Sztandar Biblijny nr 239 – 2011 – str. 2
PANIE, NAUCZ NAS MODLIĆ SIĘ
„Bez przestanku się módlcie, za wszystko dziękujcie” 1 Tesaloniczan 5:17, 18.
Na początku, kiedy Adam był w harmonii z Bogiem, był przedstawiony w Piśmie Świętym jako mający przymierze pokrewieństwa z Bogiem. Słowo Boże oświadcza, że Adam zerwał to święte przymierze (Ozeasz 6:7). On stał się grzesznikiem, a jego dzieci, urodzone później, były grzesznikami razem z nim przez dziedziczenie. Zamiast urodzić się pod przymierzem społeczności z Bogiem, dzieci Adama urodziły się jako obcy. Jednak Bóg kontaktował się z niektórymi z nich, wykazującymi szczególną wiarę i pragnienie dojścia do harmonii z Nim. Abel, drugi syn Adama, był jednym z nich. W swej wierze przybliżył się do Boga z ofiarą ze zwierzęcia i został przyjęty. Enoch i Noe także weszli w stan społeczności z Bogiem przez wiarę, choć prawnie nadal znajdowali się pod potępieniem, które spadło na Adama, ponieważ ofiara okupu nie została jeszcze złożona.
Później Bóg wszedł w przymierze pokrewieństwa z Abrahamem, z powodu jego wielkiej wiary i posłuszeństwa; potem z jego synem Izaakiem, a następnie z jego wnukiem Jakubem. Potem Bóg wszedł w pokrewieństwo z synami Jakuba, narodem żydowskim, na podstawie Przymierza Zakonu na górze Synaj. Pan zmienił imię Jakuba na Izrael – „książę u Boga” (1Moj. 32:24-30), a cały naród Izraela, potomkowie Jakuba, zostali przyjęci jako lud Boży i byli traktowani, jak gdyby byli bez grzechu. Oni mieli przywilej udawania się do Niego w modlitwie, lecz grzechy narodu żydowskiego były jedynie typicznie usuwane z roku na rok (Żyd. 10:4). Krew wołów i kozłów nigdy nie mogła aktualnie usunąć grzechu i Żydzi byli spokrewnieni z Bogiem jedynie jako Jego słudzy.
Poganie żyli zupełnie bez Boga. Oni nie mieli przywileju modlitwy. Dochodząc do początku Wieku Ewangelii i do przypadku Korneliusza, czytamy, że był sprawiedliwym człowiekiem, który dawał liczne jałmużny ludziom i zawsze się modlił (Dz. 10:1, 2), jednak jego modlitwy nie mogły być naprawdę przyjęte, nawet gdy umarł Jezus. Śmierć Jezusa nie doprowadziła Korneliusza do przymierza pokrewieństwa z Bogiem, lecz kiedy siedemdziesiąt tygodni łaski dla Izraela wypełniło się, nadszedł właściwy czas na przejście Ewangelii do pogan. Bóg był wówczas gotowy na jego przyjęcie i posłał do niego swego anioła, który dał mu to przesłanie od Pana: „Modlitwy twoje i jałmużny twoje wstąpiły na pamięć przed obliczem Boga” (w.4). Modlitwy i jałmużny Korneliusza wznosiły się niczym kadzidło przed Panem.
Czy Bóg nie przyjmował tych ofiar wcześniej? Nie. One zostały dostrzeżone przez Boga, lecz nie zostały przyjęte. Boski sposób przyjęcia – z wyjątkiem ograniczonego lub typicznego sposobu przed Wiekiem Ewangelii -jest przez pewne określone środki, które On wyznacza – przez Orędownika w Wieku Ewangelii i przez Pośrednika w Wieku Tysiąclecia. „Żaden nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie”, powiedział Jezus (Jana 14:6). Nawet, gdy nadszedł właściwy czas, Korneliusz nie mógł się przybliżyć, aż Bóg posłał do niego wiadomość, jak to uczynić.
ZNAJOMOŚĆ PRAWDY NIEZBĘDNA
Anioł Pański powiedział do Korneliusza: „Poślij mężów do Joppy, a przyzwij Szymona, którego zwą Piotrem. On ci powie słowa, przez które zbawiony będziesz ty i wszystek dom twój” (Dz. 11:13, 14). Te słowa były potrzebne do jego zbawienia – do doprowadzenia go do przymierza pokrewieństwa z Bogiem. Korneliusz, będąc posłuszny, posłał