Sztandar Biblijny nr 235 – 2010 – str. 42

naśladowców. Jedną z funkcji aniołów jest troska o sprawy poświęconych członków Pańskiego ludu oraz uwalnianie ich od wszystkiego, co nie byłoby dla nich korzystne, w zgodzie z zapewnieniem, że „wszystkie rzeczy działają razem dla dobra tych, którzy miłują Boga”. To odnosi się do nowego serca, umysłu i woli, a nie do ciała. Ci posłannicy byli niewidzialni przez cały Wiek Ewangelii, ponieważ Pan chciał, by chrześcijanie chodzili przez wiarę, a nie przez widzenie (2Kor. 5:7).

      W starożytnych czasach, w czasach Domu Sług, Pańscy przedstawiciele czasami przyjmowali ludzkie ciała i w nich ukazywali się ludziom podczas swych wizyt, tak aby mogli mieć lepszą sposobność bezpośredniej konwersacji oraz udzielania instrukcji podczas przekazywania swych wiadomości. W ten właśnie sposób aniołowie Pańscy ukazali się Abrahamowi i jedli razem z nim. On nie poznał ich, dopóki nie ujawnili swej tożsamości.

ODWAGA OKAZANA

      W nocy po wizycie anioła Pan następny raz objawił się Gedeonowi, polecając mu zniszczyć bóstwa w swojej własności, zburzyć ołtarz Baala i zamiast niego zbudować ołtarz dla Boga Jehowy, zabić jednego z cielców swego ojca i uczynić z niego ofiarę całopalną dla Pana, używając do tego celu drewna, czyli „gaju”, który wcześniej czcił Baala. To zadanie zostało wykonane w nocy, ponieważ gdyby jego ojciec, jego bracia i ludzie ze wsi wiedzieli o tym, z pewnością sprzeciwili by się temu. Gedeon stał się bardzo odważny, gdy dowiedział się, że Pan powołał go do wykonania tego dzieła.

      Rzeczywiście możemy powiedzieć, że przekonanie, iż nasza praca jest z Boskiego upoważnienia, jest mocą w sercu każdego mężczyzny lub kobiety. To jest to, czego dzisiaj brakuje – brakuje wiary w Boga i uznania, że misja pochodzi od Boga. Wiele kazań, modlitw i dobrych wysiłków jest formalistycznych, mających „kształt pobożności, bez jej mocy”. Od takich osób mamy się odwrócić, radzi Apostoł Paweł. My pragniemy być sługami Boga i naprawdę staramy się poznawać Boskie Słowo. Gdy będziemy uzbrojeni w Słowo Boże, „jeden przegoni tysiąc”.

      Młody Żyd studiujący na uniwersytecie w Harvardzie powiedział: „Mam talent do muzyki i rozwijam go; lecz czuję się tak, jak gdybym chciał odnaleźć pewien wielki cel, warty mojego życia i oddać życie dla tego celu!” Niewątpliwie, takie uczucie ma wielu młodych ludzi, szczególnie w wieku od dwunastu do dwudziestu lat. Szczęśliwi są ci młodzi ludzie, którzy w Boskiej opatrzności otrzymują mądre, pomocne instrukcje, aby mogli uświadomić sobie, że najlepszym z możliwych sposobów wykorzystania życia, jest oddanie go Bogu w służbie dla Niego i w służbie dla ludzkości! Jednym z takich ludzi był Gedeon, czego dowodzi cała jego historia. On miał odwagę i wiarę, i potrzebował jedynie wiedzy o Bogu oraz upoważnienia, by iść naprzód w Jego imieniu i czynić Jego wolę.

      Kiedy mieszkańcy wsi zobaczyli, co się stało i wyśledzili, że sprawcą był Gedeon, wezwali jego ojca, by wydał go na śmierć, lecz ojciec mądrze odpowiedział, że jeśli Baal jest potężnym bogiem, nie musi być broniony. Jeśli Baal nie może obronić samego siebie, to nie może bronić Izraela. Argument był sugestywny. Ludzie byli przygotowani, by szukać większego Boga jako swojego wyzwoliciela. W międzyczasie, gdy Madianici gromadzili się, Gedeon, w zgodzie z udzielonym mu upoważnieniem, wysłał posłów do różnych pokoleń i w rezultacie tego trzydzieści dwa tysiące ochotników odpowiedziało na apel do walki z najeźdźcami.

      W międzyczasie Gedeon zwrócił się do Pana z prośbą o nowe dowody, że on czyni Boską wolę. Pierwszym testem było runo pozostawione przez noc, które miało być zupełnie zmoczone przez rosę, natomiast ziemia wokół niego miała być sucha. Pan odpowiedział i udzielił dowodu; Gedeon wycisnął z runa czaszę wody. Jednak nie dosyć na tym. Kto mógłby przyznać, że woda w runie jest szczególną atrakcją? Gedeon odwrócił test i poprosił Boga by sprawił, aby cała ziemia wokół runa była kompletnie zmoczona przez rosę, a runo pozostało zupełnie suche. Tak też się stało.

      Lecz nie powinniśmy myśleć, że ponieważ Pan dostarczył dowody dla Gedeona, to byłoby właściwe, abyśmy dzisiaj robili podobne testy. My mamy przewagę pod każdym względem. Za nami są doświadczenia Gedeona i innych na przestrzeni kilku tysięcy lat – dodatkowo mamy zapisy Nowego Testamentu o Boskiej łasce wobec ludzkości i Pana Jezusa. Mamy „wspaniałe słowa żywota” i przystęp do Niebiańskiego Ojca przez wpływ Ducha Świętego, jako rezultat wiary w drogocenną krew. Nasza sytuacja jest inna. Pan chce, abyśmy kroczyli przez wiarę w zakresie tych lekcji, których już nas nauczył, a nie przez materialne widzenie i znaki w naszym życiu.
SB ’10, 41-42;

poprzednia stronanastępna strona