-27
PANIE NAUCZ NAS MODLIĆ SIĘ
(Kontynuacja artykułu ze Sztandaru Biblijnego Styczeń-Luty 2011)
Odtąd, gdy staliśmy się dziećmi Bożymi, powinniśmy coraz bardziej starać się o osiągnięcie podobieństwa charakteru do Chrystusa oraz powinniśmy trwać w modlitwach i nie ustawać. Powinniśmy ubiegać się o coraz większą miarę Ducha Pańskiego i powinniśmy zwracać uwagę na to czy wypełniamy warunki, przez które możemy uzyskać napełnienie Duchem. W tym znaczeniu powinniśmy modlić się nie ustając, wielokrotnie przedstawiając nasze prośby, aż otrzymamy to, czego pragniemy. Nie otrzymamy pełni naszych pragnień, aż dopiero w zmartwychwstaniu. Wówczas nie będziemy już modlić się o nie. Wtedy będziemy w pełni zadowoleni. Modlitwa zostanie zastąpiona przez wysławianie.
MODLITWA NASZEGO PANA
W modlitwie, której nas nauczył nasz Pan (Mat. 6:9-13), najpierw oddajemy cześć Bogu, uznając Go jako naszego Ojca, uznając Jego wielkość i wyrażając pragnienie, by Jego Imię zostało uświęcone. Pamiętamy o Królestwie, które jest obiecane i mówimy Bogu o pragnieniu naszego serca, aby to Królestwo przyszło. Modlimy się, aby Jego wola mogła być w pełni wykonywana na ziemi. To oznacza, że my oddaliśmy naszą własną wolę, że pragniemy, aby wola Boga była w pełni realizowana w naszych śmiertelnych ciałach.
W tej modlitwie jest krótka wzmianka o naszych codziennych, doczesnych potrzebach. „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” – nie prosimy o owoce i warzywa, przysmaki itp. – lecz po prostu o zaspokojenie naszych codziennych potrzeb. Nie prosimy o nic więcej – nie życzymy sobie nic więcej. Następnie modlimy się, aby nasze przewinienia mogły być odpuszczone, tak jak my