Sztandar Biblijny nr 233 – 2010 – str. 7

lecz wierne „ostatki”, które okażą się godne, zostaną wywyższone do panowania z Chrystusem; oraz że pozostali, których w naturalnym potomstwie była większość, stracili tę szczególną łaskę. Słowa Apostoła Pawła dowodzą, że prawdą jest, iż „wszyscy, którzy chcą pobożnie żyć w Chrystusie Jezusie, prześladowani będą”.

SZATAN ZASIAŁ KĄKOL

      W tej przypowieści Pan Jezus wskazał, jak po zaśnięciu Apostołów w śmierci, przyszedł wielki przeciwnik, szatan, i zasiał nasienie „kąkolu” na Boskim pszenicznym polu, w Kościele. To nasienie wykiełkowało i zrodziło „kąkol”, imitację „pszenicy” (fikcyjnych chrześcijan), która stowarzyszyła się z prawdziwym Kościołem i uznawała się za wybranych. Oni uważali się za prawdziwą „pszenicę”. W przypowieści jest powiedziane, że słudzy przyszli do Pana i spytali Go, czy mogą wyrwać kąkol spomiędzy pszenicy. Lecz Pan odpowiedział, że nie powinni wówczas tego robić, żeby podczas usuwania kąkolu nie wyrwali także pszenicy. On zalecił, by pozwolili im razem rosnąć do czasu „Żniwa”, kiedy On znów będzie obecny i powie żeńcom: „Zbierzcie razem najpierw kąkol i zwiążcie go w snopy do spalenia; lecz pszenicę zgromadźcie do Mojego spichlerza” (Mat. 13:27-30, KJV). Przez cały czas pole było rzeczywiście polem pszenicznym; kąkol nie miał prawa się tam znaleźć.

      To wskazywało na dzieło rozdzielenia, które miało nastąpić przy końcu Wieku Ewangelii, w czasie nazwanym przez naszego Pana „Żniwem”. Jak Jezus powiedział, „pole” w przypowieści reprezentowało świat, masy ludzkości. Tym złym ziarnem zasianym przez szatana na pszenicznym polu, w znacznej mierze były pogańskie filozofie. Przed tym czasem, gdy na rozwijający się Kościół spadały prześladowania rzymskich cesarzy – Nerona, a później Dioklecjana, była to wierna gromada uczniów, którzy mocno trzymali się Prawdy i byli lojalni wobec Chrystusa; oni znosili wielkie trudności, wielu z nich aż do męczeńskiej śmierci.

      Lecz potem nadeszło powodzenie i wolność od prześladowań, a to doprowadziło wielu do upadku. Kościół przyciągał uwagę greckich filozofów. Oni mówili: „Wy chrześcijanie, uczycie wielu dobrych rzeczy. Wasz nauczyciel, Jezus, był wielkim człowiekiem, wielkim filozofem. Lecz my także mamy wielkich filozofów i nauczycieli. My chcielibyśmy przyłączyć się do was, lecz aby to uczynić, wszyscy musimy mieć szerokie horyzonty myślowe; nikt z nas nie może być ograniczony. Każdy z nas powinien umieć dostrzegać wielkie prawdy drugich. Sokrates (469-399 p.n.e.), Platon (427-347 p.n.e.) i inni byli wielkimi nauczycielami uczącymi o przyszłym życiu, na długo przed narodzeniem się Jezusa.

      Zatem chrześcijanie sądzili, że bardzo dobrze się stanie, jeśli wszyscy poganie będą mogli się połączyć w jednej religii. Tym sposobem większość zaczęła stopniowo wchodzić w kontakt z pogańskimi filozofami i bratać się z nimi. Wielu wyznawców pogaństwa stało się chrześcijanami, będąc przekonani później przez ludzi z bardziej północnych plemion Europy, a wszyscy oni łączyli pogańskie filozofie i teorie z chrześcijaństwem.

POWSTANIE PAPIESTWA

      Trujący napój został przygotowany oraz dolany do „złotego kielicha” Prawdy i podany światu przez odstępczą „niewiastę”, rzekomy Kościół Boga. „Upili się winem wszeteczeństwa jej obywatele ziemi” (Jer. 51:6-13; Obj. 17:1-5, 15). W miarę jak rozszerzał się błąd, a duch ambicji stopniowo wypierał ducha pokory i lojalności wobec Boga, niosąc ze sobą pragnienie unikania cierpień i poważania przez ludzi, Kościół, w warunkach sprzyjających do rozwoju, zorganizował się jako hierarchia pod przewodnictwem biskupów. Biskup Rzymu został ogłoszony jako papież i rościł sobie prawo reprezentowania naszego Pana Jezusa wobec Kościoła i świata. Papież zasiadł na tronie chwały i stał się autokratą we władzy, poddając swemu panowaniu królów i rządząc zarówno jako duchowy oraz świecki władca.

poprzednia stronanastępna strona